Strona 4 z 12 PierwszyPierwszy 123456789101112 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 61 do 80 z 237

Wątek: NappiMe

  1. #61
    Chustonoszka Awatar Honorata
    Dołączył
    Feb 2012
    Miejscowość
    Gorzów Wlkp.
    Posty
    104

    Domyślnie

    Kurczę, same zachwyty nad pieluszkami NappiMe, a ja ich nie znoszę! Takie śliczne, a takie zawodne - ale może to ja popełniam błąd?

    W żadnych pieluszkach tak mi się nie dzieje, a używam na co dzień i Charlie Banana, i Małe Me, i Flipów z prefoldami, i Close Parent - za KAŻDYM razem NappiMe przeciekają. Przy nóżkach, u góry przy brzuszku - boję się ich zakładać, bo mam gwarantowany przeciek. Na pewno nie są zatłuszczone, bo są praktycznie nowe, a i tak odbyły kąpiel w płynie do mycia naczyń i stripping. Te przecieki to nie tyle przez welurek, ale sam PUL jest mokry.

    Czy jest to tylko mój problem (może mam jakieś felerne egzemplarze?)?


  2. #62
    Chustopróchno
    Dołączył
    Feb 2010
    Miejscowość
    Warszawa, Skorosze
    Posty
    12,807

    Domyślnie

    ojej... wreszcie postanowiłam napisać tu co to ja myślę o NappiMe, a tu taki wpis

    ech..
    no ja KOCHAM pieluszki Moniki. Mam już chyba wszystkie dostępne chłopięce wzory

    Kieszonki są PRZEmięciuteńkie, wspaniale lekkie i doskonałe w swym kroju

    Nie wiem na czym polega tajemnica kroju NappiMe, ale są to najzgrabniejsze pieluszki spośród wszystkich OS, które przewinęły się przez stosiki moich Chłopców (a przy moim Małym ma to znaczenie, bo to drobina i "duże" pieluchy przeszkadzają nieco w rozwoju fizycznym.) a są równie chłonne jak każda inna kieszonka.

    MappiMe + bambusowy/ręczniczkowy wkład to mój no.1!

    a! ja używam tylko kieszonek z mikropolarem

  3. #63
    Chusteryczka
    Dołączył
    Sep 2009
    Miejscowość
    Irlandia/Galway
    Posty
    2,798

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Honorata Zobacz posta
    Kurczę, same zachwyty nad pieluszkami NappiMe, a ja ich nie znoszę! Takie śliczne, a takie zawodne - ale może to ja popełniam błąd?

    W żadnych pieluszkach tak mi się nie dzieje, a używam na co dzień i Charlie Banana, i Małe Me, i Flipów z prefoldami, i Close Parent - za KAŻDYM razem NappiMe przeciekają. Przy nóżkach, u góry przy brzuszku - boję się ich zakładać, bo mam gwarantowany przeciek. Na pewno nie są zatłuszczone, bo są praktycznie nowe, a i tak odbyły kąpiel w płynie do mycia naczyń i stripping. Te przecieki to nie tyle przez welurek, ale sam PUL jest mokry.

    Czy jest to tylko mój problem (może mam jakieś felerne egzemplarze?)?
    Odwroc je na drugą stronę i sprawdź czy PUL nie jest uszkodzony. Mi w innej pieluszce tak jakby popekal i też przeciekala.
    A. 02.2010, T. 06.2012

  4. #64
    Chustonoszka Awatar Honorata
    Dołączył
    Feb 2012
    Miejscowość
    Gorzów Wlkp.
    Posty
    104

    Domyślnie

    Sprawdziłam PUL - jest cały, tzn. jednolity, niezmarszczony i gładki. Pieluszki są z nowej serii, kupione przed chwilą, w sierpniu.

    Używam różnych wkładów, nie firmowych NappiMe (głównie tych z MałeMe, rozmiar M - są bardzo chłonne i w innych konfiguracjach nigdy nie zawodzą, tak jak i prefoldy pomarańczowe Ecopi).

    Prawdopodobnie problem tkwi w niedopasowaniu, chociaż pieluszka na pupie synka nie wygląda jakoś inaczej niż inne. Miałam teorię, że przecieki są spowodowane przez źle rozłożony w środku wkład, ale także upadła, bo nawet po najstaranniejszym rozłożeniu w środku, sik od razu wyleciał bokiem.

    Jeżeli chodzi o ich traktowanie: były prane trzy razy: na 60 i 40 stopni, płukane kilkakrotnie (nie pamiętam dokładnie, ile razy), namaczane w płynie do naczyń raz - po wyjęciu z koperty Nie suszone inaczej, niż na sznurku na balkonie.

    No cóż, chyba po prostu się nie dopasowaliśmy z pieluszkami NappiMe i naprawdę bardzo tego żałuję, bo zgadzam się z tym, co piszę mi.: przemieńciutenkie, fantastyczny krój i wzory - wszystko TAK. Tym bardziej szkoda tego cieknięcia


  5. #65
    Chustopróchno
    Dołączył
    Feb 2010
    Miejscowość
    Warszawa, Skorosze
    Posty
    12,807

    Domyślnie

    a czy mogę Cię spytać w jakim płynie namaczałaś?

  6. #66
    Chustonoszka Awatar Honorata
    Dołączył
    Feb 2012
    Miejscowość
    Gorzów Wlkp.
    Posty
    104

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez mi. Zobacz posta
    a czy mogę Cię spytać w jakim płynie namaczałaś?
    Fairy Nie wiedziałam, że to może mieć znaczenie...

    Cytat Zamieszczone przez MonikaK Zobacz posta
    Honorata a może jednak wkłądy źle wypełniają pieluszkę? Ja używam tylko z naszymi bambusowymi i przecieki mi się nie zdarzają rpaktycnzie, nawet po 3 h, a mój synek dużo sika no i starszy od Twojego. Jak mi podeślesz na maila zdjęcia w pieluszce dokładnie, to mogę spróbowac pomóc jak te napy pospinać, czy dobrze jest.
    Fajnie, dziękuję. Jutro zrobię zdjęcia.


  7. #67
    Chustoholiczka Awatar wruuuu
    Dołączył
    May 2012
    Miejscowość
    Kraków
    Posty
    3,133

    Domyślnie

    Honorato mam to samo i też próbowałam już wszystkiego i dalej nam przeciekają przy nóżkach zwłaszcza, może taka uroda naszych chłopaków ....

  8. #68
    Chustofanka Awatar mama_maleństwa
    Dołączył
    Dec 2011
    Miejscowość
    Katowice
    Posty
    170

    Thumbs up

    Testowałam NappiMe słonie z dwoma wkładami bambusowymi.
    Pieluszka zgrabna- idealna szerokość w kroku, nie za dużo nie za mało (np. IB są moim zdaniem zbyt wąskie), PUL bardzo miły i miękki, cienki. Bardzo dobrze dopasowuje się na brzuszku. Podoba mi się bardzo, że ściegu szycia praktycznie nie widać i nie czuć, nawet w miejscu szycia nie wyczuwa się zgrubień. Jedyne do czego mogłabym się przyczepić, ale to przypadłość wielu pieluszek, to lepiąco-hacząca wewnętrzna strona PULa, przez co włożenie wkładu wymaga trochę gimnastyki, bo wkład podczas wkładania zaczepia się o niego.
    Wkłady mi się nie spodobały- wyglądają jak obszyty lamówką puchaty ręcznik fotte, natomiast to tylko kwestia wizualna, bo funkcjonalnie bez zarzutu- okazały się odpowiednio chłonne. Jeden na dzień i dwa na noc, przecieków brak.
    Ogólne wrażenie z użytkowania bardzo dobre.

  9. #69
    Chustofanka Awatar ignasiamama
    Dołączył
    Feb 2012
    Miejscowość
    Warszawa Wola
    Posty
    192

    Domyślnie

    Testowałam, tzn. testował mój niespełna ośmiomiesięczny syn, ok. 7kg żywej wagi, zestaw 1 tzn. zakręcone ślimaki z wkładem bambusowym składanym na trzy.
    Pierwsze wrażenie bardzo pozytywne, bo pieluszka śliczna i milusia. Siostra męża, ktora przyjechała z Londynu jak zobaczyła tę pieluszkę powiedziała "No ładne macie te pampki"
    Udało mi się pieluszkę użyć dwa razy, bo pogoda się trochę popsuła a wkład schnie dość długo no i mieliśmy wyjazd weekendowy.
    Ale do rzeczy.... Nie bardzo umiałam dobrze ułożyć wkład w pieluszce. Może jakby był spinany na napki, to byłoby łatwiej? Generalnie wkładałam i wyjmowałam, wygładzałam i wkładałam, bo mi nierówno wychodziło. Pierwszego dnia pieluszka wytrzymała bez przecieków 4 godziny, ale była wilgotna w pachwinkach. Mały akurat był w samej pieluszce, bo tego dnia było gorąco, ale nie wiem, czy ta wilgoć nie przeszłaby na ubranko.
    Następnego dnia nastąpiło załamanie pogody i wkład sechł 2 dni, więc drugi dzień testowy miał miejsce w weekend. Pieluszkę założył mąż i niestety porażka na pełnej linii, bo mały jakoś przesikał się górą i po pół godzinie był mokruteńki . M. też miał problem z dobrym wsadzeniem wkładu.
    Plusy:
    - bardzo ładna kolorystyka,
    - zgrabna, nie robi dużej pupy,
    - miły w dotyku PUL,
    - bardzo dobrej jakości mikropolar - mało się skulkował i fajnie, że jest beżowy,
    - chłonny wkład,
    - obszycie wkładu tasiemką, co zapobiega "siepaniu się".
    Minusy:
    - trudność z dobrym ułożeniem wkładu,
    - napki w pasie dość wyrobione,
    - wilgoć przy nóżkach - może to kwestia braku przeszycia przy nóżkach i tego, że mikropolar ciut za mocno wystaje .
    Ogólnie fajna pieluszka, ale się do końca z nią nie dogadałam.
    Dzięki za możliwość testowania!!

  10. #70
    Chustoguru Awatar Pat
    Dołączył
    Feb 2011
    Miejscowość
    Warszawa-Białołęka
    Posty
    7,569

    Domyślnie

    A ja wczoraj włożyłam kieszonkę one size mojemu noworodkowi Ma teraz 3 tygodnie. Tydzień temu ważył 3,9 kg. Przy zmniejszeniu pieluszki do najmniejszego rozmiaru pasuje całkiem nieźle i nie było przecieków Rewelacja!

  11. #71
    Chustonoszka
    Dołączył
    Mar 2012
    Miejscowość
    Szczecin
    Posty
    133

    Domyślnie

    Ja nic nie testowałam, po prostu kupiłam jakiś czas temu dwie kieszonki i mogę potwierdzić że wszystkie pochwały tych pieluszek są prawdziwe. Są bardzo wygodne dla dziecka (mięciutkie, dobrze leżą) i jednocześnie bardzo wytrzymałe. Inne "zagrameniczne" pieluchy wydają się przy nich strasznie toporne.
    Marysia 20.01.2012

  12. #72
    Chustomanka
    Dołączył
    Aug 2010
    Miejscowość
    Wrocław
    Posty
    710

    Domyślnie

    W końcu dało się usiąść do kompa.. Zaległa recenzja.

    Testowałam ślimaczki z wkładem składanym na 3.
    Testerka to 7,5 miesięczna panna, 7,5kg.

    Byłam bardzo ciekawa zmian w kieszonkach, bo mam starsze wersje- jedną bez metki i późniejsze. W porównaniu z nimi ślimaczki są zdecydowanie szersze w kroku i mają dluższe skrzydełka, ale bardzo ładnie dopasowują się do pupki. Przypominają nieco teraz pieluszki firmy konkurencyjnej *PUL cieniutki i faktycznie trzeba *uważać przy rozpinaniu. Wkład fajnie obszyty lamówką. Dla mojej panny taki na jeden sik. *Polarek, jak to polarek, był już skulkowany. *Byłam 10 testującą i kolor kawy z mlekiem bardziej przypominał szary. O staranności wykonania wspominać nie trzeba- Cód miód malina. polecam!

    Dziękuję za możliwość testowania.
    K. 2010 i A. 2012

  13. #73
    Chustomanka Awatar gosica502
    Dołączył
    Aug 2012
    Posty
    1,194

    Domyślnie

    No to mogę napisać recenzję i ja

    Fajne te pieluszki, no Tak jak dziewczyny piszecie, pul cienki ale przez to ładnie się układają, takie milusie że zazdroszcze córce że może w nich chodzić hahaha KOlorki śliczne, polarek i welurek delikatne, ładnie trzymają wilgoć.

    Raz mi przeciekła jedna kieszoneczka z welurkiem ale to chyba dlatego że ją źle założyłam i była dłuuugo na pupie bo za drugim razem już z nią było wszystko okej Jestem zadowolona i czekam na te "moje" krasnale

  14. #74
    Chustoguru Awatar Pat
    Dołączył
    Feb 2011
    Miejscowość
    Warszawa-Białołęka
    Posty
    7,569

    Domyślnie

    Jeśli ktoś się zastanawia, jak nowa formowanka Nappime leży na noworodku, proszę bardzo:



    Do środka włożyłam jedną z dwóch dostępnych wkładek. Całkiem fajnie leży. I oczywiście super chłonna jest Polecam.

    P.s. Zdjęcie robione wczoraj (czyli Maks miał 3 tygodnie i 4 dni, waga mniej więcej 4 kg, może ciut więcej).

  15. #75
    Chustofanka
    Dołączył
    Feb 2012
    Miejscowość
    Warszawa
    Posty
    206

    Domyślnie

    Suuuper te malusie pielusie i zdjęcie dzieciny też

    A teraz nasza recenzja:

    Testowałyśmy pieluszkę z zestawu drugiego w słonie. Pieluszka starannie uszyta, wkłady również. Pul cieniutki i cała pieluszka bardzo zgrabna, ładnie układa sie na pupci. Sama pieluszka schnie szybko, co uważam za jej duży plus,wkłady, jak to wkłady bambusowe znacznie dłużej, ale to norma. Pieluszka układa się ładnie, nic nie odstaje, nie sterczy ( moja mała chudziak i zwracam na to uwagę). Poczatkowo bardzo mi się spodobało, że tak ładnie te wkłady wyglądają,tzn. tak porządnie obszyte, ale jak zakładałam małej, to poczułam, że przez ta lamówkę takie sztywniejsze są i to już mniej mi sie podobało. Mam inne wkłady bambusowe, bez lamówek i jednak robi to różnice w moim odczuciu. Osobiście zlikwidowałabym ta lamówkę. Bardzo podoba mi się kształt wkładów i ich szerokość. Te zaokrąglone rogi ładnie leżą w pieluszce i nie zwijają się.Pierwszy raz wypróbowałam pieluszkę z welurkiem(?) w środku a nie z polarkiem i taka opcja też mi się podoba. Sprawia to, że pieluszka jest cieńsza. Tyle zdążyłam zauważyć podczas testowania. Ciekawa jestem czy te większe pieluszkiteż się tak ładnie układają na pupci

    Polecam i dziekuję za możliwośc przetestowania
    Ostatnio edytowane przez żyrafka ; 26-09-2012 o 10:23

  16. #76
    Chustofanka Awatar ignasiamama
    Dołączył
    Feb 2012
    Miejscowość
    Warszawa Wola
    Posty
    192

    Domyślnie

    Dzięki uprzejmości Moniki udało mi się przetestować także drugi zestaw czyli słonie z dwoma wkładami bambusowymi. Dwa osobne wkłady podobają mi się bardziej niż duży składany na trzy, bo łatwiej je zamontować. Frota bambusowa " na oko" wygląda na chłonną, ale u nas nie dala rady.
    Niestety i tym razem (poprzednia recenzja dotyczyła ślimaków) mieliśmy przecieki za każdym razem a było ich dwa. Pierwszy raz założyłam pieluszkę z jednym wkładem i przeciekła centralnie tzn. na środku na wysokości siusiaczka po około 40 minutach. Za drugim razem włożyłam oba wkłady. Dość szybko (po ok. 30 minutach) pojawiła się wilgoć w pachwinach, ale welurek dobrze odciągał wilgoć od pupy, więc zostawiłam ją na dłużej. Założyłam, że pieluszka z dwoma wkładami powinna dać radę i drugiemu sikowi. Niestety przeciekła kompletnie po kolejnych 40 minutach. Przeciek nie nastąpił bokiem, ale mokry był cały pul z przodu. Pieluszki są bardzo ładne i, jak czytam inne recenzje, to się sprawdzają u wielu osób, ale z jakiegoś powodu nie u nas .
    Dzięki jednak za możliwość testowania i to podwójnego.

  17. #77
    Chustonówka Awatar gilese
    Dołączył
    May 2012
    Miejscowość
    Rzeszów
    Posty
    31

    Domyślnie

    Mamy roboty drogowe wersję z polarkiem. Pieluszka bardzo ładna, pul mięciutki i bardzo elastyczny, świetnie wygląda na pupie mojego małego łobuza, to najzgrabniejsza pieluszka jaką mamy. Jednak mam zastrzeżenia co do chłonności, u nas ta pieluszka starczała na godzinę, jeden większy sik i w pachwinach i w górnej części wyczuwałam wilgoć. Ponieważ jednak to bardzo wygodna pieluszka dla małego, nie utrudnia mu obrotów i pełzania, (których namiętnie się uczy) i nie robi dużej pupy to używamy tej pieluszki mimo to i kombinuję z innymi wkładami. Wzór jest świetny dla małego chłopczyka, latem budził duże zainteresowanie u innych mam :]

  18. #78
    Chustonoszka Awatar gofrys
    Dołączył
    Jan 2011
    Miejscowość
    Z.G.
    Posty
    63

    Domyślnie

    testowałam pieluszke w slonie z 2 wkladami bambusowymi. Pieluszka bardzo mi sie spodobała-super cienki PUL i mieciutkie wklady.Pieluszka bardzo łatwo sie dopasowała.Przed załozeniem wydała mi sie szeroka w kroku ale na pupie zgrabnie lezy. A wklady sa tak mieciutkie ze fajnie sie miedzy nózkami ukladają.
    Dziekuje za mozliwość testowania.

  19. #79
    Chustoguru Awatar livada
    Dołączył
    Apr 2011
    Miejscowość
    Kraków
    Posty
    6,192

    Domyślnie

    To i moja - spóźniona - opinia... Testerką była córa, blisko 1,5 roku i ponad 11 kg. Mieliśmy słonie z welurkiem.

    Wizualnie kieszonka ładna, zgrabna w kroczku, wydaje się malutka - pierwsza myśl to "nie ma mowy, nie wejdzie na Kasię" - ale wchodzi spokojnie, i jest jeszcze dużo wolnej regulacji w pasie - choć w stanie jest już dosyć niska. Wykonana bardzo dobrze, nie mam się do czego przyczepić. PUL cieniutki i bardzo miękki, dla mnie aż za bardzo - w mojej subiektywnej opinii jednak odrobinę lepiej, zwłaszcza na brzuszku, układają się minimalnie sztywniejsze kieszonki. Welur syntetyczny super, bardzo lubię ten materiał od pupy. Wkłady - fajna kombinacja dwóch, o chłonności się nie wypowiem bo Kasia odmawiała siusiania w tę akurat pieluchę, a jak juž się zdecydowała, to były to laboratoryjne ilości... Wkłady dość ciężko się upycha do kieszonki, ze względu na jej wąskość, a ja mam raczej smukłe dłonie - moj M. nie miałby żadnych szans, no ale coś za coś, ja akurat wąskie pieluchy lubię.
    I chyba tyle pamiętam... Generalnie wrażenia pozytywne
    Moje DziewczynKi: marcowa Kasia (2011), październikowa Kalinka (2013) i kwietniowa Kaja (2016)

  20. #80
    Chustonoszka
    Dołączył
    Aug 2011
    Posty
    97

    Domyślnie

    My testowaliśmy słonie. Syn ma 11 miesięcy i waży 11 kg - nadal jest słodko pulchny , a pielucha dobrze na nim leżała. Jest zgrabna i nie powodowała wrażenia większej pupy.Pul sprawiał wrażenie takiego, który może przeciekać, ale nie przeciekł Syn miał ją na sobie jakieś 3,5 godziny, bo w niej usnął w dzień, ale się nie przemoczył. Pewnie to kwestia chłonnych wkładów. Mąż je pochwalił i jak to określił - "takie lubi". Wrażenia estetyczne też bardzo pozytywne. Podsumowując - jesteśmy zadowoleni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •