Strona 1 z 17 12345678911 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 20 z 329

Wątek: Ergo Tuli // teraz Tula

  1. #1
    Chustomanka Awatar covu
    Dołączył
    Mar 2010
    Miejscowość
    bujam w obłokach ;)
    Posty
    1,275

    Domyślnie Ergo Tuli // teraz Tula

    Przekopiowane z wątku testowego:

    Zacznę od tego, że materiał jest fajny, miły w dotyku, jednocześńie gruby i miękki, wydaje się być dość wytrzymały.
    To mi się od razy rzuciło w oczy.

    Z wad:
    Wszywka z napisem Uwaga moim zdaniem zaraz się wytrze, i nie jest jakaś super czytelna.
    Instrukcję prania osobiście wolę obrazkową, a nie pisaną, ale może to moja fanaberia.
    Kapturek za duży na Milana (7,5 kg - 8 miesięcy)
    Panel trochę za wysoki, ale młody w nim siedzi spokojnie, będzie napewno dobry dla starszego dziecka.
    Duże jest po złożeniu

    Plusy:
    Podobają mi się bardzo gumeczki na końcach pasków, które pozwalają skrócić paski do niezbędnego minimum.
    Podobają mi się te zmiękczenia przy nóżkach dziecka.
    Podoba mi się kieszonka z przodu, choć niewiele można w nią schować
    Pasy naramienne są bardzo wygodne. Pas biodrowy trochę mniej (uciska mnie nieco ta taśma, ale nie wiem czy da się coś z tym zrobić).

    Generalnie nosidło się wygodnie zakłada, dziecko mi się na początku wkurzało (u niego norma) ale potem zaczęło mi się drzeć przy wyjmowaniu (Ciociu Ulu, dobry znak )
    Nosi się lekko, ciężaru dziecka nie czuć prawie wogóle.
    Nawet mój mąż dał sobie je założyć (nie, to nie jest normalka u nas w domu, Meitaia mój mąż nie uznaje), ale nie dał się sfocić, bo kwiatki mu nie leżą

    To na gorąco, na dzieńdobry moje pierwsze odczucia

    A teraz po kilku dniach:
    Materiał dalej mi się podoba, nosidło jest wygodne, szybko się zakłada.
    Klamry grube, wyglądają bardzo porządnie.
    Panel jest ok, ale ponieważ Milek jesr w 10 centylu, to małe dziecko. Kapturek zaczyna mu się w połowie głowy - Ulka, może dałaby się zrobić mocowanie kapturka niżej i wydłużyć cały kapturek - to by chyba pomogło w naszym przypadku... Tylko takie rozwiązanie widzę...
    Kangurkowo
    Akredytowany Doradca Akademii Noszenia Dzieci Chustolandia

    Friends come and go and the world doesn't stop for anybody, so do what you love and never look back.

  2. #2

    Domyślnie

    Dziekuje Ci bardzo Ewa. A jakies nowe fotki masz?
    Mama Amelki 18.12.2006, Julka 19.11.2008 i Leosia 20.03.2013

    Nosidełka Ergonomiczne & Chusty TULA :
    http://www.BabyTula.pl

  3. #3
    Chustomanka Awatar covu
    Dołączył
    Mar 2010
    Miejscowość
    bujam w obłokach ;)
    Posty
    1,275

    Domyślnie

    Nie
    Bede miała, jak mi przyślesz mojego nowego Manu
    Może i M. zakutam...
    No chyba, że chcesz zdjęcie zanosidłowanego kumpla On się dał sfocić w kwiatkach. Mąż nie

    kumpel:

    Ostatnio edytowane przez covu ; 17-05-2010 o 21:16
    Kangurkowo
    Akredytowany Doradca Akademii Noszenia Dzieci Chustolandia

    Friends come and go and the world doesn't stop for anybody, so do what you love and never look back.

  4. #4

    Domyślnie

    Prawdziwy mezczyzna nie boi sie kwiatkow! Piekne Fotki. A Manu wysylam jutro rano!!!
    Mama Amelki 18.12.2006, Julka 19.11.2008 i Leosia 20.03.2013

    Nosidełka Ergonomiczne & Chusty TULA :
    http://www.BabyTula.pl

  5. #5
    Chustoguru Awatar Olapio
    Dołączył
    Apr 2009
    Miejscowość
    Mons
    Posty
    7,487

    Domyślnie

    Dostałam dzis ergo, chyba przez pomyłke ale jak juz jest to potestowalismy
    Uprzedzam ze nie nosiłam w nim Michała tylko przymierzylismy z przodu i na plecach ale postaram się jak najlepiej opisać nosidło
    Z plusów:
    - sliczne materiały
    - materiał jest miękki, miły, no cudny po prostu
    - kieszonka z przodu bardzo fajna
    - te gumki na koncach pasków do zwijania tez super
    - bardzo ładnie otula dziecko bokami
    - fajnie wypełniony
    - bardzo wygodny

    teraz minusy:
    - brak klamr przy paskach naramiennych (nie da sie nosząc z przodu krzyżować pasow na plecach bez pomocy drugiej osoby, ktos musiałby je poprzkładać przez sprzączki)
    - nosidło moim zdaniem jest zbyt szerokie na górze, przez co nie opatula ładnie przy karczku mniejszych dzieci
    - nie ma regulacji długości panela
    - i jak dla mnie największy minus to brak regulacji pasów naramiennych przy panelu na górze (jak w manducy) - przez to jak mocno dociągnęłam Michała zeby był przytulony to w miejscach wszycia pasów (na srodku panela) był ucisk na środkową częśc kręgosłupa i Michał się wyginał nienaturalnie, głową do tyłu, natomiast jak poluźniłam to wisiał
    Może inaczej bedzie to wyglądało przy wiekszych, dobrze siedzących dzieciach ale przy moim nie zdaje egzaminu

    dziękuję za możliwość testowania

  6. #6

    Domyślnie

    Dzieki Olapio.
    Ciesze sie, ze nosidelko Ci sie spodobalo. Kilka uwag:
    - nie polecamy krzyzowania pasow ramiennych, dlatego brak klamer. Pasy/szelki ramienne zostaly wyprofilowane tak aby wygodnie nosic nie krzyzujac, poza tym sa dlugie i sporo jest wypelnienia (tez dla komfortu noszenia) wiec jakby sie je skrzyzowalo, nakladalby by sie takie grubasy jedno na drugie i nie byloby wygodnie.
    -Bardzo wazne jest aby wlozyc dziecko prawidlowo i wlasciwie dociagnac pasy tak jak w przypadku chusty. Upewnij sie, ze pupka jest nad pasem biodrowym (ktory do ciebie przylega). Zazwyczaj wkladam rece pod nosidelko i podnosze pupke i wtedy dociagam nosidelko. W przypadku naszego 1.5 letniego malucha, nosidlo super obejmuje dziecko. Ale nosily tez mamy z 5 miesiecznymi maluchami i tez bylo fajnie, bo gorna czesc panela fajnie przytulala .... hmm.. moglabys jeszce troche ponosic i podociagac?
    -ucisku na kregoslup nie moze byc w nosidelku ergonomicznym. Nosidelko ma za zadanie pozwolic dziecku na naturalna pozycje, i tylko otulac dziecko i przytrzymywac. Jezeli wydawalo Ci sie, ze jest jakis nacisk na kregoslup, to prosze poprobuj go wlozyc inaczej. Moze przeslij mi jakies fotki to sobie zobacze jak go wkladasz...

    Dziekuje bardzo za recenzje
    Ostatnio edytowane przez CABabies ; 25-05-2010 o 21:08
    Mama Amelki 18.12.2006, Julka 19.11.2008 i Leosia 20.03.2013

    Nosidełka Ergonomiczne & Chusty TULA :
    http://www.BabyTula.pl

  7. #7
    Chustomanka Awatar covu
    Dołączył
    Mar 2010
    Miejscowość
    bujam w obłokach ;)
    Posty
    1,275

    Domyślnie

    Mi się podoba to, że nie ma możliwości krzyżowania pasów. Nie boję się, że mi się klamra przypadkowo rozepnie.
    Ja osobiście wolę jak najmniej klamer i sprzączek. Jestem pewniejsza, że nic się nie stanie.
    No ale to ja
    Kangurkowo
    Akredytowany Doradca Akademii Noszenia Dzieci Chustolandia

    Friends come and go and the world doesn't stop for anybody, so do what you love and never look back.

  8. #8

    Domyślnie

    my też mamy swojego Tuli i mój 2,5 latek jest najszczęśliwszym chłopcem na świecie ( bo do tej pory nosiłam córeczkę w chuście, a on baaardzo tak chciał, tylko chusty się boi trochę ( nieprzyzwyczajony) )
    nosiliśmy się króciutko, bo mamy Tuli dopiero od dwóch dni, ale pierwsze odczucia cudowne zarówno noszonego jak i noszącego
    niedługo napiszę coś więcej
    Ostatnio edytowane przez mako ; 10-06-2010 o 10:48
    synek 2007 córol 2010 ​proszę nie cytuj moich zdjęć taka podstawa autonommii.

  9. #9
    Chustoholiczka Awatar brikola
    Dołączył
    Oct 2007
    Miejscowość
    Opole
    Posty
    3,607

    Domyślnie

    mako czekam na dalsze wrażenia, bo planujemy nabyć tuli dla naszego 2,5 latka rozmiarowo jest dobry na taki size? mój chłopak nosi teraz 86 rozmiar

  10. #10

    Domyślnie

    brikola polecam sięga idealnie do góry łopatek ( jak chusta z rączkami wyciągniętymi,) Małemu jest wygodnie bardzo, panel też jest całkiem szeroki i nóżki są fajnie podtrzymane.
    Mi też wygodnie ( już dawno nie miałam tak wygodnego plecaka mój synek rozmiarowo 92
    synek 2007 córol 2010 ​proszę nie cytuj moich zdjęć taka podstawa autonommii.

  11. #11
    Chustoholiczka Awatar brikola
    Dołączył
    Oct 2007
    Miejscowość
    Opole
    Posty
    3,607

    Domyślnie

    super, dzięki! właśnie w sobotę jadę do Wrocka w nadziei, że nam przypadnie do gustu i nabędę

  12. #12
    Chustonoszka
    Dołączył
    May 2010
    Miejscowość
    okolice Opola
    Posty
    61

    Domyślnie

    Właśnie dotarł dziś nasz ergo tuli i pierwsze wrażenia:
    - materiał super mięciutki,
    - wykonanie pierwsza klasa,
    - jak narazie założyłam go na chwile jest wygodny zobaczymy jak po dłuższym spacerze będzie,
    - pasy wypełnione grubo co wydaje mi się być zaletą,
    - pomysł super z tą kieszonką zawsze komórkę można wcisnąć heheheh
    Jak narazie duży pozytyw
    Dalsze wrażenia opisze jak go troszkę więcej przetestujemy z synem i oczywiście zagonie męża do testowania, a co sam wybierał wzór hihi
    To są zdjęcia z dzisiejszego spaceru. Kordupel zasną po przejściu paru kroków. Troszkę chyba jeszcze zadurze na kurdupelka ale nie narzekał
    Ostatnio edytowane przez szyszunia ; 13-06-2010 o 21:17

  13. #13
    Chusteryczka
    Dołączył
    Sep 2009
    Posty
    2,614

    Domyślnie

    my od dwóch dni mamy tuli (sówki ) - kupione dla męża, który bardziej nosidłowy niż chustowy.
    przymierzałam też ja.
    pierwsze wrażenie: jest to naprawdę supersolidnie wykonane nosidło. przed założeniem nie miałam żadnych obaw, czy poradzi sobie z naszym ciężarkiem (12kg) - nie zawiedliśmy się, nośność ma super.
    też mieliśmy problem z odginaniem się (zaookrąglaniem się) zagłówka, jakby był za szeroki, a dziecko mamy spore i "nabite" - może to dlatego, że tata bardzo chudy jest? bo mam wrażenie, że gdyby pasy naramienne szły szerzej, to by było lepiej.
    dam znać, jak będzie po dłuższym noszeniu.

  14. #14

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez kasia wska Zobacz posta
    my od dwóch dni mamy tuli (sówki ) - kupione dla męża, który bardziej nosidłowy niż chustowy.
    przymierzałam też ja.
    pierwsze wrażenie: jest to naprawdę supersolidnie wykonane nosidło. przed założeniem nie miałam żadnych obaw, czy poradzi sobie z naszym ciężarkiem (12kg) - nie zawiedliśmy się, nośność ma super.
    też mieliśmy problem z odginaniem się (zaookrąglaniem się) zagłówka, jakby był za szeroki, a dziecko mamy spore i "nabite" - może to dlatego, że tata bardzo chudy jest? bo mam wrażenie, że gdyby pasy naramienne szły szerzej, to by było lepiej.
    dam znać, jak będzie po dłuższym noszeniu.
    Kasiu, spory wplyw na ulozenie gornej czesci nosidla ma pas piersiowy.. jak sie go na wlasciwej wysokosci umiesci i dociagnie... po dociagnieciu tez pasow ramiennych powinno byc ok. Jezeli masz jakies pytania to prosze pisz..tu lub na priv. Nosidlo tak troche jak chusta.. trzeba troche ponosic i wlasciwie podociagac i bedzie ok. Dzieki bardzo i do uslyszenia
    Mama Amelki 18.12.2006, Julka 19.11.2008 i Leosia 20.03.2013

    Nosidełka Ergonomiczne & Chusty TULA :
    http://www.BabyTula.pl

  15. #15
    Chustomanka Awatar olcia
    Dołączył
    Jun 2010
    Posty
    926

    Domyślnie

    ja wczoraj dostałam moje Tuli - manu. Jest piękne!!!!
    Bardzo podoba mi się materiał - jest mięciutki i bardzo przyjemny.
    Nosidło bardzo fajnie się nosi, pasy naramienne są bardzo wygodne.
    Noszę w nim moją niespełna 6 miesięczną córcię - i bardzo jej się to podoba.
    Minusem jest tylko to, że praktycznie nic nie widzi - bo panel zakrywa jej główkę. A że ona też jest mała, chudziutka i lekka, to siedząc częściowo siedzi na pasie - na górnej krawędzi. Wkładałam ją w zagłębienie wyprofilowane, podnosiłam pupkę, podskakiwałam - nic to nie dało. Wydaje mi się, że ona po prostu jeszcze jest za malutka. Ale mimo to jest jej wygodnie, nóżki ma ładnie na boki i jest zadowolona.
    Tą górną część panela można odgiąć?

    Podsumowując - nosidło super wykonane, bardzo miłe i ładne dodatkowo. Wygodne, nie czuje się ciężaru. Za to dla troszkę większych dzieciaczków niż moja - choć i ją da radę nosić. Ale producent pisze, że od 7 kg, a my mamy ledwo co 6 kg przekroczone, więc musimy ciut przytyć i będzie super!

  16. #16
    Zosia Samosia Awatar JJ
    Dołączył
    Nov 2010
    Miejscowość
    Nibylandia
    Posty
    9,440

    Domyślnie

    Tuli sowki
    pochwale sie fotkami - dzisiejszy wypad na lotnisko
    mieciutkie jak kaczuszka
    perfekcyjnie uszyte
    jak koperta przyszla myslalam ze kolezanka Ula sobie jaja zrobila i mi pusta poslala
    powaznie chusty sa ciezsze od tego nosidelka
    nosi na 5+
    troche jeszcze musze popracowac nad przednim paskiem tym co zapina sie na klamerke bo mi psikusy robi ale pewnie za slabo go poprostu dociagam ...
    i zastanawiam sie czy nie lepiej by bylo gdyby czarny pasek od ramion szedl jeden a pozniej sie rozchodzil na 2 w ksztalt litery Y i byl w dwoch miejscach do panela przyszyty
    wydaje mi sie ze moze lepiej wtedy by sie nosidlo nosilo
    nosi super ale tak sobie tylko mysle - pomysle jak to dobrze napisac

    i fajny pomysl z kieszonka -mini torebka na stale na panelu
    przynajmniejjej nie gubie jak nosidlo sciagam
    Ostatnio edytowane przez JJ ; 08-01-2011 o 16:19

  17. #17
    Chustoholiczka Awatar brikola
    Dołączył
    Oct 2007
    Miejscowość
    Opole
    Posty
    3,607

    Domyślnie

    ja to samo wybrałam co Ty dzwoneczku, juz je kocham, choć jeszcze nie jest u mnie

  18. #18
    Chustoguru
    Dołączył
    Oct 2009
    Miejscowość
    Bydgoszcz
    Posty
    7,057

    Domyślnie

    Szczegółowo przedstawię Wam mój pierwszy raz z Tuli.
    Teoretycznie miałabym je od wczoraj, gdyby M nie minął się z listonoszem . Przyszło i więc czekać, do ósmej rano. Pojechałam z młodym na pocztę, Pani podała mi przesyłkę i minę miałam nietęgą-tam nic nie ma. Leciutki kartonik pod rękę, małego na rękę, torebkę w rękę i do samochodu. Tymiś do fotelika, a ja zabrałam się za rozpakowywanie z taką werwą, jak czyniłam to w wieku młodzieńczym rozpakowując prezenty bożonarodzeniowe. Ufff... jest chociaż właściwy kartonik, który sam w sobie wydał mi się bardzo estetyczny. Po otwarciu zamarłam-łypnęla do mnie okiem sowa i... rozpłynęłam się...
    Każdy monitor przedstawia kolor nieco inaczej. Na moim beż był taki ... ciepły? Tymczasem okazał się ślliczny, taki bardziej piaskowy. W dotyku... mięciutki, ale jednocześnie bardzo solidny materiał. Czas było jachać dalej, więc tylko na czerwonym świetle zerkałam i głaskałam sówki. Do domu dotarłam dość późno, Tymianek zaraz powędrował do kąpieli. Po przeprowadzeniu krótkiej łapanki, upolowałam córkę -4.5 roku, 16 kg, 104/110. Pozwoliła się zanstalować i...ała!!! Klamra wbiła mi się w szyję. Szybka regulacja tasiemkami i ktoś wyłączył grawitację. Przestała działać siłą ciążenia. Nie czułam ninkowego ciężaru. Mimo, że to wyrośnięty dzieć, siedział sobie naprawdę wygodnie i milusio-zeznania zawartości.
    Pasy naramienne świetnie się ułożyły, podobnie jak i pas biodrowy. Siłą rzeczy panel był ciut przykrótkawy, ale bardzo ładnie otulający, pupka ślicznie "wpadnięta". Póki co nie dostrzgłam najmniejszego "ale". Boleję, że jutro mnie nie ma cały dzień. Za to zrekompensuję to sobie w niedzielę i obiecuję relację uzupełnić o wrażenia ze spaceru z Tymisiem .
    Nosidło miało być głównie zakupem warsztatowym. Zdaje się jednak, że będzie w użytku codziennym.
    Ulka-gratuluję, jestem pod niesłabnącym od rana wrażeniem!!!

    Witam nadmorsko! Modeli na fotach jest dwóch Tymek i ergo (ja robię za statystę i proszę na mnie nie lookać-to totalne "sote").
    Nim wrzucę fotki, to chciałam podzielić się pewnym spostrzeżeniem. Zazwyczaj mamy wózkowe patrzą na mnie z poczuciem wyższości-ja dźwigam, a one swoje pociechy w wózku wożą. Dzisiaj wybraliśmy się pod wieczór na spacer. I chyba pierwszy raz co niektóre zerkały z poczuciem zazdrości bo:
    a) Rodzice w pełni współpracujący podzilili się na stępująco-ja ojciec niosę wózek, Ty matka dziecko (jeden niósł macalrena, a drugi emmę!).
    b) Tatusiowie wątlejszej postury od Pudziana wraz z połowicami tylko zerkali z zejścia na plażę.
    A my brykaliśmy na całego .
    Dla dodania powagi dodaję tylko ocenzurowane fotki:







    Sówki są naprawdę odlotowe!!!!!!!!!!!
    Ulka, dziękuję!
    Ostatnio edytowane przez annya ; 13-07-2010 o 22:28 Powód: fotki i komentarz:)

  19. #19
    Chusteryczka Awatar aurora
    Dołączył
    Mar 2009
    Posty
    2,180

    Domyślnie

    Podzielam zachwyty nad Tuli. Jest solidne, ale materiał w dotyku jest przecudowny! Fajny patent z wypełnieniem pod nóżkami, nie ma szansy, żeby coś uciskało. Ujmuje kilogramów, nosiłam Bartka (9 m, ~10 kg) na długie dystanse, Emilę (2,5 roku, ~13 kg) na krótsze. Nie ma możliwości zapięcia sobie kapturka, jak dziecię siedzi na plecach, i wolałabym, żeby nie było na napy, bo łatwo je odpiąć (przez owe dziecię). Jedyne, co mi nie zagrało, to pasy naramienne. Po założeniu nosidła, maksymalnym ściągnięciu pasów i wyjętych Bartkowych rączkach, był on w stanie odchylić się jeszcze do tyłu. Regulacja chestbeltem nie pomogła wiele, nie wiem, może po prostu nie umiałam zrobić tak, żeby B. był do mnie przymurowany. Mimo tej niedogodności (albo mojego nieumiejętctwa ) nosidło z czystym sumieniem POLECAM! Już to gdzieś napisałam, gdybym miała wolną gotówkę, sprawiłabym sobie takie. Cudne jest!
    Kiedy dzieci są małe, daj im korzenie, a kiedy są duże, daj im skrzydła.

  20. #20
    Chustoholiczka Awatar brikola
    Dołączył
    Oct 2007
    Miejscowość
    Opole
    Posty
    3,607

    Domyślnie

    to teraz ja
    mam swoje własne Ergo Tuli, od paru dni pierwsze wrażenie-mega miękkie, tak bardzo miłe w dotyku jak bym sobie tego życzyła, bo w ergonomikach zawsze denerwowała mnie sztywność.brrr
    Wszystko starannie obszyte i bardzo fajne wizualnie.
    Włożyłam młodego i zasnął po kilku minutach (wyraźne znużenie będzie widać na zdjęciach poniżej ) więc pierwszy test zdany

    potem byliśmy na dłuższej wyprawie i tym razem coś źle sobie poodciągałam, bo było mi jakoś nie wygodnie :/ ale nie zraziłam się, bo pamietam jak CABabies pisała, że trzeba odpowiednio dociągnąć panel i będzie dobrze. Dziś miałam okazje znów iść na dłuższy spacer i REWELACJA tym razem założyłam sobie tak, ze pasy naramienne miałam dużo poluzowane i odpowiednio sobie je podociagałam dopiero jak młody był juz na plecach. Zwykle zostawiałam niewiele luzu (jak miałam manduce np. ) i ostatecznie dociągałam. Tu łatwiej mi wszystko odpowiednio ułozyć jak pasy mam poluzowane niemal do końca. Było mi bardzo wydonie, nic nie uwierało, niec nie przeszkadzało i nie czułam ciężaru syna (ponad 12kg)

    ucieszyłam się bardzo, bo we wtorek miałam juz doła, ze może jednak jest za małe już na dwu-latki, albo może ja ze swoja drobną budową ciała juz po prostu nie radze sobie z tym ciężarkiem an plecach. A tu proszę-wystarczyło poćwiczyć dociąganie i jest naprawdę wielki komfort Bardzo się już przywiązałam do naszego tuli

    i pasy sa super, jak dla mnie. Nie za szerokie, dobrze wypełnione, bardzo miękkie.

    ja POLECAM!




Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •