Strona 2 z 2 PierwszyPierwszy 12
Pokaż wyniki od 21 do 25 z 25

Wątek: Jak wiążecie dziecko podczas jazdy autobusem?

  1. #21
    Szukajguru
    Dołączył
    May 2009
    Miejscowość
    Sopot/Gdańsk
    Posty
    7,473

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez roneczka Zobacz posta
    Kiedyś jechałam autobusem tyłem do kierunku jazdy (wtedy zawsze naprzeciw są siedzenia przodem do kierunku jazdy - nie spotkałam inaczej).
    u mnie na końcu autobusu są siedzenia tyłem (na końcu przed ostatnimi drzwiami), naprzeciwko jest pleksa i właśnie wspomiane drzwi
    zawsze tam siadam jak wolne

  2. #22
    Chustoholiczka Awatar roneczka
    Dołączył
    Dec 2007
    Miejscowość
    Morąg
    Posty
    3,031

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Kasia.234 Zobacz posta
    u mnie na końcu autobusu są siedzenia tyłem (na końcu przed ostatnimi drzwiami), naprzeciwko jest pleksa i właśnie wspomiane drzwi
    zawsze tam siadam jak wolne
    Taka jazda jest dla mnie tożsama z jazdą autem na tylnym siedzeniu (na przednim sobie nie wyobrażam). Przy hamowaniu lub wypadku gnieciesz dziecko własnym ciężarem. Tak przynajmniej ja mam zwizualizowane. To już wolę usiąść bokiem na siedzeniu, mam większy komfort psychiczny. Ale to ja...

    Pokarm jest w głowie a nie w cyckach

    http://www.avast.com/pl-pl/get/3PZrfmgB

  3. #23
    Chusteryczka
    Dołączył
    Apr 2014
    Miejscowość
    Gdanisk
    Posty
    1,753

    Domyślnie

    A bezpiecznie jest trzymać dwumiesięczniaka na kolanach ? Czasem nie zdążę zawiązać a jest autobus, i jak jadę jeden przystanek to się pakuję, ale jak więcej to czekam na następny...

  4. #24
    Chustopróchno Awatar panthera
    Dołączył
    Dec 2009
    Miejscowość
    okolice warszawy, później Gdańsk, Wrocław i znów pod Warszawą. aktualnie Gdynia :)
    Posty
    13,980

    Domyślnie

    no raczej w pełni bezpieczne nie jest. nigdy nie wiadomo co się może zdarzyć na drodze.
    mi tez się zdarzało Tomka na rękach trzymać w autobusie a nawet karmić. zawsze miałam dusze na ramieniu i jesli jadę z wózkiem to nie wyciągam młodego dopóki się nie zanosi z płaczu. a jak mogę to wysiadam.
    w chuście najbardziej pewnie czuję się mając dziecko z przodu i siedząc albo tyłem albo bokiem (są takie autobusy które mają siedzenia bokiem). mając dziecko z przodu instynktownie osłonimy je przed przygniecieniem.


    15.01.2013 ['] Jaś
    1% Maciek

    uwaga: znikam na weekendy: odwyk i czas dla rodziny






  5. #25
    Chustofanka Awatar JagodowaMama
    Dołączył
    Aug 2012
    Miejscowość
    Katowice
    Posty
    377

    Domyślnie

    Na pewno nie jest to bezpieczne. Ja z moją dwulatką jeżdżę w pouchu i kiedyś przy gwałtownym hamowaniu uderzyła w przednie siedzenie. Na szczęście nic się nie stało, nawet nie płakała. Bez poucha mogłaby mi się wyśliznąć i nawet nie chce myśleć co by się stało.

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •