Strona 2 z 63 PierwszyPierwszy 123456789101252 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 21 do 40 z 1257

Wątek: Koszmarne noszenie/wożenie

  1. #21
    Chustoguru
    Dołączył
    Jul 2011
    Miejscowość
    Sydney
    Posty
    6,893

    Domyślnie

    Ewaibartek, moj starszy jak komara przycial w spacerowce, jakiekolwiek proby rozlozenia, nawet najdelikatniejsze, powodowaly rozbudzenie totalne i ryk, wiec juz wolalam, zeby sie przespal chociaz tak. Ale pilnowalam oslaniania/ zaslaniania odpowiednio.

  2. #22
    Chustoholiczka Awatar Karo.
    Dołączył
    Oct 2010
    Miejscowość
    Piaseczno
    Posty
    3,604

    Domyślnie

    A ja przez pewien czas świadomie używałam fotelika na spacer... Jak Młody miał ok. 5 miesięcy, gondolę przestał akceptować, rozkładaną spacerówkę też, a z wózka musiałam czasem skorzystać. Naprawdę miałam poczucie że mu tam dobrze i wygodnie, w spacerówce się wiercił, w foteliku jechał spokojnie i zasypiał. Na codzienne spacery w takim układzie bym się nie zdecydowała, ale jak kilka razy w miesiącu na godzinę - dwie wybierałam wózek zamiast chusty... no jakoś nie mam poczucia że robiłam mu krzywde.

    A, kupno wózka przed urodzeniem Asi to bylo mega wyzwanie Mieszkaliśmy wtedy w Stanach, gdzie jakieś 80% wózków występuje jedynie w wersji spacerowej lub "travel system" czyli fotelik montowany na spacerówce. Wtedy mnie to przerażało... hmm, a teraz jakoś mniej. No nie wiem. Nawet rozmawiałam z pediatrami, wszyscy robili wielkie oczy - ale dlaczego koniecznie na płasko, pozycja w foteliku jest przecież jak najbardziej fizjologiczna... Po roku przebywania w takich klimatach chyba odrobinę wyluzowałam, w każdym razie przestałam się aż tak deerwować. Dużo bardziej wkurzało mnie noszenie w Moby Wrapach niczym w wisiadłach, bądź też przodem do świata - i to akurat wkurza mnie po dziś dzień.
    Ostatnio edytowane przez Karo. ; 24-03-2013 o 09:55
    Asia - 20.11.2009
    Adaś - 08.03.2012
    Ania - 08.06.2015

  3. #23
    Chustoholiczka Awatar samuela
    Dołączył
    Apr 2012
    Miejscowość
    USA/Wro
    Posty
    4,070

    Domyślnie

    No właśnie, w Stanach właściwie wszyscy wożą maluchy w fotelikach. Gondola to rzadkość. Znajomi Amerykanie naszą gondolę skomentowali "o jaki śmieszny wózek, nie widzieliśmy nigdy takiego".

  4. #24
    Chustoguru Awatar marjen
    Dołączył
    Oct 2010
    Posty
    6,364

    Domyślnie

    weszłam sobie w pierwszy lepszy sklep int z wózkami i tam nawet osobna kategoria jest "spacerówki dla noworodka" średnia cena ok 2tys ...
    Problemem jest chyba zupełny brak wyobraźni i krytycznego podejścia do reklamowanych produktów. Myślę że mało który rodzic świadomie chce żeby dziecku było niewygodnie/niezdrowo. Ludzie po prostu niewiele myślą i to jest problem
    Kasia 11.2010; Mati 10.2013; Jadzia 6.2015

  5. #25
    Chustopróchno Awatar qqrq5
    Dołączył
    Dec 2008
    Miejscowość
    zachodniopomorskie
    Posty
    11,479

    Domyślnie

    Ją wozilam w foteliku i nie bardzo mi wstyd
    Mamy ten rozkładany od Mutsy, więc dziec leżał na płasko, bo się tak rozkłada. Ale to było tylko na zakupy a tak to tylko w gondoli lub chusta.
    [*] i
    Ignaś 07.04.2008 Staś 07.05.2013

    Pisze z telefonu wiec czasami brakuje mi polskich liter

  6. #26
    Chusteryczka Awatar luliluli
    Dołączył
    Jul 2010
    Miejscowość
    Eire
    Posty
    2,282

    Domyślnie

    Pamietam moje zaskoczenie kiedy po raz pierwszy widzialam takie maciupkie cos polozone w rozlozonej spacerowce.

    Dzis juz mnie to nie rusza.

    Wierze, ze z takich historii moga urodzic sie wady postawy, jest to dla mnie jak najbardziej logiczne, dlatego nieustannie dziwie sie dlaczego ludzie wokol mnie chodza prosto, a nie powyginani jak paragrafy
    M 2010
    F 2012

  7. #27
    Chustofanka Awatar adea
    Dołączył
    Mar 2013
    Miejscowość
    Kraków
    Posty
    413

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez qqrq5 Zobacz posta
    Ją wozilam w foteliku i nie bardzo mi wstyd
    i co wiecej bede dalej wozic...
    Mały Mysz listopad 2012, Mniejszy Mysz luty 2016

  8. #28
    Chustoholiczka Awatar dianek
    Dołączył
    Jul 2012
    Posty
    5,990

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez słoneczny_blask Zobacz posta
    Szkodliwe nie jest unoszenie nóg, tylko pozycja w spacerówkach "kubełkowych". To sie potem na gimnastykach korekcyjnych koryguje.
    osobiście wątpię
    mamy niepełnosprawnego bratanka, którego kręgosłup jest szczególnie chroniony, rodzice konsultują z rehabilitantami i lekarzami w polsce, francji i niemczech każdy zakup wózka czy nosidła dla młodego
    do 3 roku życia mieli używać kubełkowych, bo płaskie spacerówki źle wpływają na rozwój kręgosłupa dziecka

    my pytając się lekarza czy możemy przerzucić młodego z gondolki do spacerówki też usłyszeliśmy pytanie jaka to spacerówka - i jak padła odpowiedź że kubełkowa, to była zgoda

    no ale co lekarz to opinia
    B. 3/2012

  9. #29
    Chustofanka
    Dołączył
    Feb 2013
    Miejscowość
    wschód W-wy
    Posty
    358

    Domyślnie

    A ja dużo jeździłam z dzieckiem w samochodzie, więc dużo czasu było w foteliku. Za to w wózku mało. Jest postęp bo teraz są u nas chodniki i można bezpiecznie dojść z wózkiem do sklepu.
    PS starsze dzieci miały chodzik i skoczkę na sprężynie i mają proste nóżki, a najmłodsze bez chodzika i skoczki i... ma X-kolanka ;(

  10. #30
    Chustoguru Awatar jul
    Dołączył
    Jul 2009
    Miejscowość
    zachodnie podwarszawie
    Posty
    8,407

    Domyślnie

    odnośnie fotelików i ich złego wpływu po raz kolejny wkleję linka - http://www.terapia-ndt.waw.pl/fotelik.html
    żeby bez powodu produkowano adaptery to się jednak nie zgodzę - uważam adaptery za genialny wynalazek, bo dla mnie niesienie fotelika z dzieckiem z samochodu do domu czy jak idziemy gdzieś z wizytą/do lekarza to za duże wyzwanie, czasem dzieci jadą w foteliku na zakupy (głównie najstarsza tak jeździła, następni - nie tylko z powodu mojego oświecenia - znacznie rzadziej). Nie ma co załamywać rąk na widok człowieka z dzieckiem w foteliku na kółkach wózkowych, bo nigdy niemal nie wiecie, czy to na 10 minut, dziecko, które się obudzi jak tylko się je ruszy, sytuacja awaryjna czy też regularne spacerowanie.

    mam wózek kubełkowy, woziłam w nim dzieci (zasadniczo głównie córkę, bo potem dorobiłam się wózka dla dwojga) i nie wydawało mi się to wielkim świństwem - dopóki dziecko w nim siedzi to chyba nie ma wielkiej różnicy z innymi spacerówkami, swoboda jest mniej wiecej ta sama, a jak się położy fotelik, czyli dziecko śpi, to nóżki w górze ponoć nie szkodzą, brak wielkiej swobody w czasie snu nie jest chyba wielkim problemem, bo dzieci się wtedy specjalnie nie ruszają, a do tego w takim siedzonku kubełkowym teoretycznie wozi się już dzieci siedzące, raczkujące albo i chodzące, które generalnie nie spędzają w nim całych dni, a często i nie całe spacery. Ale jeśli ktoś by miał jakieś konkrety tłumaczące czemu nie, to chętnie przyjmę i zastosuję przy najmłodszym, zwłaszcza, że mam do wyboru dwa wózki (tylko jeden kubełkowy, a drugi bez możliwości jazdy twarzą do rodzica).
    żona TEGO Jaśka
    mama julówny (styczeń 2009), julińskiego (sierpień 2010), julowego (luty 2013) i julinka (kwiecien 2018)

  11. #31
    Chustoholiczka Awatar Wiewiórka
    Dołączył
    Jun 2010
    Miejscowość
    Woodstock
    Posty
    5,947

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez qqrq5 Zobacz posta
    Ją wozilam w foteliku i nie bardzo mi wstyd
    Mamy ten rozkładany od Mutsy, więc dziec leżał na płasko, bo się tak rozkłada. Ale to było tylko na zakupy a tak to tylko w gondoli lub chusta.
    jak na zakupy itp to ok, ale są takie osoby które używaja fotelika zamiast gondoli i to na normalne spacery a nie na wszelki wypadek jk np. wypad do sklepu, na poczte, do urzędu itp. Dziecko w foteliku niezależnie od tego czy wpięte do wózka czy w samochodzie nie powinno spędzać w foteliku wiecej niż 2 godziny dziennie. A jest wiele takich osób które wsadzają na wiekszosć dnia dziecko do fotelika zamiast położyc do łóżeczka czy wybrać sie na spacer w gondoli/chuscie
    Kasia-mama Liwii (11.2007) i Maciusia (06.2011)

  12. #32
    Chusteryczka
    Dołączył
    Mar 2012
    Miejscowość
    Chorzów
    Posty
    2,226

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez qqrq5 Zobacz posta
    Ją wozilam w foteliku i nie bardzo mi wstyd
    Mamy ten rozkładany od Mutsy, więc dziec leżał na płasko, bo się tak rozkłada. Ale to było tylko na zakupy a tak to tylko w gondoli lub chusta.
    Ja też Bo moim zdanie Mutsy się na tyle rozkłada, że nie stanowi to poroblemu. Ale to chyba jedyny taki fotelik.
    I dla mnie to było jedyne wyjście, kiedy naprawdę musiałam wyjść gdzieś daleko- powyżej godziny marszu w jedną stronę. Bo przynajmiej sama umiałam to wszystko znieść po schodach. Ale niech już będzie, że i tak z wóżkiem wyszłam ze 5-6 razy
    Madzik 2012 - Grzybeczek potocznie zwany Armagedonem

  13. #33
    ulala.v
    Guest

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez ktosikowa Zobacz posta
    och...wożę dziecko koszmarnie
    ktosikowa luuuuz ja nawet nosiłam dziecko koszmarnie och jakie my nieidealne

  14. #34
    Chusteryczka Awatar asienkie
    Dołączył
    Jun 2012
    Miejscowość
    Lbn
    Posty
    1,941

    Domyślnie

    Na temat dzieci w wisiadlach przodem do swiata to juz sie nawet wypowiadac nie bede, bo slow i nerwow szkoda (zwlaszcza ze u nas takie widoki to codziennosc). Dla mnie najbardziej koszmarny widok jaki zapamietalam (jeszcze z czasow, kiedy nawet ciazy nie planowalam i moje rozeznanie co jest dobre dla dziecka bylo zadne- ale tak to mnie ruszylo, ze do tej pory pamietam), to dziecko (na oko 5-6mcy) w wozku sklepowym przelewajace sie przez porecze (na boki) widac bylo, ze jeszcze siedziec dobrze nie potrafi, moze w domu podparte poduszka dawalo rade, ale tak to jakas masakra szkoda mi sie zroilo dzieciatka, o widac bylo ze sie meczy okropnie

  15. #35
    Chusteryczka Awatar maroussia
    Dołączył
    Feb 2013
    Miejscowość
    Warszawa - Wesoła
    Posty
    2,183

    Domyślnie

    A ja dzisiaj widziałam chyba jeszcze noworodka (tak po buzi) w gondoli, ale zastanowiło mnie dlaczego jest tak wysoko. Okazało się, że był w śpiworze wózkowym, ale pod plecy miał coś włożone, bo leżało, a raczej siedziało to maleństwo zwinięte w pałąk,z głową na klatce piersiowej. Widoki miało mieć zapewnione, ale odniosłam wrażenie, że jego jeszcze nie interesował świat. Szok!

    A ja moją wożę jeszcze w gondoli na leżąco i jak się naczytałam tu o wózkach, to już sama nie wiem, czy mam dobrą spacerówkę (nie kubełkowa) i od kiedy mogę moją parasolkę wyciągnąć Maclaren Techno XT.

  16. #36
    Chustoholiczka Awatar ktosikowa
    Dołączył
    Aug 2009
    Posty
    4,216

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez ulala.v Zobacz posta
    ktosikowa luuuuz ja nawet nosiłam dziecko koszmarnie och jakie my nieidealne
    och... ale ja koszmarnie woże w kubełkowym

    matko

    za to twarzą do mnie
    i z amortyzacją względną
    Taka-jestem-ładna(nastolatka...ech...)-1999, Nikt-mnie-nie-rozumie(takoż...)- 2000, Brykacz-nad-brykacze- 2004, Trzeba-to-policzyć- 2006, Królewna(królewny NIE sprzątają)-2011,Tylko-sprawdzam! -2012, Żółwina- 2015


    Dziecko jest jak prąd- ma fazy. Nic dziwnego, że u nas są spięcia... Sieć przeciążona

  17. #37
    Chustoguru Awatar JoShiMa
    Dołączył
    Jan 2010
    Posty
    6,636

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez magda-sh Zobacz posta
    nie wiem dlaczego ludzie maja takie parcie na spacerowki i jeszcze na tych malutkich telepiacych sie kolkach. Ja nadal woze w gondoli moja 7 miesieczniaczke i' wszyscy 'sie dziwia ze taka duza i w gondoli i ze nie sadzam w spacerowke jeszcze
    No to Cię troche przelicytuję. Moja Ala nadal w gondolce jeździ. Na szczęście nikt się mnie z tego powodu nie czepia


    Cytat Zamieszczone przez Gusia_ Zobacz posta
    To ja się wypowiem co do fotelików... Mamy wózek 3w1 i zdarzało się używać fotelika. Z głową oczywiście, nie na spacer, ale na zakupy
    Otóż to. Ja mieszkam w okolicach takiego dziwnego miasteczka, że chcąc pozałatwiać rózne sprawy to muszę albo przedreptać wiele kilometrów, albo kilka razy przeparkować samochód. Nie wiem czy jest gdzieś jeszcze tak rozwlekłe i chaotyczne miasteczko. Zatem najlepsze co mogłam zrobić z małym niemowlęciem to pozwolić mu spać i bez budzenia kilka razy wyciągać z fotelikiem z samochodu wrzucać na podwozie a po załatwieniu sprawy wrzucać do auta i jechać w kolejne miejsce. Naprawdę używanie zestawu fotelik+podwozie od wózka z głową nie szkodzi dziecku a czasem bardzo ułatwia życie.

  18. #38
    Chustoguru Awatar franada
    Dołączył
    Sep 2012
    Miejscowość
    warszawa
    Posty
    8,295

    Domyślnie

    A co jest złego w spacerówkach i co to jest tradycyjny wózek? Przecież dziecko w końcu się w gondoli przestaje mieścić to w co go potem wsadzić?
    Mąż Córka 2013

    "Szczęście dla ludzkości, że nie możemy zmusić dzieci, by ulegały wpływom wychowawczym i dydaktycznym zamachom na ich zdrowy rozum i zdrową ludzką wolę." J. Korczak

  19. #39
    Chustoholiczka Awatar pszczoła
    Dołączył
    Jan 2009
    Miejscowość
    Toruń
    Posty
    3,950

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez ewaibartek Zobacz posta
    Ja nie bede czytac tego watku bo chce mi sie plakac jak mysle jak sa dzieci traktowane, jak smiecie doslownie.

    Ja nie wspone ile razy widzialam mamusie modelki co to ida i ledwo spojrza na dziecko w wozku, czy spi, czy ma slonce prosto w twarz itd.

    Babcie nie lepsze, kiedys widzialam taka co to lubi sie opalac, szla z dziewczynka w spacerowce ok 2 lata, dziecko spalo na siedzaco, chociaz oparcie rozkladane, budka odslonieta , w sloncu 40 stopni, a ta sobie spaceruje, pinda jedna i sie opala.

    Nie, ten watek nie na moje nerwy.
    ty tak na serio?
    wspieram w rodzicielstwie

    Doradczyni Noszenia ClauWi®
    Doradczyni po kursie podstawowym Die Trageschule ®

  20. #40
    Chusteryczka
    Dołączył
    Sep 2009
    Miejscowość
    Irlandia/Galway
    Posty
    2,798

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez franada Zobacz posta
    A co jest złego w spacerówkach i co to jest tradycyjny wózek? Przecież dziecko w końcu się w gondoli przestaje mieścić to w co go potem wsadzić?
    W chuste kochana, w chuste. Tylko pamietaj, zeby to bylo jedno z jedynie slusznych wiazan, bo inaczej na pewno do jakiegos watku trafisz.

    A. 02.2010, T. 06.2012

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •