Strona 1 z 4 1234 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 20 z 79

Wątek: Pieluszki a suszarka mechaniczna

  1. #1
    Chustofanka Awatar Kaliope
    Dołączył
    Sep 2009
    Miejscowość
    Kraków
    Posty
    273

    Domyślnie Pieluszki a suszarka mechaniczna

    Dopiero zaczynamy przygodę z wielorazówkami, więc wybaczcie laickie pytania. Starałam się przebrnąć przez różne wątki i wyszukiwarkę, ale do końca nie wiem jak to jest z tym suszeniem. Rozumiem, że pulowych otulaczy i wełny nie mogę suszyć w suszarce, a inne pieluchy – wkłady, formowanki, kieszonki? Niektóre dziewczyny pisały, że używają suszarki zatem jak to u Was wygląda. Co suszycie w suszarce, jakieś pieluszki nie przeżyły spotkania z suszarką? Czy są jakieś tajemne sztuki związane z suszeniem w suszarce mechanicznej?

  2. #2
    Chustomanka Awatar mama-donna
    Dołączył
    Apr 2010
    Miejscowość
    Dania-Løsning, Polska-Kędzierzyn-Koźle/Nysa
    Posty
    993

    Domyślnie

    Ja nigdy nie suszyłam tak całkiem do suchości, ale tylko podsuszałam kilka razy bo to super zmiękcza. Wszystko wrzucałąm bambus, konopia, mikrofibra - ale nie można suszyć PULa no i oczywiście wełny.
    Julia 26.02.2010 Miron 16.03.2013


  3. #3
    Chustonówka Awatar Godulka
    Dołączył
    Jan 2010
    Miejscowość
    Wrocław
    Posty
    21

    Domyślnie

    Hej
    ja suszę w suszarce wszystkie wkładki z różnych materiałów, formowanki - te grube sie podsuszają na tyle ze potem chwila moment i są suche. Wydaje mi się ze wkładki suszone w suszarce są znacznie bardziej miękkie niż te suszone normalnie, bo suszę ostatnio w ramach oszczędności na balkonie i są takie szorstkie nie mówiąc już o ręczniczkach ikei - jak tarka. Kieszonek nie suszę bo mam je z warstwą PUL od zewnątrz, chociaż wpadł mi ostatnio przez przypadek otulacz Flip i nic się nie stało....ale pewnie regularne suszenie by mu zaszkodziło. No i gatek wełnianych nie suszę w suszarce.
    Mama Szymka (17.03.2005) lat i Franka (16.03.2010)

  4. #4
    Chustonówka Awatar Godulka
    Dołączył
    Jan 2010
    Miejscowość
    Wrocław
    Posty
    21

    Domyślnie

    Hej
    ja suszę w suszarce wszystkie wkładki z różnych materiałów, formowanki - te grube sie podsuszają na tyle ze potem chwila moment i są suche. Wydaje mi się ze wkładki suszone w suszarce są znacznie bardziej miękkie niż te suszone normalnie, bo suszę ostatnio w ramach oszczędności na balkonie i są takie szorstkie nie mówiąc już o ręczniczkach ikei - jak tarka. Kieszonek nie suszę bo mam je z warstwą PUL od zewnątrz, chociaż wpadł mi ostatnio przez przypadek otulacz Flip i nic się nie stało....ale pewnie regularne suszenie by mu zaszkodziło. No i gatek wełnianych nie suszę w suszarce.
    Mama Szymka (17.03.2005) lat i Franka (16.03.2010)

  5. #5
    Chustomanka Awatar araszara
    Dołączył
    Dec 2009
    Miejscowość
    południowe okolice Warszawy (dawniej okolice Paryża)
    Posty
    643

    Domyślnie

    A ja suszę wszystko poza wełną. Jak byłam początkującą włąściciejką suszarki bębnowej, też myślałam, że pula nie można suszyć, ale na metkach pieluszek pulowych które mam, (BG, Wonderoos) jest napisane że można suszyć delikatnym programem. Suszę tak już chyba 8 miesięcy i nic tym pieluszkom się nie stało.
    Musia i Tusia* V 2007 ... Franuś VIII 2008 ... Antoś IV 2010 ... Karolek VII 2013

    * Mamusia i Tatuś wg 2,5 letniego Karolka

    lubimy wielorazowe pieluszki używać i czasem szyć

  6. #6
    Chustoguru Awatar Em
    Dołączył
    Jun 2008
    Posty
    7,194

    Domyślnie

    Kiedyś zakłądałam temat, ale tylko jedna osoba odpowiedziała

    wrzucam wkładki, wpinki cushie tushies, formowanki wszystkie oprócz tots bots flexi (bo nie można).
    Czasem na metkach jest napisane, czasem nie.
    Na pewno skurczyłam formowanki p'tit dessou, ale nie miałabym o tym pojęcia gdybym nie kupiła nowej

  7. #7
    Chustomanka Awatar araszara
    Dołączył
    Dec 2009
    Miejscowość
    południowe okolice Warszawy (dawniej okolice Paryża)
    Posty
    643

    Domyślnie

    Hmm, teraz sobie przypomniałam, że naszym bambusowym Bambinexom gumki wysiadły (normalnie popękały na drobne kawałki, bo one nie mają w sobie żadnego materiału trzymającego, tylko guma), podejrzewam, że to mogło się stać właśnie od suszarki. Nie wiem jakie są zalecenia producenta w kwestii suszenia, bo nie ma metki.
    Musia i Tusia* V 2007 ... Franuś VIII 2008 ... Antoś IV 2010 ... Karolek VII 2013

    * Mamusia i Tatuś wg 2,5 letniego Karolka

    lubimy wielorazowe pieluszki używać i czasem szyć

  8. #8
    Chustoholiczka Awatar kubutkowa
    Dołączył
    Feb 2009
    Miejscowość
    Reykjavik / Poznań
    Posty
    3,043

    Domyślnie

    Też myślałam o używaniu suszarki,ale pomyślałam że skoro staram się używać wielo głównie ze względów ekologicznych ,to mi ta suszarka nie pasuje...Choć nie powiem,w ramach uprawiania relatywizmu moralnego podsuszyłam pieluchy jak mi zabrakło.Wiem ,ze niektóre dziewczyny suszą i chwalą miekkość pieluch po suszarce.

  9. #9
    Chustonówka Awatar Godulka
    Dołączył
    Jan 2010
    Miejscowość
    Wrocław
    Posty
    21

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez kubutkowa Zobacz posta
    Też myślałam o używaniu suszarki,ale pomyślałam że skoro staram się używać wielo głównie ze względów ekologicznych ,to mi ta suszarka nie pasuje...Choć nie powiem,w ramach uprawiania relatywizmu moralnego podsuszyłam pieluchy jak mi zabrakło.Wiem ,ze niektóre dziewczyny suszą i chwalą miekkość pieluch po suszarce.
    Tak też mi to na myśl przyszło, że tu używam wielo ze względu na ekologie, a suszę w suszarce. Więc teraz w lecie mobilizuję się i mimo tego że pieluchy są znacznie mniej miękkie suszę na balkonie, mam tak nasłoneczniony balkon że w godzinę mam wiekszość suchych, nawet grubsze formowanki wysychają w jedne dzień. Ale w porze jesienno - zimowej nieststy wiem ze nie obejdzie się bez suszenia, wogóle dlatego zdecydowałam się kupić suszarę, bo u nas wszystko schło 2-3 dni, już mnie szlag trafiał, a do tego ta rozstawiana suszarka, ruszyć sie już w domu nie było jak.
    Mama Szymka (17.03.2005) lat i Franka (16.03.2010)

  10. #10
    Chustonówka Awatar Godulka
    Dołączył
    Jan 2010
    Miejscowość
    Wrocław
    Posty
    21

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez kubutkowa Zobacz posta
    Też myślałam o używaniu suszarki,ale pomyślałam że skoro staram się używać wielo głównie ze względów ekologicznych ,to mi ta suszarka nie pasuje...Choć nie powiem,w ramach uprawiania relatywizmu moralnego podsuszyłam pieluchy jak mi zabrakło.Wiem ,ze niektóre dziewczyny suszą i chwalą miekkość pieluch po suszarce.
    Tak też mi to na myśl przyszło, że tu używam wielo ze względu na ekologie, a suszę w suszarce. Więc teraz w lecie mobilizuję się i mimo tego że pieluchy są znacznie mniej miękkie suszę na balkonie, mam tak nasłoneczniony balkon że w godzinę mam wiekszość suchych, nawet grubsze formowanki wysychają w jedne dzień. Ale w porze jesienno - zimowej nieststy wiem ze nie obejdzie się bez suszenia, wogóle dlatego zdecydowałam się kupić suszarę, bo u nas wszystko schło 2-3 dni, już mnie szlag trafiał, a do tego ta rozstawiana suszarka, ruszyć sie już w domu nie było jak.
    Mama Szymka (17.03.2005) lat i Franka (16.03.2010)

  11. #11
    Chustoguru Awatar Em
    Dołączył
    Jun 2008
    Posty
    7,194

    Domyślnie

    Miękkość jest nieporównywalna. Ostatnie pranie suszyło się samo i nie mogę się przemóc, żeby Młodemu założyć formowanki, takie są twarde.

  12. #12
    Chustoguru Awatar Iwka
    Dołączył
    Apr 2009
    Miejscowość
    Koszalin
    Posty
    9,881

    Domyślnie

    Odgrzebuję temat, bo mnie teściowa namawia, żebyśmy kupiły sobie suszarkę na spółkę

    Jak się mają Wasze pieluchy po długim używaniu suszarki? I czy one są miękkie tylko po suszeniu a po następnym praniu wracają do stanu poprzedniego, czy ta miękkość się dłużej utrzymuje?
    Co dwa lata przewrót świata
    my - lipiec 2006, Zosia - luty 2008, Joasia - styczeń 2010, Aleksandra-Salamandra - marzec 2012, Synek-Krztynek Antoś - marzec 2014
    "Hodowla młodych hobbitów wymaga wielkiej ilości paszy" J.R.R.T.

  13. #13
    Chustonoszka Awatar minimka83
    Dołączył
    Jun 2009
    Miejscowość
    Far Away
    Posty
    102

    Domyślnie

    Iwko, kilka dni temu zapytałam na forum o metodę uszczelniania pieluch za pomocą suszarki - niestety 0 odpowiedzi
    Prz okazji czytania o tym uszczelnianiu przeczytałam kilka opinii, że pulowe pieluszki nie powinny być suszone w dużej temperaturze ze względu na gumki - sam pul znosi dobrze takie suszenie. Suszenie w niskiej temperaturze jest odpowiednie dla wszystkich pieluch.

    Co do formowanek się nie wypowiem, bo nie używam, ale mamy pensjonat i ręczniki często musimy suszyć w suszarce - i muszę powiedzieć, że są mięciutkie cały czas. Więc pewnie takie suszenie podobnie będzie wpływać na formowanki.

  14. #14
    Chustoguru Awatar jul
    Dołączył
    Jul 2009
    Miejscowość
    zachodnie podwarszawie
    Posty
    9,196

    Domyślnie

    puli nie suszę - nie wolno na kaloryferze, więc i suszarki nie ryzykuję, ale to znów nie taki problem skoro pule schną dość szybko (AIO i tak nie używam); od bodaj roku natomiast suszę wkłady i formowanki - żadnych niefajności, problemów gumkowych etc nie zauważyłam, co najwyżej jakąś tam niedogodnością jest to, że nie wszystko równie szybko dosycha i grubsze rzeczy dosuszam jeszcze na sznurku; pieluszki po suszarce są mięciutkie, natomiast jak je wysuszę czasem na powietrzu to ze zgrozą widzę, że strasznie twarde są i dziękuję Niebiosom za suszarkę (nawet po potraktowaniu kwaskiem miękkość suszenia na powietrzu się nie umywa do tej suszarkowej). Że wygoda bez porównania i zapewne potrzeba mniej pieluch (podobnie z ubrankami dla dzieci), bo nie schną dniami całymi, to już pisać nie będę.

    Suszarka ma dla mnie jeszcze tę zaletę, że szybko daje znać nosowi, że pieluszki wymagają wygotowania - nie śmierdzą specjalnie po praniu, na sucho ani siknięte, ale jak się otwiera suszarkę to pojawia się charakterystyczny smrodek - akcja prania na 90 stopni + dodatkowe pranie dla solidnego wypłukania i wszystko wraca do normy.

    Minimko - o co chodzi z tym uszczelnianiem suszarkowym?
    edit - już znalazłam wątek. Napisz koniecznie jakie efekty!
    Ostatnio edytowane przez jul ; 17-04-2012 o 12:29
    żona TEGO Jaśka
    mama julówny (styczeń 2009), julińskiego (sierpień 2010), julowego (luty 2013) i julinka (kwiecien 2018)

  15. #15
    Chustonoszka Awatar minimka83
    Dołączył
    Jun 2009
    Miejscowość
    Far Away
    Posty
    102

    Domyślnie

    Właśnie dzisiaj zamierzam test zrobić. Nawet jedną starą pieluchę przedziurawiłam i zobaczę, czy to 20 minut na gorącym suszeniu coś poprawi

  16. #16
    Chusteryczka
    Dołączył
    Jan 2010
    Posty
    2,757

    Domyślnie

    Mama pralko suszarke, wiec puli nie ryzykuje, ale od czasu do czasu jak brakuje mi pieluch wrzucam wszystkie formownki i wkłady, są mieciutkie i szybko schna.

    Jedyny problem po suszarce jaki zauważyłam to, że rzepy na formowankach zrobiły się ciemne/pozolkly... Tez tak macie?
    .

  17. #17
    Chusteryczka Awatar chioma
    Dołączył
    Jun 2011
    Miejscowość
    UK
    Posty
    2,439

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez peluche Zobacz posta
    Jedyny problem po suszarce jaki zauważyłam to, że rzepy na formowankach zrobiły się ciemne/pozolkly... Tez tak macie?
    To chyba poprostu po praniu, niektore rzepy zolkna i juz.

    Ja tez mam pralko-suszarke, ale opcji suszenia uzywam tylko w okresie jesienno-zimowym jak mam duzo prania i mi sie na zwyklej suszarce nie miesci. Susze wklady, formowanki, prefoldy i tetre i wszystko jest bardzo miekkie. Jedna formowanka po ostatnim suszeniu troche sie zmechacila (TB stretchie). A, i minus za suszarkowy smrodek, pranie pachnie dosc specyficznie, mi sie ten zapach nie podoba.
    B. 2011
    S. 2012 [']
    M. 2013
    B. 2014

  18. #18
    Chusteryczka
    Dołączył
    Jan 2010
    Posty
    2,757

    Domyślnie

    No wlasnie wydaje mi się ze nie po praniu, bo nie były aż takie ciemne. Odkąd zaczęłam suszyc, rzepy niestety wyglądają gorzej.
    .

  19. #19
    Chustoguru Awatar jul
    Dołączył
    Jul 2009
    Miejscowość
    zachodnie podwarszawie
    Posty
    9,196

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez chioma Zobacz posta
    A, i minus za suszarkowy smrodek, pranie pachnie dosc specyficznie, mi sie ten zapach nie podoba.
    wygotuj pieluszki, i sprawdź, czy smrodek się utrzymuje - chyba, że jak suszysz same ubrania smrodek jest taki sam, taki jakiś maszynowy (u mnie nie ma) - jak się pieluszki ześmierdują bo powstają złogi czy co tam, to szybciej to jest odczuwalne przy suszeniu w suszarce (dla mnie to zaleta suszarki )
    żona TEGO Jaśka
    mama julówny (styczeń 2009), julińskiego (sierpień 2010), julowego (luty 2013) i julinka (kwiecien 2018)

  20. #20
    Chusteryczka Awatar chioma
    Dołączył
    Jun 2011
    Miejscowość
    UK
    Posty
    2,439

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez jul Zobacz posta
    wygotuj pieluszki, i sprawdź, czy smrodek się utrzymuje - chyba, że jak suszysz same ubrania smrodek jest taki sam, taki jakiś maszynowy (u mnie nie ma) - jak się pieluszki ześmierdują bo powstają złogi czy co tam, to szybciej to jest odczuwalne przy suszeniu w suszarce (dla mnie to zaleta suszarki )
    Nie nie, to o ten wlasnie maszynowy smrodek chodzi Smierdzi wszystko czy to ubrania czy pieluchy. Smierdzi tez w kuchni jak suszarka pracuje, takim goracym powietrzem. Miala tak od nowosci, juz sie przyzwyczailam w sumie troche.
    B. 2011
    S. 2012 [']
    M. 2013
    B. 2014

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •