Strona 4 z 5 PierwszyPierwszy 12345 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 61 do 80 z 84

Wątek: Wyrywam niektóre kartki z książek dla dzieci

  1. #61
    Chustopróchno Awatar Budzik
    Dołączył
    Jan 2008
    Posty
    13,478

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Magdailena Zobacz posta
    A do tematu: moja córka zwozi od swojej prababci, a mojej babci i dziadka takei różne dewociarskie periodyki. Nie czytam jej tego, poweidziałam, ze jak chce, to neich sama to czyta, bo umie, albo neich rposi babcie, aby jej przeczytała.
    Anielka kiedyś wybrała w bibliotece "Biblię dla dzieci". No to czytamy, skoro wybrała. Po kilku opowieściach stwierdziła "Mamo, głupia ta bajka" Ale nie cenzoruję, skoro wybrała to czytamy, niech wie, że są książki fajne i niefajne, mądre i głupie, ciekawe i nudne, śmieszne i straszne.

  2. #62
    Chustopróchno
    Dołączył
    Oct 2007
    Miejscowość
    Bydgoszcz
    Posty
    10,880

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Winoroslinka Zobacz posta
    Tylko rączki umyje
    Buzie, uszka i szyję
    I uczesze sie pieknie
    Do paciorka uklęknie
    Trzyma rączki złożone
    I na żadna stronę
    Nie obraca się, nie kręci
    Bo ma zawsze w pamięcie
    Ze Pan Jezus jest wszędzie

    dzięki za ten wierszyk,moja ś.p. Prababcia go mówiła,długo go szukałam
    ale nie wiem czemu zapamiętałam tylko tę część (hehe pamięć wybiórcza) często go mówiła,a była naprawdę serdeczną i ciepłą osobą
    ja tego wierszyka nie odbierałam tak jak teraz Wy
    od 12 lat:wiosna '07,zima '09, jesienna '11 i letnie'13 wiosna'18

    Doradca Noszenia ClauWi®

  3. #63
    Chustofanka
    Dołączył
    Sep 2009
    Miejscowość
    Łódź
    Posty
    189

    Domyślnie

    Nie przebiłam się przez cały wątek, więc może już było. Ale po pierwsze zastanowiłoby mnie skąd dziecko ma takie książeczki. Uważam, że w przypadku małego dziecka drobna cenzura nie zaszkodzi - na krytyczne czytanie przyjdzie czas. Ale taką bazę bazy czytelniczej tworzyłabym pod kontrolą jednak.
    A wyrywanie? Ani mnie ziębi, ani parzy. Ja nie wyrywam, ale nic mi do tego, co kto wyczynia ze swoją biblioteką W "Stowarzyszeniu umarłych poetów" też poleciało kilka stron - a miało to wydźwięk zdecydowanie pozytywny. Więc sprawa jest bardziej skomplikowana

  4. #64
    Chustofanka
    Dołączył
    Jul 2009
    Posty
    175

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Annick Zobacz posta
    A wyrywanie? Ani mnie ziębi, ani parzy. Ja nie wyrywam, ale nic mi do tego, co kto wyczynia ze swoją biblioteką W "Stowarzyszeniu umarłych poetów" też poleciało kilka stron - a miało to wydźwięk zdecydowanie pozytywny. Więc sprawa jest bardziej skomplikowana
    Faktycznie I to nauczyciel polecił taki zabieg A pamiętacie (choć pewnie raczej ze słyszenia...), jak była moda na "Grę w klasy"? I ludzie sobie rozdziały przekazywali (jako "przesłanie")? Też się musiały książki porwać...

  5. #65
    Chustomanka Awatar Magdailena
    Dołączył
    Jul 2010
    Miejscowość
    Jelenia Góra
    Posty
    726

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Budzik Zobacz posta
    Anielka kiedyś wybrała w bibliotece "Biblię dla dzieci". No to czytamy, skoro wybrała. Po kilku opowieściach stwierdziła "Mamo, głupia ta bajka" Ale nie cenzoruję, skoro wybrała to czytamy, niech wie, że są książki fajne i niefajne, mądre i głupie, ciekawe i nudne, śmieszne i straszne.

    Mi rodzice też nie cenzurowali i jak miałam jakieś 12 lat, to miałam niezły mętlik we łbie, bo czytałam co wpadło w rece.

  6. #66
    Chustoguru Awatar Soul
    Dołączył
    Feb 2008
    Miejscowość
    Toruń*Magic*City
    Posty
    6,769

    Domyślnie

    Na tym forum polecano książeczkę "Pan Pierdziołka spadł ze stołka"... Kupiłam w ciemno. Tego samego dnia jeszcze wytrwałam 2 kartki Niszczenie książek jest przykre - ale to było silniejsze ode mnie, nie chciałam, żeby czytały takie rzeczy..

    Hm, i stoi teraz na półce, dzieci same do niej nie zaglądają póki co.. Jednym słowem, niewypał
    Mikołaj 2007, Ignaś 2010, Jasiulek 2015, Mieszko 2018,

  7. #67
    Chustopróchno Awatar natala
    Dołączył
    Feb 2008
    Miejscowość
    Londyn
    Posty
    10,566

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Soul Zobacz posta
    Na tym forum polecano książeczkę "Pan Pierdziołka spadł ze stołka"... Kupiłam w ciemno. Tego samego dnia jeszcze wytrwałam 2 kartki Niszczenie książek jest przykre - ale to było silniejsze ode mnie, nie chciałam, żeby czytały takie rzeczy..

    Hm, i stoi teraz na półce, dzieci same do niej nie zaglądają póki co.. Jednym słowem, niewypał
    a napisz co Cie tak zbulwersowalo, prosze, bo u nas hit moze dlatego, ze te 'najgorsze' to moje dziecinstwo jest
    natala mama Franka (29.11.2007), Wojtka (06.08.2010) i Szymka (07.07.2016). doradca po kursie podstawowym DieTrageschule®
    Never try to help someone unless they are ready to be helped Jeff Foster

  8. #68
    Chustoholiczka
    Dołączył
    Mar 2008
    Miejscowość
    Warszawa
    Posty
    5,221

    Domyślnie

    Uwielbiamy pana Pierdziołka i mamy obie części. Fakt, że omijamy kilka wierszyków.
    Największe szczęście- moja Hanulka ur. 03.06.2008,
    sprawdziłam swoje BMI, i wyszło mi że jestem za niska...

  9. #69
    Chusteryczka
    Dołączył
    Sep 2008
    Posty
    2,865

    Domyślnie

    Popełnię coming outa w temacie książek.Majka otrzymała od babci tak durną książkę że nie zdzierżyłam, spaliłam paskudztwo.
    Pomijam że była brokatowo-różowa, nie musi mi się podobać wizualnie tym bardziej że moja córka różowy wiek właśnie wtedy przechodziła, ale poziom głupoty w tym " dziele" był tak wysoki że moje sumienie byłoby nieczyste gdybym ową książkę oddała komuś innemu.
    I żeby nie było, książki szanuję bardzo, uwielbiam czytać ale tym razem nie dałam rady

  10. #70
    Chustofanka
    Dołączył
    Feb 2013
    Miejscowość
    wschód W-wy
    Posty
    358

    Domyślnie

    Może by jakaś ładna masa papierowa wyszła, z brokacikiem?
    Banda czworga '97,'99,'06,'13 kropka tutaj

  11. #71
    Chusteryczka
    Dołączył
    Sep 2008
    Posty
    2,865

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez wisteria Zobacz posta
    Może by jakaś ładna masa papierowa wyszła, z brokacikiem?
    Laminowane folią toto było

  12. #72
    Chustoholiczka Awatar Tola_zet
    Dołączył
    Oct 2011
    Miejscowość
    LDZ
    Posty
    4,167

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Soul Zobacz posta
    Na tym forum polecano książeczkę "Pan Pierdziołka spadł ze stołka"... Kupiłam w ciemno. Tego samego dnia jeszcze wytrwałam 2 kartki Niszczenie książek jest przykre - ale to było silniejsze ode mnie, nie chciałam, żeby czytały takie rzeczy..

    Hm, i stoi teraz na półce, dzieci same do niej nie zaglądają póki co.. Jednym słowem, niewypał
    Cytat Zamieszczone przez Ilonsa Zobacz posta
    Uwielbiamy pana Pierdziołka i mamy obie części. Fakt, że omijamy kilka wierszyków.
    założę się, że omijacie bajeczkę o chłopcu z Mariensztatu, co ciotki ponabijał na szczotki ... Ja nie omijam, znałam ją z głębokiego dzieciństwa bowiem śpiewał mi ją mój tata ...Zresztą ja teraz mojemu synowi też śpiewam stare warszawskie piosenki Jaremy Stempowskiego, w których generalnie trup sieje się gęsto, ale w związku z tym, że ja też w jego wieku z nimi obcowałam i krzywdy mi nie zrobiły (psychopatką pewnie jestem, ale to raczej nie przez te zwrotki) a ich melodię i słowa uwielbiam to śpiewamy...

  13. #73
    Chusteryczka Awatar melodi
    Dołączył
    Mar 2013
    Miejscowość
    Kraków
    Posty
    2,038

    Domyślnie

    U nas jeszcze za wcześnie, bo synek słucha to co ja mu czytam. Ale... myślę,że oddała bym całą taką książkę. Jakoś mi tak żal wyrywać. Lepiej sprzedać i kupić inną,lub po prostu oddać osobie, której niektóre kwiatki nie przeszkadzają.
    '12 Norbi 86 > 66 kg !!!

    'Masz w sobie coś, co możesz pokazać tylko wybranym.'

  14. #74
    Chustoholiczka
    Dołączył
    Mar 2008
    Miejscowość
    Warszawa
    Posty
    5,221

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Tola_zet Zobacz posta
    założę się, że omijacie bajeczkę o chłopcu z Mariensztatu, co ciotki ponabijał na szczotki ... Ja nie omijam, znałam ją z głębokiego dzieciństwa bowiem śpiewał mi ją mój tata ...Zresztą ja teraz mojemu synowi też śpiewam stare warszawskie piosenki Jaremy Stempowskiego, w których generalnie trup sieje się gęsto, ale w związku z tym, że ja też w jego wieku z nimi obcowałam i krzywdy mi nie zrobiły (psychopatką pewnie jestem, ale to raczej nie przez te zwrotki) a ich melodię i słowa uwielbiam to śpiewamy...
    Właśńie to omijam, i jeszcze o pływającej babci
    Największe szczęście- moja Hanulka ur. 03.06.2008,
    sprawdziłam swoje BMI, i wyszło mi że jestem za niska...

  15. #75
    Chustoguru Awatar Nympha
    Dołączył
    May 2011
    Miejscowość
    Warszawa Bielany
    Posty
    6,495

    Domyślnie

    A ja tak jak Tola wychowana na starych warszawskich piosenkach jestem No i... przekazuję dalej...
    J. 2011, F. 2013, T. 2015, L. 2017
    Byłam pierwszą kobietą, która omotała moich synów.


  16. #76
    Chusteryczka
    Dołączył
    Sep 2008
    Posty
    2,865

    Domyślnie

    Też mamy pierdzolke w domu i trupy jestem w stanie zaakceptować ale tekstów że brzydcy są źli a szlachetnym charakterem mogą się pochwalić tylko piękne istoty - już nie mogę. Przesłanie to biło z każdej strony strony tego dzieła , po ich wyrwaniu pozostała by jeno okładka

  17. #77
    Chustoholiczka Awatar samasia
    Dołączył
    Nov 2012
    Miejscowość
    Warszawa Jelonki
    Posty
    4,046

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Winoroslinka Zobacz posta
    Wczoraj czytajac z małą jej "biblioteczke" ( a ksaizek ma mnóóóóstwo, wiec niektóre mimo ze są u nas juz troche to są mi nieznane natknelam sie na taki wierszyk i czytajac małej mina mi rzedła z wersu na wers:

    "Grzeczne dziecko gry wstanie
    Nie pyta o sniadanie
    Tylko rączki umyje
    Buzie, uszka i szyję
    I uczesze sie pieknie
    Do paciorka uklęknie
    Trzyma rączki złożone
    I na żadna stronę
    Nie obraca się, nie kręci
    Bo ma zawsze w pamięcie
    Ze Pan Jezus jest wszędzie
    I za złe karał będzie"


    No to moje dziecko jest niegrzeczne bo rano chce najpierw sniadanie i kręci sie po całym pokoju, piszczy, i mam nadzieje ze nic sobie z tego nie bedzie robić i zamierzam jej wpoic ze Pan Jezus bardzo sie z jej żywiołowości cieszy.
    A ksiazke chowam w szufladzie w pracy zeby nie znalazła tych durnot
    Ja chciałam tylko powiedzieć, że to jest wierszyk mojego dzieciństwa W mojej wersji było: "Grzeczna Asia, gdy wstanie..."

  18. #78
    Chustoholiczka Awatar szast.prast
    Dołączył
    Dec 2010
    Miejscowość
    Warszawa
    Posty
    3,356

    Domyślnie

    fajnie, Soul, że wykopałaś ten wątek.
    nie mam szczególnie emocjonalnego stosunku do wyrywania kartek z książek, sama tego nie robię, ale budzi to we mnie raczej rozczulenie - jako próba ratowania wizerunku świata - niż potępienie. ale też i mój stosunek do książek, jako obiektów materialnych i emocjonalnych, jest w transformacji.

    a Pana Pierdziołki nie lubię. bardzo nie lubię.

    i jeszcze coś mi przyszło do głowy, gdy czytałam ten wąt. widzę że objawił się on w okresie, gdy na forum poruszałam się jeszcze po omacku, więc w ogóle nie zaglądałam do tego typu wątów. i niesamowite jest dla mnie to, jak inaczej się teraz tu dyskutuje duży progres.

  19. #79
    Chustoguru Awatar Nympha
    Dołączył
    May 2011
    Miejscowość
    Warszawa Bielany
    Posty
    6,495

    Domyślnie

    Pana Pierdziolki nie mamy i jak tak czytam, to raczej miec nie będziemy
    J. 2011, F. 2013, T. 2015, L. 2017
    Byłam pierwszą kobietą, która omotała moich synów.


  20. #80
    Chusteryczka Awatar Ronja
    Dołączył
    Jun 2012
    Miejscowość
    Warszawa
    Posty
    2,873

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez mama_Meli Zobacz posta
    (było tam coś o mamie, która poszła po ciastka, dziecko było niegrzeczne, ktoś mówi chyba "śmiejąc się okrutnie", że "krawiec palce utnie" i na koniec - gdy mama z ciastkami wraca, taka "przemiła" konkluzja: "dla kadłubka ciastek szkoda" )
    "Jasio krzyczy, jęczy srodze, a paluszki na podłodze" - nabijamy się z tego regularnie z moim mężem jak obcinamy młodemu paznokcie

    Ja "Pana Pierdziołkę" kupiłam w prezencie dziecku koleżanki, przejrzawszy pobieżnie. Jakoś mnie nie zraził, ale nie wczytywałam się. Ale mnie trupy jakoś niespecjalnie ruszają. Za to denerwują mnie bajki o pięknych królewnach i dzielnych rycerzach. Albo piosenka, w której dziewczyna "w białą suknię ubrana, stoi w oknie od rana" i czeka na miłość.
    Witek 2012

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •