Strona 1 z 6 123456 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 20 z 116

Wątek: Jednorazowki vs szmaciaki, czyli fakty, badania, statystyki...

  1. #1
    Chustomanka
    Dołączył
    Oct 2009
    Miejscowość
    London, UK
    Posty
    1,436

    Domyślnie Jednorazowki vs szmaciaki, czyli fakty, badania, statystyki...

    Poniewaz odnosze nieustanne wrazenie, ze istnieje zapotrzebowanie na wiedze dotyczaca przewagi materialowych pieluch nad jednorazowymi "pampersami" (bo moim zdaniem taka przewaga jest znaczna), a na dodatek wmawia mi sie czesto konfabulacje ad rem (nieprawda) oraz fanatyczna agitacje (nieprawda), niechaj to bedzie wątek, w ktorym taka wiedza sie znajdzie.

    To znaczy-wiedza ani nie wykoncypowana przeze mnie, ani nie wyczytana w szklanej kuli, ale oparta na rzetelnych badaniach prowadzonych w roznych krajach na przestrzeni ostatnich lat. Przez organizacje zajmujące sie badaniami wplywu czlowieka na srodowisko, a takze rozmaite jednostki zwiazane ze zdrowiem.

    Kto nie chce, niech nie czyta, kto woli "pampki", niech czyta albo i nie. Agitacji tu nie ma, tylko fakty.
    (acha, z przyczyn oczywistych nie dokonam calosci dziela teraz; wino odkorkowane sie grzeje...
    Ostatnio edytowane przez green_naranja ; 02-05-2010 o 00:44

  2. #2

  3. #3
    Chustomanka Awatar jamamajka
    Dołączył
    Jul 2009
    Miejscowość
    W-wa, Centrum
    Posty
    537

    Domyślnie

    Składniki pieluch jednorazowych:
    http://www.disposablediaper.net/faq.asp?1

    A to ze strony http://www.froggi.pl/ekoistkapl/ekop...maluchow.html:
    Producenci tradycyjnych pieluch jednorazowych niechętnie podają ich dokładny skład chemiczny. Zasłaniają się tajemnicą handlową i podkreślają, że ich produkty respektują normy. Prawda jest jednak taka, że w składzie tradycyjnych pieluch jednorazowych znaleźć można substancje, na wieść o których włos powinien zjeżyć się na głowie każdej (nie tylko eko-) mamy:
    - poliakrylan sodu (tzw. superabsorbent czyli niezwykle chłonny polimer), który w 1985r. został wycofany ze składu tamponów ze względu na powiązanie z syndromem szoku toksycznego (TSS);
    - rakotwórczy benzol, odkryty w żelu absorbującym, który znajduje się w pieluchach jednorazowych, przez niemiecki Öko-Test w 1988r.;
    - sztuczne substancje zapachowe, agresywnie działające na skórę niemowlęcia;
    - furan i dioksyny, związki wysoko toksyczne znalezione w 1989r. w celulozie i w powłoczce pieluch jednorazowych (dioksyny są jedną z najbardziej rakotwórczych substancji znanych człowiekowi);
    - tributylocyna (TBT), wykryta w tradycyjnych pieluchach jednorazowych przez organizację Greenpeace w 2000r., substancja niezwykle toksyczna nawet przy minimalnym stężeniu zarówno dla człowieka (powoduje zaburzenia systemu hormonalnego i odpornościowego), jak i dla środowiska naturalnego;
    - toluen, etylobenzen i ksylen, związki organiczne z grupy węglowodorów aromatycznych, mogące wywoływać astmę.
    Zostało również udowodnione, że w klasycznych pieluchach jednorazowych, zawierających tworzywa sztuczne, jest zbyt gorąco dla moszny chłopców, co może prowadzić do bezpłodności (wg Die Tageszeitung, z 28.09.2000r.). W pieluchach tych, jako że skóra nie oddycha odpowiednio, temperatura wewnętrzna wzrasta z 34 stopni Celsjusza do 37 stopni, powodując przegrzanie jąder.
    Kasia, mama Majki (30.04.2009), doradca po kursie podstawowym Die Trageschule®
    w w w . p r z y t u l m n i e m a m o . p l

  4. #4
    Chustonoszka Awatar Angie
    Dołączył
    Oct 2009
    Posty
    88

    Domyślnie

    I dla tego żałuję że wielo odkryłam tak późno bo Kuba miał 10 msc.
    Ale o tym że pampki tak szodzą się nie mówi, że przygrzewają jądra też się nie mówi tylko się w mawia nam mamą jakie one są przewiewne i przyjazne pupie malucha


  5. #5
    Chusteryczka Awatar Olik
    Dołączył
    Dec 2008
    Miejscowość
    Pomorze Gdańskie
    Posty
    2,421

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Angie Zobacz posta
    I dla tego żałuję że wielo odkryłam tak późno bo Kuba miał 10 msc.
    Ale o tym że pampki tak szodzą się nie mówi, że przygrzewają jądra też się nie mówi tylko się w mawia nam mamą jakie one są przewiewne i przyjazne pupie malucha
    Ja zaczęłam stosować wielo jak Nela skończyła 14-15 miesięcy.... I w sumie wiedziałam, że pampki są be, bo nawet w szkole rodzenia nam położna mówiła że warto się tym zainteresować.

  6. #6
    Chustonoszka Awatar minimka83
    Dołączył
    Jun 2009
    Miejscowość
    Far Away
    Posty
    102

    Domyślnie

    Green, bardzo fajny temat. Dziewczyny, jak macie jeszcze jakieś informacje, dajcie linki lub wpiszcie tutaj. Taka wiedza przyda się innym mamom - szczególnie tym, które muszą się bronić atakowane

  7. #7
    Chustofanka Awatar Bodzia_30
    Dołączył
    Mar 2010
    Miejscowość
    Opole/Pogórze
    Posty
    267

    Domyślnie

    Ciągle dajecie przykład pampków, ale są jeszcze inne jednorazówki, np bella, dada... o ile pamiętam nie posiadają one wśrodku tych żelujących się kuleczek - czy i te pieluchy są szkodliwe? Warto by i na nie znaleść haka (bądź nie) - ta wiedza jest znacząca dla matek które nie używają pampersów i twierdzą że bella nie szkodzi.


  8. #8
    Chustomanka Awatar dagape
    Dołączył
    May 2010
    Miejscowość
    Kraków
    Posty
    885

    Domyślnie

    Ja używam wielo na codzień, ale awaryjnie zawsze mam trochę jednorazówek w zapasie. Minimalizując koszty, kupiłam ostatnio jednorazówki Dada. Bardzo spodobało mi się to, że nie mają tej warstwy żelu jak w Pampersach. Pierwsze co zrobiłam, to je powąchałam. Ale one są perfumowane ;/ Myślę, że w tym zapachu może być rzecz...

  9. #9
    Chustoholiczka Awatar yetta
    Dołączył
    Oct 2008
    Miejscowość
    Kraków
    Posty
    3,202

    Domyślnie

    green_naranja... bardzo fajny temat.
    Jak czytam te wszystkie składniki jednorazówek, to rzeczywiście włos się jeży.

    Nie znam się, ale osobiście nie liczyłabym na to, że jednorazówki innych firm niż pampers są zdrowsze.

    -----------------------------------------
    Ja skupiłabym się jeszcze na materiałach takich jak polar i bambus.

    1. Polar - 100% poliester, czyli materiał sztuczny, ale oddychający. Do tego odprowadzający wilgoć od skóry.

    2. Frota Bambusowa - 90% bambus, 10% poliamid. Antybakteryjny (?), bardzo chłonny po kilku praniach.
    Czytamy ostatnio artykuły, że przetworzona na tkaninę roślina bambusa nie jest już taka antybakteryjna, ze względu na jej przetworzenie chemiczne.
    Czy wszystkie materiały bambusowe dostępne za granicą i do tego dosyć drogie, to jest właśnie ta wiskoza bambusowa?
    Czy bambus, który posiada certyfikat Oeko-Tex 100 jest tą tkaniną nie przetwarzaną chemicznie?
    Czy nie ma się co łudzić, to właśnie tylko ta wiskoza i jedyną jej zaletą jest chłonność?

    Nie wiem gdzie się tego można dowiedzieć.

    I jak się to wszystko ma w stosunku do jednorazówek i zawartej w nich chemii?
    Czy w takim razie polar i bambus też mogą szkodzić?
    Czy stopień szkodliwości tych materiałów jest jednak bez porównania mniejszy, niż jednorazówki, które tą chemię mają bezpośrednio w sobie?
    Ostatnio edytowane przez yetta ; 21-05-2010 o 13:36
    SKLEP INTERNETOWY - www.babyetta.pl ~~~
    Zuzanna i Franciszek
    W Życiu Piękne Są Tylko Chwile, Dlatego Czasem Warto Żyć.

  10. #10
    Chustonoszka Awatar minimka83
    Dołączył
    Jun 2009
    Miejscowość
    Far Away
    Posty
    102

    Domyślnie

    Yetta, kiedyś trafiłam na fajny tekst Polskiej Izby Odzieżowej, w której obalane są mity na temat bambusa - jego właściwości.
    Uważam jako miłośniczka i zwolenniczka wielorazówek, że należy znać tę opinię - fachowców od tekstyliów w końcu:
    http://www.textiles.pl/g2/2010_01/731_fileot.pdf

    Może same będziemy bardziej świadomie podchodzić do pewnych tematów i bardziej rzeczowo dyskutować.

  11. #11
    Chustoholiczka Awatar yetta
    Dołączył
    Oct 2008
    Miejscowość
    Kraków
    Posty
    3,202

    Domyślnie

    minimka czytałam ten tekst, właśnie o to mi chodziło między innymi.
    Czy bambus, który ma atest Oeko-Tex 100, to ten sam o którym piszą w tym artykule?

    Jeśli tak, to jak się w takim razie ma to wszystko - czyli sztuczny polar i bambus - w stosunku do jednorazówek mających w sobie chemię?
    SKLEP INTERNETOWY - www.babyetta.pl ~~~
    Zuzanna i Franciszek
    W Życiu Piękne Są Tylko Chwile, Dlatego Czasem Warto Żyć.

  12. #12
    lalunia
    Dołączył
    Nov 2010
    Miejscowość
    Nadalskądinądznikąd
    Posty
    6,343

    Domyślnie

    troszkę teorii:
    Od 1992 roku Oeko-Tex Standard 100 jest wiodącym w świecie znakiem bezpieczeństwa wyrobów włókienniczych. Produkty, którym przyznano ten znak, są wolne od substancji szkodliwych w stężeniach mających negatywny wpływ na stan zdrowia człowieka m.in. pestycydów, chlorofenoli, formaldehydu, barwników alergizujących, zabronionych barwników azowych i ekstrahowalnych metali ciężkich.
    czyli tenże bambus z atestem jest spoko,ale nie posiada żadnych pozytywnych właściwości zdrowotnych typu antybakteryjność.
    polar z atestem tak samo-tylko że polar odgórnie żadnych właściwości zdrowotnych nie ma.
    no i przyznanie atestu nie oznacza chyba,że włókno bambusowe było ekologicznie wytworzone,po prostu nie przekracza norm stężeń szkodliwych substancji.
    a więc produkcja włókna wpływa negatywnie na środowisko i ono samo jakieś substancje szkodliwe posiada,bo nie oszukujmy się,przy takiej produkcji musi coś w tym włóknie pozostać.

  13. #13
    Chusteryczka
    Dołączył
    Jan 2010
    Posty
    2,757

    Domyślnie

    magda, to samo sobie pomyślałam, testy dotycza gotowego produktu, a sam proces ich wytwarzania może byc niebezpieczny dla środowiska, to juz tego certyfikatu nie dotyczą. swoja drogą sama jestem ciekawa jak to jest z tymi własciwościami bambusa, bo jeżeli rzeczywiście takich bambus nie posiada, to przecież wszytskie produkty z bambusa, a raczej ich sprzedawcy nas niejako "oszukują"...
    .

  14. #14
    Chustoholiczka Awatar yetta
    Dołączył
    Oct 2008
    Miejscowość
    Kraków
    Posty
    3,202

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez peluche Zobacz posta
    swoja drogą sama jestem ciekawa jak to jest z tymi własciwościami bambusa, bo jeżeli rzeczywiście takich bambus nie posiada, to przecież wszytskie produkty z bambusa, a raczej ich sprzedawcy nas niejako "oszukują"...
    Niejako tak, ale też niejako sami zostali oszukani.

    Czyli wyprodukowanie jednorazowej pieluszki jest nie bardzo ekologiczne i podobnie może być z wyprodukowaniem materiału.
    Tyle, że nie tylko materiału na wielorazową pieluszkę, ale materiałów ogólnie do wielu innych produktów i ubrań.
    Generalnie polar, czy bambus wyprodukowane niezbyt ekologicznie, ale jako gotowy produkt nie ma takiego wpływu na skórę dziecka, jak wszystko to co jest w jednorazowej pieluszce.
    Dzięki Magda, o to mi chodziło.
    Ostatnio edytowane przez yetta ; 21-05-2010 o 17:34
    SKLEP INTERNETOWY - www.babyetta.pl ~~~
    Zuzanna i Franciszek
    W Życiu Piękne Są Tylko Chwile, Dlatego Czasem Warto Żyć.

  15. #15
    lalunia
    Dołączył
    Nov 2010
    Miejscowość
    Nadalskądinądznikąd
    Posty
    6,343

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez yetta Zobacz posta
    Niejako tak, ale też niejako sami zostali oszukani.

    Czyli wyprodukowanie jednorazowej pieluszki jest nie bardzo ekologiczne i podobnie może być z wyprodukowaniem materiału.
    Tyle, że nie tylko materiału na wielorazową pieluszkę, ale materiałów ogólnie do wielu innych produktów i ubrań.
    Generalnie polar, czy bambus wyprodukowane niezbyt ekologicznie, ale jako gotowy produkt nie ma takiego wpływu na skórę dziecka, jak wszystko to co jest w jednorazowej pieluszce.
    Dzięki Magda, o to mi chodziło.
    o właśnie
    też myślę,że sprzedawcy po prostu powielali błędne stwierdzenia nieświadomie.
    mnie kiedyś mart natchnęła do zastanowienia się nad produkcją materiału na pieluchy,gdy szukając formowanek mother-ease czy pisząc o nich zaznaczała,że uznaje jedynie te z niebielonej bawełny.i tak sobie kiedyś nad tym dumałam trochę,ale nie trafiłam na artykuły o włóknie bambusowym.

  16. #16
    Chustomanka
    Dołączył
    Oct 2009
    Miejscowość
    London, UK
    Posty
    1,436

    Domyślnie

    polecam przejrzenie jeszcze tego wątku
    http://www.chusty.info/forum/showthr...nie-bambusowym

    specjalistą od wlokiennictwa nie jestem, ale rzeczywiscie mozna sie zastanowic nad paroma rzeczami...na przyklad jak to sie dzieje, ze ciagle producenci pieluch ( i nie tylko) wychwalaja bambus, a wlasciwie tkanine bambusowa, podczas gdy dostepne sa informacje dotyczace procesu produkcyjnego.

    bardzo watpliwe, by do pieluszek wielorazowych uzywano tego "etycznie" wyprodukowanego wlokna, to jest poddawanego jednak obrobce mechanicznej, a nie chemicznej. i by pochodzilo ono z niezagrozonych ekosystemow. w koncu rzecz dzieje sie glownie w Chinach, ktore maja wlasciwie monopol na uprawe bambusa i przetwarzanie go.
    a tak naprawde, produkcja jakiegokolwiek wlokna roslinnego w dzisiejszych czasach to gwalt na naturze (te olbrzymie uprawy, chemikalia, wydajnosc, wydajnosc, wydajnosc...), i niewiele chyba mozna na to poradzic, poza kupowaniem tych jak najmniej szkodliwych.

    w tym przypadkku jednak uwazam, ze bedzie to w dalszym ciagu mniejsze zlo. w koncu do wyprodukowania pieluch jednorazowych na potrzeby samej Wielkiej Brytanii ROCZNIE zuzywa sie 7 milionow drzew...ta liczba do mnie bardzo wyraznie przemawia.
    a gdy jescze pomyslec, jakim procesowm chemicznym poddawane są te drzewa (a wlasciwie pulpa drewniana z nich), by powstal wklad chlonny do jednorazowki...;/

  17. #17
    Chustoholiczka Awatar yetta
    Dołączył
    Oct 2008
    Miejscowość
    Kraków
    Posty
    3,202

    Domyślnie

    Znalazłam w necie takie ogłoszenie:

    Potrzebuję zakpić Poliakrylan sodu i nie mam kompletnego pojęcia gdzie. Wiem tyle, że to jest sprytny proszek potrafi wchłonąć do 500 razy więcej niż wynosi jego objętość! Może też zmienić wodę w żel, w ciągu kilku sekund. W mojej miejscowości nie ma sklepu ani hurtowni chemicznej, w której najprawdopodobniej by sie znalazł. Pomocy!

    (Jest używany w pieluszkach, chyba wiecie dlaczego? )


    Potrzebuje tego dość sporo jakieś 300 g i to działa do pielęgnacji ciała idziesz sobie do wanny kupujesz barwnik np. cl1720 dodajesz jakieś aromaty i masz kąpiel w żelu jak w spa tylko ze taniej za ok 15zł. Można kupić takie coś w necie (gelbaff) za 35zł albo w kosmetycznym (spa coś tam) za 59zł. Niezła sprawa na urodziny masz basen lejesz wody wszyscy wchodzą a ty dodajesz barwnik i poliakrylan sodu w konkretnych ilościach, i jest zabawa jak sie juz znudzi to sypiesz sól i woda jest wodą.

    źródło: http://www.brainiac.pl/topics36/kupi...osc-vt3187.htm

    Pielęgnująco? To jakiś żart?
    SKLEP INTERNETOWY - www.babyetta.pl ~~~
    Zuzanna i Franciszek
    W Życiu Piękne Są Tylko Chwile, Dlatego Czasem Warto Żyć.

  18. #18
    Chustomanka Awatar darijah
    Dołączył
    Apr 2008
    Miejscowość
    Wrocław
    Posty
    1,167

    Domyślnie

    aaa , widziałam takie coś na targach. Zachwalają to jako super zabawę dla dzieciaków do kąpieli właśnie. Przeraziłam się ..... Minęły czasy kiedy zwykła piana z szamponu z kaczuszką była mega frajdą kąpielową ;-(
    Miluszka ::marzec 2008 :: Olafko ::lipiec 2011::

    https://www.facebook.com/MioUnico - unikatowe nery na różne bajery dla dziarskich chustomatek; szyte z nowych, recyklingowanych i chustowych materiałów; również na indywidualne zamówienia ::

  19. #19
    Chustofanka Awatar ekomummy
    Dołączył
    Aug 2009
    Miejscowość
    Warszawa
    Posty
    437

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez green_naranja Zobacz posta
    polecam przejrzenie jeszcze tego wątku
    http://www.chusty.info/forum/showthr...nie-bambusowym

    specjalistą od wlokiennictwa nie jestem, ale rzeczywiscie mozna sie zastanowic nad paroma rzeczami...na przyklad jak to sie dzieje, ze ciagle producenci pieluch ( i nie tylko) wychwalaja bambus, a wlasciwie tkanine bambusowa, podczas gdy dostepne sa informacje dotyczace procesu produkcyjnego.

    bardzo watpliwe, by do pieluszek wielorazowych uzywano tego "etycznie" wyprodukowanego wlokna, to jest poddawanego jednak obrobce mechanicznej, a nie chemicznej. i by pochodzilo ono z niezagrozonych ekosystemow. w koncu rzecz dzieje sie glownie w Chinach, ktore maja wlasciwie monopol na uprawe bambusa i przetwarzanie go.
    a tak naprawde, produkcja jakiegokolwiek wlokna roslinnego w dzisiejszych czasach to gwalt na naturze (te olbrzymie uprawy, chemikalia, wydajnosc, wydajnosc, wydajnosc...), i niewiele chyba mozna na to poradzic, poza kupowaniem tych jak najmniej szkodliwych.

    w tym przypadkku jednak uwazam, ze bedzie to w dalszym ciagu mniejsze zlo. w koncu do wyprodukowania pieluch jednorazowych na potrzeby samej Wielkiej Brytanii ROCZNIE zuzywa sie 7 milionow drzew...ta liczba do mnie bardzo wyraznie przemawia.
    a gdy jescze pomyslec, jakim procesowm chemicznym poddawane są te drzewa (a wlasciwie pulpa drewniana z nich), by powstal wklad chlonny do jednorazowki...;/
    ja też myśle, że niezaleznie od wszystkiego jest to mniejsze zło. Nie znam się na tym dokładanie ale istnieją obróbki bambusa w wiskoze które nie mają negatywnego wplywu na srodowisko. Jest to przy użyciu subtancji chemicznych które sa bezpieczne i poprzez nastepny recykling tych substancji. To jest informacja od jednego z producentów z którymi współpracuje:

    The method of processing the bamboo to a fiber meets OEKO-TEX 100 Standards and is also safe for baby clothing. It doesn't use any harmful chemicals and all processing is done in a closed loop system. This is to say that all chemicals that are used in the processing are recycled for repeated use and are never dumped into the water supply or onto the land. In fact, they never leave the factory.

    Może taka informacja przyda się też.
    Mama Adasia, 2007, Natalii 2009 i Lilianki 2014

    www.ekomaluch.pl
    www.wielorazowepieluszki.pl
    www.kidstyle.pl

  20. #20
    Chustonówka Awatar allela
    Dołączył
    Aug 2009
    Miejscowość
    Warszawa
    Posty
    17

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez yetta Zobacz posta

    Pielęgnująco? To jakiś żart?
    Zrobiłam kiedyś taki test: Wyjęłam ten proszek z pieluszki, zmieszałam z wodą tak, że powstał żel i rozprowadziłam na wierzchniej stronie dłoni, po chwili spłukałam i rączkę wytarłam. Wiecie jak mi skórę wysuszyło , tarka normalnie, przez trzy miesiące nie mogłam zregenerować tej skóry , dodam ,że nie jest to skóra wrażliwa.

    Tak oto poznałam "cudowną" moc wiązania wody przez poliakrylan sodu na własnym organizmie. Więc nie dziwię się, że zdarzają się podrażnienia dziecięcej skórki przy użyciu pieluszek jednorazowych, choć niby żel jest odizolowany, a co dopiero kąpać się w tym . To nie lepiej wannę kisielu ugotować.

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •