Strona 1 z 2 12 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 20 z 36

Wątek: nie nadwyrężają się wam kręgosłupy?

  1. #1
    Chustomanka Awatar szokam
    Dołączył
    Feb 2010
    Miejscowość
    Łódź
    Posty
    1,125

    Domyślnie nie nadwyrężają się wam kręgosłupy?

    ja przyznam, że zaczynam się martwić. mój mały waży dopiero niecałe 6kg a już 2 razy mnie pogięło. Tydzień temu jak zesztywniałam tak pół dnia nie mogłam nawet palcem ruszyć, zwaliłam to na przewianie dzień wcześniej. ale dziś szłam z małym w chuście, zawiał wiatr i chciałam szybko złapać kapelusz, podniosłam energicznie rękę do góry i jak mną szarpnęło! no i znowu mam coś pod łopatką i w szyi. obawiam się, że to wina chusty, jednak mięśnie są napięte, dodatkowy ciężar no i o uraz nietrudno. Co wy na to?

  2. #2
    Chusteryczka Awatar Fusia
    Dołączył
    Nov 2009
    Posty
    2,933

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez szokam Zobacz posta
    ja przyznam, że zaczynam się martwić. mój mały waży dopiero niecałe 6kg a już 2 razy mnie pogięło. Tydzień temu jak zesztywniałam tak pół dnia nie mogłam nawet palcem ruszyć, zwaliłam to na przewianie dzień wcześniej. ale dziś szłam z małym w chuście, zawiał wiatr i chciałam szybko złapać kapelusz, podniosłam energicznie rękę do góry i jak mną szarpnęło! no i znowu mam coś pod łopatką i w szyi. obawiam się, że to wina chusty, jednak mięśnie są napięte, dodatkowy ciężar no i o uraz nietrudno. Co wy na to?
    mnie plecy bolały po-pchaniu wózka-mam taką górke i tam śmiesznie napnaja sie mięsnie jak sie wózek pcha i ptrzez miesiąc mnie plecy bolały ale tydzień ledwo mhcodziłam a w chuscie jak mam dobrze zamotaną to nic...
    Żona Damiana. Matka Róży(28.10.2009), Anieli(1.03.2011) i Łucji13.06.2013
    Doradca Akademii Noszenia Dzieci

  3. #3
    Chusteryczka Awatar anqa
    Dołączył
    Dec 2009
    Miejscowość
    Gdańsk / Sopot / Warszawa
    Posty
    2,192

    Domyślnie

    ja miałam całe życie problemy z kręgosłupem, wieczne rehabilitacje, sanatoria, kręgarze - codziennie....nic mi nie pomagało na dłuższą metę....od kiedy noszę w zasadzie zapomniałam co to ból kręgosłupa

  4. #4
    Chusteryczka Awatar truscaffka
    Dołączył
    Mar 2009
    Miejscowość
    Pyrlandia
    Posty
    2,240

    Domyślnie

    mój osobisty fizjoterapeuta twierdzi, ze regularne i systematyczne noszenie dziecka w chuście wzmacnia mięśnie pleców.

    co nie zmienia faktu, że czasem boli mnie krzyżu pod wieczór, zwłaszcza ostatnio..ale zwalam winę na niewygodne, zbyt miękkie materace w łóżku i na to, że starszczka sie przytulasna zrobiła i często chce na ręce do mnie...

    ale M. tu naciśnie, tam nadusi i ból mija i rano jestem nówka sztuka
    Doradca noszenia [/FONT]ClauWi® po kursie zaawansowanym
    Szkoła rodzenia i naturalnego rodzicielstwa GAJA - http://www.gaja-szkolarodzenia.pl/
    Szkoła noszenia TULIPANNA - http://www.tulipanna.pl/
    Stowarzyszenie "Poznań w chuście"


    Mama Zosi (04.2007), Zuzi (02.2009) i Justynki (04.2013)

  5. #5
    Chusteryczka Awatar beannshi
    Dołączył
    Nov 2007
    Miejscowość
    WrocÂław
    Posty
    1,992

    Domyślnie

    Mi dzis kolana siadaja za to. Jak w ciazy. Dodatkowe okolo 12 kilo robi swoje...
    "W warunkach wolnorynkowych dyktat gustu większości prowadzi do dominacji rzeczy miernych i tandetnych." Cz.M.

  6. #6
    Chustopróchno Awatar Mayka1981
    Dołączył
    Apr 2009
    Miejscowość
    Krapkowice
    Posty
    10,751

    Domyślnie

    IMO w ciąży to bardziej kręgosłup dostaje niż w czasie kilku godzin noszenia maluszka... (edit - beanshi pisałam nim Twoją odp zobaczyłam... kolana to mnie też czasem bolą ale jakoś niezależnie od tego czy noszę czy nie /bardziej zależnei od pogody.../ z nimi to i przed 1 ciążą problemy miałam...)
    Jakie napięte mięśnie? Pleców? Why?

    Może masz coś faktycznie z kręgosłupem no albo z układem nerwowym jako takim, 10kilo z przodu nosiłam (a teraz z tyłu a z przodu brzuchol ciążowy) i nigdy nic...
    Ostatnio edytowane przez Mayka1981 ; 07-06-2010 o 22:49
    A. 27.01.2009 B. 22.09.2010 M.14.07.2015 przytulmniemamo.pl
    Akredytowana Doradczyni po kursie Akademii Noszenia Dzieci chustomama.pl

  7. #7
    Chusteryczka Awatar beannshi
    Dołączył
    Nov 2007
    Miejscowość
    WrocÂław
    Posty
    1,992

    Domyślnie

    Jezu, przestan. Mi nikt nawet prania powiesci nie pomogl a Ty tu o takich rzeczach


    Cytat Zamieszczone przez truscaffka Zobacz posta
    mój osobisty fizjoterapeuta twierdzi, ze regularne i systematyczne noszenie dziecka w chuście wzmacnia mięśnie pleców.

    co nie zmienia faktu, że czasem boli mnie krzyżu pod wieczór, zwłaszcza ostatnio..ale zwalam winę na niewygodne, zbyt miękkie materace w łóżku i na to, że starszczka sie przytulasna zrobiła i często chce na ręce do mnie...

    ale M. tu naciśnie, tam nadusi i ból mija i rano jestem nówka sztuka
    "W warunkach wolnorynkowych dyktat gustu większości prowadzi do dominacji rzeczy miernych i tandetnych." Cz.M.

  8. #8
    Chustopróchno
    Dołączył
    Jul 2009
    Miejscowość
    Łódź
    Posty
    10,698

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez anqa Zobacz posta
    ja miałam całe życie problemy z kręgosłupem, wieczne rehabilitacje, sanatoria, kręgarze - codziennie....nic mi nie pomagało na dłuższą metę....od kiedy noszę w zasadzie zapomniałam co to ból kręgosłupa
    podpiszę się.
    no, dwa razy miałam atak rwy kulszowej, ale ja tak mam.

  9. #9
    Chusteryczka Awatar truscaffka
    Dołączył
    Mar 2009
    Miejscowość
    Pyrlandia
    Posty
    2,240

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez beannshi Zobacz posta
    Jezu, przestan. Mi nikt nawet prania powiesci nie pomogl a Ty tu o takich rzeczach
    iii tam...musze bardzo jęzczęcć, syczeć z bólu i marudzić, żeby M. mi plecy zechciał ponaprawiać...niestety szewc bez butów chodzi...masażu relaksacyjnego mi nie funduje co wieczór, nie martw się a tak dobrze nie mam
    Doradca noszenia [/FONT]ClauWi® po kursie zaawansowanym
    Szkoła rodzenia i naturalnego rodzicielstwa GAJA - http://www.gaja-szkolarodzenia.pl/
    Szkoła noszenia TULIPANNA - http://www.tulipanna.pl/
    Stowarzyszenie "Poznań w chuście"


    Mama Zosi (04.2007), Zuzi (02.2009) i Justynki (04.2013)

  10. #10
    Chustomanka
    Dołączył
    Jul 2009
    Posty
    1,299

    Domyślnie

    Skoro mi po wczorajszym wyczynie nie wysiadł, to przeżyje jeszcze kilka kilogramów, które pewnie zgromadzi mój syn, zanim zacznie sam zwiedzać świat.
    Za to jak się źle zamotam, na szybko, to wystarczy, że przejdę kawałek i ból w krzyżu masakryczny.

  11. #11
    Chusteryczka Awatar beannshi
    Dołączył
    Nov 2007
    Miejscowość
    WrocÂław
    Posty
    1,992

    Domyślnie

    Ja w przypadkach ekstremalnych nosilam dwojke na raz na krotkie dystanse. Ale dla mnie to juz za duzy hardcore
    "W warunkach wolnorynkowych dyktat gustu większości prowadzi do dominacji rzeczy miernych i tandetnych." Cz.M.

  12. #12
    Chustofanka Awatar pani_olo
    Dołączył
    May 2010
    Miejscowość
    Warszawa, Bielany
    Posty
    490

    Domyślnie

    Plecy trochę czasem bolą (jednak to 12 kg).
    Gorzej, duuużo gorzej jest z kolanami. Czasem aż tak, że wchodząc po schodach młodą muszę zdjąć z pleców. To już tak od ciąży trzyma.

  13. #13
    Chustomanka Awatar dagis
    Dołączył
    Mar 2009
    Miejscowość
    se
    Posty
    542

    Domyślnie

    mi mimo ciazowani i chustowania - nie
    nawet dobrze sie ma moj kregoslup
    ale ja nigdy nie mialam klopotow

  14. #14
    Chusteryczka Awatar doominikaa
    Dołączył
    Feb 2008
    Miejscowość
    Łódź
    Posty
    2,449

    Domyślnie

    jakby to ktoś inny napisał, to bym pomyśłała o kiepskim wiązaniu, ale Szokam to specjalistka...
    niemniej - u mnie dużym szokiem (nomen omen ) była dobrze zawiązana chusta i dobrze dobrany stanik (jak bum cyk cyk, po tygodniu 65G zamiast 80D byłam jak młody bóg..)
    Certyfikowany Doradca Noszenia ClauWi®, niepraktykujący ale z sentymentem.
    Matka Mateusza (wrzesień 2005) i Małgośki (styczeń 2008), była chustonoszka, ale trzymająca jeszcze szmaty w szafie.
    No chustopróchno po prostu.



  15. #15
    Chustomanka Awatar szokam
    Dołączył
    Feb 2010
    Miejscowość
    Łódź
    Posty
    1,125

    Domyślnie

    ale Ty Doominikaa masz biust a ja średnio, teraz przy karimieniu trochę lepiej. aaa i dzięki za komplement, nie przesadzaj
    Boli mnie w części śródpiersiowej. a jak mnie cś pociągnie to w szyi i łopatce. dziwne. może faktycznie muszą się mięśnie przyzwyczaic i wzmocnić.

  16. #16
    Chustoguru Awatar pati291
    Dołączył
    Oct 2009
    Miejscowość
    Szczecin
    Posty
    7,420

    Domyślnie

    Jedyne co mnie bolało to ramiona jak źle sobie chustę rozłożyłam a na plecach był Damian. Oj bolały.
    A co do kręgosłupa to jest zdecydowana poprawa. Mam jakąś tam skoliozę kręgów dolnych i tak jak w ciążach bolał mnie kręgosłup to w chuście nigdy. To co jeszcze zauważyłam to noszenie z przodu wymusza u mnie prawidłową sylwtkę. Mam wrażenie, że jak mam Damiana na plecach to jestem trochę pochylona. Ale muszę to sprawdzić, bo może mi się wydaje.
    Patrycja - mama Damiana 08.08.08, Hanny 04.12.09, Emilii 01.03.14
    Chcieć to móc

  17. #17
    Chustoholiczka Awatar ktosikowa
    Dołączył
    Aug 2009
    Posty
    4,222

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez truscaffka Zobacz posta
    iii tam...musze bardzo jęzczęcć, syczeć z bólu i marudzić, żeby M. mi plecy zechciał ponaprawiać...niestety szewc bez butów chodzi...masażu relaksacyjnego mi nie funduje co wieczór, nie martw się a tak dobrze nie mam
    He he ja tez muszę baaaardzo marudzić, żeby mnie M.pomaoswał Ale czasem sie daje namówić. W sumie to mu sie ie dziwie- jak cos sie cały dzień robi, to potem chce się odpocząć.

  18. #18
    Chustofanka Awatar reniason
    Dołączył
    Dec 2009
    Miejscowość
    Kraków
    Posty
    285

    Domyślnie

    Oj mnie bolą krzyże zwłaszcza wieczorem i w karku mnie czasem łapie takie bolące zesztywnienie że nie mogę się obrucić ale ja tak już mam od dawna zwłaszcza po drugiej ciąży zaczął mi bardzo dokuczać kręgosłup natomiast o dziwo jak noszę dłużej dziecię w chuście to mnie mniej boli niż jak noszę na rękach nie zamotane.
    Renata mama Arusia 25.11.2007 i Urszulki 03.11.2009
    Kosmetyki Mariza

  19. #19
    Chusteryczka Awatar Mika
    Dołączył
    Feb 2010
    Miejscowość
    Wa-wa Jelonki
    Posty
    1,968

    Domyślnie

    dobra widzę że nie jestem osamotniona ( też chciałam właśnie postować o tych plecach) fakt przyznaję bez bicia że czasami dość niedbale zamotam i wówczas bolą plechy jak diabli
    ale jest też tak że super motanka kilosków nie czuję ale kolana mi wysiadają ogólnie nogi (a do chodzenia i to z cięższymi opcjami na plecach przywykłam)
    i teraz nie wiem, martwie się że mi łękotka szwankuje

    no dobra tyle o boleściach a co na nie ? jak ulzyć w bólu ?

  20. #20
    Chustopróchno Awatar Mayka1981
    Dołączył
    Apr 2009
    Miejscowość
    Krapkowice
    Posty
    10,751

    Domyślnie

    do wanny z ciepłą wodą poleżeć, masażyk z jakąś fajną mascią rozgzrewającą, dobry materac do spania - i ćwiczenia wzmacniające mięśnie pleców...
    A. 27.01.2009 B. 22.09.2010 M.14.07.2015 przytulmniemamo.pl
    Akredytowana Doradczyni po kursie Akademii Noszenia Dzieci chustomama.pl

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •