Strona 3 z 9 PierwszyPierwszy 123456789 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 41 do 60 z 168

Wątek: >>> LATO <<< Jak ubierać? W czym nosić? //połączone

  1. #41
    Chustoholiczka Awatar v
    Dołączył
    Jun 2008
    Miejscowość
    jakby Warszawa
    Posty
    3,298

    Domyślnie

    edycja
    Ostatnio edytowane przez v ; 18-11-2009 o 00:17

  2. #42
    Chustoholiczka Awatar morepig
    Dołączył
    Mar 2009
    Miejscowość
    Birmingham/UK
    Posty
    3,859

    Domyślnie

    po co skarpetki?
    body kapelusz i krem na stopy

    pocketsfullofmemories.co.uk - Life & Kids Photography
    i na fb
    kolorowe śniadania - dopudelka i na fb

  3. #43
    Chustoholiczka Awatar morepig
    Dołączył
    Mar 2009
    Miejscowość
    Birmingham/UK
    Posty
    3,859

    Domyślnie

    jeszcze wypacacie się poporodowo chyba, choc mnie to pozostalo po drugim dziecku niestety, leje się ze mnie

    pocketsfullofmemories.co.uk - Life & Kids Photography
    i na fb
    kolorowe śniadania - dopudelka i na fb

  4. #44
    Chustofanka
    Dołączył
    Feb 2009
    Posty
    189

    Domyślnie

    ja też body zakładam i skarpetki... a te skarpetki to dlatego, że my jeździmy transportem publicznym i nie wiadomo kto z nego korzysta, a raczej wiadomo (żurki i inne takie) a młoda kopytami po siedzeniu kopie, a potem te stopy do buzi ładuje, więc na drogę to jej skarpetki wkładam. Jak nie jeżdżę autobusem to ma gołe kopytka

  5. #45
    Chustoholiczka Awatar Liv
    Dołączył
    Mar 2009
    Miejscowość
    Wieś zwana Warszawą, zielone Powiśle
    Posty
    4,318

    Domyślnie

    jak wyżej już było - czyli t-shirt/bodziak, krem i coś na łepek. żadnych skarpet, dziecko stópkami skutecznie się chłodzi.
    Mama Zosi (XII.2008), Drobinki [*] i Maksa (V.2012)

    Pochłonęło mnie życie,
    więc w wirtualnym niebycie
    pozostaję do odwołania.



  6. #46
    Szukajguru
    Dołączył
    May 2009
    Miejscowość
    Sopot/Gdańsk
    Posty
    7,473

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez manna Zobacz posta
    ja też body zakładam i skarpetki... a te skarpetki to dlatego, że my jeździmy transportem publicznym i nie wiadomo kto z nego korzysta, a raczej wiadomo (żurki i inne takie) a młoda kopytami po siedzeniu kopie, a potem te stopy do buzi ładuje, więc na drogę to jej skarpetki wkładam. Jak nie jeżdżę autobusem to ma gołe kopytka
    Też chyba zacznę tak robić, coby mi dziecka nie macali po drodze.
    Ostatnio sąsiadka musiała koniecznie sprawdzić i skomentować, że dziecku zimno (miał chłodne łydki, temperatura na dworze około 25 stopni)

  7. #47
    Chustonoszka Awatar beti55
    Dołączył
    Jun 2009
    Miejscowość
    warszawa
    Posty
    85

    Domyślnie

    a nie odciska się waszym dzieciom chusta pod kolankami? ja zabrałam małą nad morze i tam w taki upał po plaży spacerowałam wzdłuż morza, miała na sobie tylko body i czapeczkę i po jakiś 2 godz spaceru jak się obudziła (bo usnęła w chuście) to miała właśnie takie odciśnięcia, dosyć spore i płakała jak ją rozwiązywałam, myślę że od tego że na gołe nóżki zawiązałam kieszonkę

    od tamtej pory zawsze ma chociażby jakieś rampersy albo krótkie spodenki, żeby wiązanie tam gdzie najbardziej przylega nie było na gołe ciałko



  8. #48
    Chustonoszka Awatar Confi
    Dołączył
    Aug 2009
    Miejscowość
    Gdańsk
    Posty
    87

    Domyślnie

    ja w upały mało wychodze z domu,ale jak już musze to ubieram tylko w bodziaka z cienkiej bawełenki i czapeczkę. Bez skarpetek...choć ostatnio babcie handlujące pietruszka nakrzyczały na mnie ,ze dzieć ma zimne nogi 30 stopni, ciepło od chusty i jak ma miec zimne nogi? No ale nie chciało mi się dyskutować...pierwszt raz chyba




  9. #49
    Chustopróchno Awatar natala
    Dołączył
    Feb 2008
    Miejscowość
    Londyn
    Posty
    10,366

    Domyślnie

    ja nie wiem co w Polsce z tymi stopami tak wariuja... zobaczyli by angielskie dzieci, w podkolanowkach czy krotkich spodenkach w zimie, to by dopiero bylo... mnie sie w kolko ktos czepial - a gdzie czapka (chodzilo o taka cieplejsza, nie sloneczna), a gdzie skarpetki... ja mam na to jedna i niezmienna odpowiedz "pani/panu cieplo bez skarpetek?" (po pytajacy na ogol super-hiper-wyletniony). no wlasnie, to jemu tez. potem sie ludzie dziwia, ze dzieci wieczne chore...
    natala mama Franka (29.11.2007), Wojtka (06.08.2010) i Szymka (07.07.2016). doradca po kursie podstawowym DieTrageschule®
    Never try to help someone unless they are ready to be helped Jeff Foster

  10. #50
    Chustonówka Awatar regi30
    Dołączył
    May 2009
    Miejscowość
    Czechowice-Dziedzice
    Posty
    37

    Domyślnie my zamotane:)

    No i udalo nam sie zrobic zdjecie tak sobie wygladamy:




    Regi i Natinka.

  11. #51
    Chustoholiczka Awatar morepig
    Dołączył
    Mar 2009
    Miejscowość
    Birmingham/UK
    Posty
    3,859

    Domyślnie

    oo jak ladnie Wam w havanie

    pocketsfullofmemories.co.uk - Life & Kids Photography
    i na fb
    kolorowe śniadania - dopudelka i na fb

  12. #52
    Chustonoszka Awatar Confi
    Dołączył
    Aug 2009
    Miejscowość
    Gdańsk
    Posty
    87

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez mama_frania Zobacz posta
    ja nie wiem co w Polsce z tymi stopami tak wariuja... zobaczyli by angielskie dzieci, w podkolanowkach czy krotkich spodenkach w zimie, to by dopiero bylo... mnie sie w kolko ktos czepial - a gdzie czapka (chodzilo o taka cieplejsza, nie sloneczna), a gdzie skarpetki... ja mam na to jedna i niezmienna odpowiedz "pani/panu cieplo bez skarpetek?" (po pytajacy na ogol super-hiper-wyletniony). no wlasnie, to jemu tez. potem sie ludzie dziwia, ze dzieci wieczne chore...
    no więc własnie...jakaś obsesja na punkcie opatulania dzieci u nas panuje. Potem jest problem bo dziec chorowity i nie ma się czemu dziwić. Dziś na przykład widziałam w aptece kobitę z wózkiem, w środku leżało zapewne jakieś dziecię bo kwiliło...ja widziałam tylko polarowy(!) śpiwór, a na śpiworze (!!!) polarowy koc dziecię zapewne kwiliło z gorąca a ja się ze trzy razy w jęzor ugryzłam by sie nie zpytać po jaką ciężka cholerę ona tak tego biednego dziecia męczy...
    ja co rusz spotykam się z jakimiś uwagami ,ze dziecko bez czapki ( upał , dzieć w gondoli, osłonięty od słońca i wiatru) l dlaczego nie ma skarpet ( upał, dziec spocony w chuście) jakby nie wiedzieli ze dzieci tak samo się poca jak i my a skutki przegrzania sa duuuużo cięższe niż u nas.




  13. #53
    Chusteryczka
    Dołączył
    May 2008
    Posty
    1,856

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Kasia.234 Zobacz posta
    Też chyba zacznę tak robić, coby mi dziecka nie macali po drodze.
    Ostatnio sąsiadka musiała koniecznie sprawdzić i skomentować, że dziecku zimno (miał chłodne łydki, temperatura na dworze około 25 stopni)
    któraś tu polecała, że wtedy wystarczy zapytać czy macant mył ręce

    skarpetki w upał to generalnie nie jest dobry pomysł, między innymi dlatego, że dziecko, jak już któraś wspomniała, dobrze się chłodzi przez stopy. Ktora z nas zakłada skarpety w taki upał?

    My zakładamy najczęściej podkoszulek bez rękaów i pieluszkę. I chustka-piratka na glowę
    Live, Love, Enjoy Life! Always.

  14. #54
    Chustofanka Awatar kutylanka
    Dołączył
    Dec 2008
    Miejscowość
    Kraków
    Posty
    204

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez mama_frania Zobacz posta
    ja nie wiem co w Polsce z tymi stopami tak wariuja... zobaczyli by angielskie dzieci, w podkolanowkach czy krotkich spodenkach w zimie, to by dopiero bylo... mnie sie w kolko ktos czepial - a gdzie czapka (chodzilo o taka cieplejsza, nie sloneczna), a gdzie skarpetki... ja mam na to jedna i niezmienna odpowiedz "pani/panu cieplo bez skarpetek?" (po pytajacy na ogol super-hiper-wyletniony). no wlasnie, to jemu tez. potem sie ludzie dziwia, ze dzieci wieczne chore...
    Ubieram też w minimum - body i kapelusik. Bez skarpet - to samo przerabiam, co Mama Frania: 25-30 stopni i pytania: "oj, a gdzie on ma skarpetki/ butki?" "A nie za zimno?". Jakby dziecko było kosmitą z inną ciepłotą ciała niż my.
    < Pinio

  15. #55
    Chustomanka
    Dołączył
    May 2009
    Miejscowość
    Łódź
    Posty
    1,013

    Domyślnie

    ja zakładam bodziaka i kapelusz, który zdejmuję w cieniu.
    i ciągle słyszę "życzliwe" pytania z gatunku "a czy mu nie za zimno?", "uszka mu zawieje" - to jak jest bez czapeczki
    A i tak w sumie jest nam ciepluuuutko.

  16. #56
    Chustonoszka Awatar cortunia
    Dołączył
    Aug 2009
    Miejscowość
    Warszawa
    Posty
    74

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez kutylanka Zobacz posta
    Jakby dziecko było kosmitą z inną ciepłotą ciała niż my.
    przecież jest kosmitą z inną ciepłota ciała niż my - wyższą ;D
    Genius has side effects.

  17. #57
    Chustomanka Awatar iska1
    Dołączył
    Feb 2009
    Miejscowość
    Warszawa
    Posty
    538

    Domyślnie

    A ja dziś, nie wiem czemu, myślałam że jest chłodniej i nałożyłam młodej spodenki od dresu i bluzeczkę cienką ale z długim rękawem, do chusty oczywiście Tak więc po chwili spacerowania musiałam dziewczynę wyciągnąc i rozebrac, została w pieluszce i nakryciu głowy(bez skarpet rzecz jasna)!!!

  18. #58
    Chusteryczka Awatar Fusia
    Dołączył
    Nov 2009
    Posty
    2,933

    Domyślnie noszenie latem

    tak siedze i myśle zakochałam sie w wełnianej chuście a i kaszmirek jest mi bliski jak wełna sprawujesie latem bo na teraz jest cudna
    mam też jedwab ale kocham moją wełenke
    jak wełna latem sie zachowa-czy mam szuka c czegos z inną domieszką jaką poza jedwabiem i pytanie które wiązania na lato?? kangurek-zacząc ćwiczyć czy wzasadzie jest w nim tak samo ciepło jak w kieszonce , z plecaków to opanowałyśmy-zadnego c wiczymy rosty i kieszonke
    jak mniej grzeje na bioddrze ale długo nieda sie noić na biodrze to jak z tym letnim noszeniem
    Żona Damiana. Matka Róży(28.10.2009), Anieli(1.03.2011) i Łucji13.06.2013
    Doradca Akademii Noszenia Dzieci

  19. #59
    Chustomanka Awatar Meppel
    Dołączył
    Jun 2008
    Miejscowość
    Gdanisko/Toruń
    Posty
    791

    Domyślnie

    Mam te same dylematy ( no nie mam wełenki poczekam na odpowiedzi razem z Tobą

  20. #60

    Domyślnie

    Kangurek jest bardziej na pewno przewiewny my chodziliśmy po domu w kieszonce i mała miała zawsze trochę spoconą główkę w miejscu '' przytulenia'' poza tym cała była zgrzana, a w kangurku problem zupełnie zniknął, przez to, że po bokach jednak jest ''wentylcja'' chyba i nie grzeją dodatkowe pasy materiału. Jest przyjemniej i chodniej w kangurku.
    synek 2007 córol 2010 ​proszę nie cytuj moich zdjęć taka podstawa autonommii.

Tagi dla tego wątku

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •