Pokaż wyniki od 1 do 14 z 14

Wątek: Z miękkiej chusty zrobić twardszą ...

  1. #1
    Chusteryczka Awatar melodi
    Dołączył
    Mar 2013
    Miejscowość
    Kraków
    Posty
    2,038

    Domyślnie Z miękkiej chusty zrobić twardszą ...

    .. da się?
    Chusty,które nosi mi się najlepiej,są lniane, najlepiej nie do końca złamane. Po prostu o wiele lepiej mi się nosi twardsze chusty.
    Teraz mam Didymosa bawełnianego i jakoś mi nie bardzo podchodzi
    Czy da się chustę bawełnianą jakoś 'utwardzić' by była bardziej szorstka i twardsza? Czy taki zabieg w ogóle ma sens?
    '12 Norbi 86 > 66 kg !!!

    'Masz w sobie coś, co możesz pokazać tylko wybranym.'

  2. #2
    Chusteryczka
    Dołączył
    Nov 2010
    Posty
    1,879

    Domyślnie

    krochmal?

  3. #3
    Chustopróchno Awatar Karusek
    Dołączył
    Mar 2010
    Posty
    12,239

    Domyślnie

    często prać - po praniu bawełna jest sztywniejsza przez kilka motań (nieprasowana)
    2 + 7 (2005-2018)

  4. #4
    Chustoguru Awatar yanettee
    Dołączył
    Oct 2009
    Posty
    8,342

    Domyślnie

    wykrochmalić
    Mama Kubusia i Basi

  5. #5
    Chustoholiczka Awatar amst
    Dołączył
    Jun 2009
    Miejscowość
    Bytom
    Posty
    4,830

    Domyślnie

    wyprać bez płynu do płukania, nie prasować ale efekt i tak bedzie krótkotwraly. Wymienić?

  6. #6
    Chustoguru Awatar Agulinka
    Dołączył
    Sep 2010
    Miejscowość
    Kraków
    Posty
    7,323

    Domyślnie

    ale czemu utożsamiasz to z twardością, a nie nośnością, czyli składem? IMO nawet twarda bawełna nie będzie nosić jak len... Len to len. Lana to lana. Z miękkiego vatka nie zrobisz szmatana, choćbyś go w betonie maczała
    Agnieszka, mama Marty (10.2011), Miriam (12.2014) i Elżbiety (11.2016)

  7. #7
    Chustofanka Awatar Blafia
    Dołączył
    Jan 2013
    Miejscowość
    Kraków
    Posty
    423

    Domyślnie

    Agulinka wydaje mi się, że melodi chodziło właśnie o tę twardość, a nie nośność. Napisała "nosi mi się najlepiej", a nie "noszą najlepiej". Nie wiem, może łatwiej jej zawiązać sztywniejszą chustę...
    Ja znowu uwielbiam cienkie firaneczki, ze sztywnymi chustami się umęczę, upocę, a i tak nie dociągnę porządnie

    melodi może chcesz pożyczyć moje Pao lniane na jakiś czas?
    Prawie nówka jeszcze trochę sztywne, więc rzadko nosimy, bo ja się więcej namęczę niż to warte
    Albo mam jeszcze nowego Agata Piaskowego LF, niby bawełna, ale jeszcze sztywnawa...
    Ostatnio edytowane przez Blafia ; 30-04-2013 o 18:10
    Agnieszka, mama Hani (11.2011) i Jagody(12.2014)

  8. #8
    Chustoguru Awatar Agulinka
    Dołączył
    Sep 2010
    Miejscowość
    Kraków
    Posty
    7,323

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez melodi Zobacz posta
    Chusty,które nosi mi się najlepiej,są lniane (...)
    Chyba jednak coś jest na rzeczy. Melodi, nosiłaś w sztywnej bawełnie? Dobrze Ci się nosi? Czy dotychczasowe doświadczenia t sztywne=len?
    Agnieszka, mama Marty (10.2011), Miriam (12.2014) i Elżbiety (11.2016)

  9. #9
    Chusteryczka Awatar melodi
    Dołączył
    Mar 2013
    Miejscowość
    Kraków
    Posty
    2,038

    Domyślnie

    Sztywne = len u mnie, i właśnie się zastanawiam,czy da się z bawełnianej zrobić sztywną.
    Miałam nati z kaszmirem, almelle bawełnianą od nowości, little frog bawełnianą, i didymos, z wszystkich najbardziej przebija japan lniany, normalnie jak niebo i ziemia
    '12 Norbi 86 > 66 kg !!!

    'Masz w sobie coś, co możesz pokazać tylko wybranym.'

  10. #10
    Chustomanka Awatar FatalFuchsia
    Dołączył
    Aug 2012
    Miejscowość
    Holandia
    Posty
    753

    Domyślnie

    A co wiążesz z tych chust? Pytam, bo jak nosiłam dziecię tylko z przodu, to bym je najchętniej obiła deską barlinecką. A odkąd przełożyłam na plecy to wychodzi z kaszmirowego indio praktycznie tylko do zdjęć, dużo łatwiej, szybciej i precyzyjniej mogę dociągnąć plecak pasmami albo zawiązać np. tybetana na lejącej się chuście.

  11. #11
    Chusteryczka Awatar melodi
    Dołączył
    Mar 2013
    Miejscowość
    Kraków
    Posty
    2,038

    Domyślnie

    Zazwyczaj kieszonkę z przodu lub 2x. Plecaka dopiero się uczę
    '12 Norbi 86 > 66 kg !!!

    'Masz w sobie coś, co możesz pokazać tylko wybranym.'

  12. #12
    Chustomanka Awatar FatalFuchsia
    Dołączył
    Aug 2012
    Miejscowość
    Holandia
    Posty
    753

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez melodi Zobacz posta
    Zazwyczaj kieszonkę z przodu lub 2x. Plecaka dopiero się uczę
    To nie porzucaj tych miękkich chust tak łatwo. Jeszcze Ci się przydadzą, że tak się pobawię we wróżkę.
    Warto przeznaczyć, imo, fundusze na konopie. Będziesz miała niesamowicie miękką i chmurkowatą chustę, która łatwo się dociąga, ale trzyma i odejmuje ciężaru jak lniana decha.

  13. #13
    Chustoholiczka
    Dołączył
    May 2011
    Miejscowość
    KRAKÓW okolice
    Posty
    3,354

    Domyślnie

    no ale konopie IMO mieciutkie sa, albo bardzo szybko miekna..
    A moze jakaś rapalka...
    A mieciutkie napewno dobrze dociagasz?
    IMO Japan lniany (przynajmiej) te co przez moje łapki przeszły całkiem miekie były... Dużo trwadsze rapaki macałam...

  14. #14
    Chustoguru Awatar jul
    Dołączył
    Jul 2009
    Miejscowość
    zachodnie podwarszawie
    Posty
    9,283

    Domyślnie

    im dłużej noszę, tym bardziej doceniam miękkie chusty, które znacznie łatwiej mi dociągnąć. No i zastanawiam się czy przy starszym, który siedział sobie do ponad roku w 97 centylu, grubsze szmaty mi się sprawdzały przez specyfikę noszenia (duża masa, dłuższe noszenie, małe = mało sztywne dziecko), czy dlatego, że jeszcze nie odkryłam nośniejszych a przy tym cieńszych, plastyczniejszych chust (jak konopny antracyt, który przywędrował do mnie i był objawieniem jak synek miał już te półtora roku czy więcej).

    Tak czy owak po urodzeniu starszego synka objawieniem był lekko szorstki, ciut sztywny leo (wcześniej miałam tylko jedną natkę), tak teraz moją naj naj jest super miękki, plastyczny indio loden (a może wiązanie ma znaczenie? w lodenie noszę w kangurku, w antracycie nosiłam w plecaku prostym, a leo był eksploatowany w kieszonce, przy której może szorstkość lepiej się sprawdzać)
    żona TEGO Jaśka
    mama julówny (styczeń 2009), julińskiego (sierpień 2010), julowego (luty 2013) i julinka (kwiecien 2018)

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •