Zobacz wyniki ankiety: JakÂą ocenĂŞ dajesz Rapalu?

Głosujących
70. Nie możesz głosować w tej sondzie
  • 1

    6 8.57%
  • 2

    7 10.00%
  • 3

    17 24.29%
  • 4

    33 47.14%
  • 5

    7 10.00%
Strona 3 z 6 PierwszyPierwszy 123456 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 41 do 60 z 104

Wątek: Bebelulu Rapalu (chusta wiązana)

  1. #41
    Chustofanka
    Dołączył
    Feb 2008
    Miejscowość
    bytom
    Posty
    401

    Domyślnie Re: Bebelulu Rapalu (chusta wiązana)

    Wg mojej oceny zbyt "twarda" w obsłudze. Cieżko dociągnąć materiał i wiązać. Jak już dobrze ponaciągałam to dziecko mi nie opadało i nie wrzynał się materiał w ramiona. Ciężko mi było dojrzeć zaznaczenie krawędzi inną nitką (chyba ślepa już jestem). Trochę dla mnie za wąska, wolę szersze bo dziecko już większe. Zaskoczyła mnie różnica po obu stronach materiału (z jednej miękka flanelka z drugiej twardsza). Kieszonka podobała mi się i nie przeszkadzała w wiązaniu. Śliczny niebieski kolor
    Dziękuję za możliwość testowania.
    Daję 4.
    Agnieszka 24.08.2003
    Aleksandra 07.07.2007

  2. #42
    Chustonówka
    Dołączył
    May 2009
    Miejscowość
    Warszawa - Wola
    Posty
    11

    Domyślnie Re: Bebelulu Rapalu (chusta wiązana)

    Kurier właśnie przyniósł mi Rapalu czerwone. Postanowiłam napisać od razu co myślę, nie testując jej jeszcze.
    1. Piękny kolor
    2. Mięciutka, miła w dotyku.
    3. Wygląda na solidną, ma ładne wykończenia.

    Poprzedni właściciele kupili ją pod koniec zeszłego roku, użyli dwa razy (próby noszenia), więc chusta jak nowiutka. Nie mam jeszcze doświadczenia w chustowaniu, do tej pory miałam tylko kupioną od kogoś lnianą samoróbkę. To jak zobaczyłam i obmacałam Rapalu - niebo a ziemia! Wydaje się taka mięciutka w porównaniu z tą lnianą. Choć pewnie trzeba ją będzie jeszcze pozmiękczać... (właśnie leży w płynie do zmiękczania, a zaraz będzie ). Pewnie dopiero jutro się w nią zamotamy, to napiszę co myślę.

    Niedługo przyjdzie mi mój pierwszy Storczyk , to wtedy dopiero zrobię porównanie


    http://shoshanna.blox.pl/html - kolczyki handmade

  3. #43
    Chustonówka
    Dołączył
    May 2009
    Miejscowość
    Warszawa - Wola
    Posty
    11

    Domyślnie Re: Bebelulu Rapalu (chusta wiązana)

    Mota się w nią super! Dopiero na spotkaniu chustowym w stu pociechach zdałam sobie sprawę w tego, że jest szorstka i twarda (w porównaniu z wyrobionymi chustami). Ale za to świetnie trzyma i w ogóle nie opada. Uważam, że to ogromny plus.

    Anne motało mi się o wiele łatwiej - jest już wyrobiona, poza tym, co tu ukrywać - Storczyk! Wygrywa z Rapalu zdecydowanie, jeśli o to chodzi. Natomiast nieco mi opadła. Z Rapalu mi się to nie zdarzyło.

    Postanowiłam nieco popracować nad Rapalu. Właśnie się Będę ją prasować na wilgotno, może to coś da


    http://shoshanna.blox.pl/html - kolczyki handmade

  4. #44
    Chustoholiczka Awatar v
    Dołączył
    Jun 2008
    Miejscowość
    jakby Warszawa
    Posty
    3,298

    Domyślnie Re: Bebelulu Rapalu (chusta wiązana)

    mialam okazje uzywac starszej rapalu, tej, ktora zbiera takie ciegi
    wg mnie o niebo lepsza od nowej, choc z nowa - czemu wyraz dalam wyzej - rowniez sie porozumialam

    w istocie, twardawa, ale zawiazana przymurowuje dziecie na beton
    pomiziac moge sobie miekkiego pluszowego misia, a chusta ma przede wszystkim jednak nosic, a rapalu to robi

    a teraz rozwazam juz tylko wzorek, ktory u mnie zagosci

  5. #45

    Domyślnie Re: Bebelulu Rapalu (chusta wiązana)

    Cytat Zamieszczone przez shoshanna

    Postanowiłam nieco popracować nad Rapalu. Właśnie się Będę ją prasować na wilgotno, może to coś da
    bardzo się cieszę, że Rapalu się podoba.

    Proponuję jednak nie prasować jej na mokro gdyż to właśnie szkodzi włóknom - samo używanie spowoduje, że chusta będzie coraz bardziej miękła - i tak naprawdę to nie trzeba jej prasować - naciąganie podczas wiązania spowoduje, że materiał będzie lepiej pracował i się zmiękczał.
    Można na początek wyprać ( lub wypłukać) w płynie zmiękczającym - nasze chusty nie są sztucznie zmiękczane podczas procesu wykańczania i dlatego na początku mogą się wydawać lekko sztywne.
    www.mamuka.pl wyłączny dystrybutor chust Bebelulu -
    chusty wiązane, kółkowe i pouch a także pościele, śpiworki, patchworki, biżuteria dla mam, zabawki i masa różności dla kobiet w ciąży, po porodzie i małych dzieci...
    www.planetadziecko.pl - ciekawy konkurs!

  6. #46
    Chustonówka
    Dołączył
    May 2009
    Miejscowość
    Warszawa - Wola
    Posty
    11

    Domyślnie Re: Bebelulu Rapalu (chusta wiązana)

    "Proponuję jednak nie prasować jej na mokro gdyż to właśnie szkodzi włóknom - samo używanie spowoduje, że chusta będzie coraz bardziej miękła - i tak naprawdę to nie trzeba jej prasować - naciąganie podczas wiązania spowoduje, że materiał będzie lepiej pracował i się zmiękczał."

    Dziękuję za radę Zasugerowałam się tym, co poleciła mi jedna z dziewczyn.


    http://shoshanna.blox.pl/html - kolczyki handmade

  7. #47
    Chusteryczka Awatar visenna2
    Dołączył
    Jun 2007
    Miejscowość
    Warszawa Białołęka
    Posty
    1,820

    Domyślnie Re: Bebelulu Rapalu (chusta wiązana)

    Cytat Zamieszczone przez Bebelulu
    Proponuję jednak nie prasować jej na mokro gdyż to właśnie szkodzi włóknom -
    A można prasować z parą??
    ChustoHolizm
    Zuzia 21.12.2005
    Ania 26.06.2008
    Mateusz 04.08.2011

    Doradca - Partner Akademii Noszenia Dzieci

  8. #48
    Chustomanka Awatar Nalia
    Dołączył
    Feb 2009
    Miejscowość
    podlasie :)
    Posty
    1,111

    Domyślnie

    dla mnie stanowczo jest zbyt sztywna, pomimo że testowa i przeszła wiele prań to jakaś twardawa, przez co ciężko się wiąże. Ale dziecko trzyma dobrze. Mały nie osiadał, pomimo że swoje już waży. Ale mimo wszystko wolę bardziej miękkie i podatne na układanie chusty.
    Oceniam na 3.
    Ania - mama Wiktora (22.08.2008) i Dariusza (02.07.2012)



  9. #49
    Chustoholiczka Awatar mamaŁucji
    Dołączył
    Oct 2009
    Posty
    3,436

    Domyślnie

    Żadna ze mnie specjalistka, ale napiszę coś o naszym doświadczeniu
    Mam czerwoną Rapalu. Kupiłam ją będąc jeszcze w ciąży. Pamiętam, jak przyszła, a ja próbowałam wiązać w nią miśka
    Nie mam żadnego porówniania z innymi chustami, ale jestem z mojej bardzo zadowolona.
    Nie wiem jeszcze co oznacza "złamać" chustę ale faktycznie w miarę używania mięknie(po wyjęciu z opakowania byłam lekko onieśmielona 5 metrową płachtą sztywnego płótna-teściowie patrzyli na mnie jak na dzika, że chcę w tym umiescić noworodka), po 3 praniach i 8 miesięcznym wiązaniu dajemy sobie świetnie radę.
    Może dzięki własnie tej sztywności nic mi sie nie wpija w ramiona, ciężar dzieciątka świetnie się rozkłada i tak jak czytałam we wcześniejszych postach, dzieciątko nie opada. Nosiłam nasze młode nawet 3 godziny w górach, nie pociłyśmy się, nic nie piło, Lucia przyklejona do mnie od poczatku do końca na tym samym poziomie.
    Bardzo podoba mi się kolor, mocny, intensywny, w lecie soczysty, w ziemie rozgrzewający, no suuuuuper po prostu.
    Kieszonki używam na portmonetkę i telefon, fajny pomysł, w niczym mi nie przeszkadza a przydaje się.
    Oceniłam ją na 5.
    Mam jeszcze pytanko: Czy dobrze zrozumiałam z przeczytanych postów, że macie w domu wiecej niż jedna chustę?
    "Bądź śmiały, inny, niepraktyczny, broń sedna swojego zamierzenia i twórczej wizji przed asekurantami, czcicielami frazesu i niewolnikami pospolitości". Sir Cecil Beaton
    [*]

  10. #50
    Chustoholiczka Awatar morepig
    Dołączył
    Mar 2009
    Miejscowość
    Birmingham/UK
    Posty
    3,859

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez mamaŁucji Zobacz posta
    Mam jeszcze pytanko: Czy dobrze zrozumiałam z przeczytanych postów, że macie w domu wiecej niż jedna chustę?
    tak, malo tu takich ktore maja jedna ale w dziale recenzji mialo nei byc offtopów, takie tematy to na innym dziale

    pocketsfullofmemories.co.uk - Life & Kids Photography
    i na fb
    kolorowe śniadania - dopudelka i na fb

  11. #51
    Chustoguru Awatar odynka
    Dołączył
    Nov 2008
    Miejscowość
    odiland
    Posty
    7,861

    Domyślnie

    o ja ja w tym temacie kiedyś gdzieś recenzję napisałam chyba co? a może coś mi się pomieszało
    tu wątek kiedyś założyłam o Rapalu brąz Paisley http://www.chusty.info/forum/showthr...d=1#post298270

    i jeszcze fotę wkleję z dwulatką
    Wataha: Nelly: 14/06/2007 Lilly i Zuzka: 15/09/2010

    http://zakamarek.eu - targowisko rzeczy różnych
    http://shewolf-foto.blogspot.com - moja pasja

    2014 będzie nasz!

  12. #52
    Chustomanka Awatar roziii
    Dołączył
    Apr 2009
    Miejscowość
    kiedyś Wa-wa Bielany teraz z pod Warszawy
    Posty
    984

    Domyślnie

    Testowałam chustę i pożegnałam się z nia w zeszłym tygodniu.
    Piękny kolor
    w moim skromnym stosiku pięknie wyglądała
    to ta na samym dole.
    Ale niestety pierwszego wrażenia nie zrobiła zbyt dobrego. sztywna, twarda. Uprana wyprasowana -było lepiej.
    Dużo bardziej musiałam się napracować przy dociągnięciu, ale podkreśle to jeszcze raz śliczny kolor.
    Chusta gruba ja poleciła bym ją na zimę
    Zdjęcia w akcji

    Rozalia( Rozi) mama Patryka 11.2005, Szymona 10.2008, Wojtka 03.2011 i Maćka 06.2019

  13. #53
    Chusteryczka Awatar Fusia
    Dołączył
    Nov 2009
    Posty
    2,933

    Domyślnie

    ja nosze kruciutko rapalu to moja 1 chusta mąz mi ją kupił bo niechcieliśmy przez internet a to chyba jedyba wiązanka dostępna w sklepach dzieciencych jest straaaaaaasznie sztywna -a ja sie ucze dotego mąż wziął brąz a ja nie lubie brązów -moze dlatego wydaje mi się jeszcze twardsza gniote ją i prasuje piore płucze i wręcz namaczam w płynach zmiękczających jest niby miła bo nie szorstka ale mękka ona nie jest ale jak widać nie zraziła żółtodzioba więc taka beznadziejna ona nie jest-w domu mam ciepło i jest mi w niej za ciepło nie jest najgorsza-nie motałam sie w nic innego więc nie mam porównania ale poluje na jakąś inną chuste
    po pewnym czasi:
    teraz mojego rapalka -mocze 2 dni w płynie do płukania zmiękczajaczym a potem wypiore w delikatnym płynie do prania dla dzieci i super płukanie włącze-wiem krzywde chuście robie tym moczeniem!
    a i przefarbować ją czce tylko niewiem gdzie i jakie farby sie kupuje -a brą zo chyba tylko na czerń no nie ... bo pomarańcz pewnie odpada i czerwień- moze ciemna zgniła zieleń-ale to tez nie mój kolror wiec ja cyba czarna zrobie ...może to uda mi sie z nią przeprosić bo narazie dorobiłam sie indo i pomykam w indo
    ale rapalce nie daruje -złamie ją i będzie fajna- apropo ta kieszonka mi przeszkadza!


    ogłaszam ze moje Rapalu jest złamane -i noszone typowo na dwór bo mocno trzyma szczegłnie jak mąz dociagnie węzełki z tyłuteraz już nawet kolor tak nie przeraza-ylko dalej ta kieszonka mi przeszkadza ja dalej wole inne chusty ale mężowi najlepiejk nosi sie w tej -próbował mój jedwab Nati ale twierdzi że Rapalu lepsza -zato ja wole delikutaśniejszy jedwabik
    choż i rapalu już nie jest deskowata tylko ten kolor dalej niepofarbowana -boje sie ze zepsuje
    Ostatnio edytowane przez Fusia ; 22-01-2010 o 11:34

  14. #54
    Chustofanka Awatar joah81
    Dołączył
    Sep 2008
    Miejscowość
    Białystok
    Posty
    200

    Domyślnie

    Miałam okazję testować niebieską Rapalu. Kolor bardzo nie mój. Moja córa niestety uciekała i nie dała się ponosić. Mogę więc tylko napisać, że jak dla mnie ta chusta należy do tych sztywniejszych, a nie przepadam za takimi. Choć fajna ta lewa strona była, właśnie jak ktoś napisał "flanelkowata". Ja się raczej nie zdecyduję na kupno Rapalu.
    Mama Leny (17.06.2008), Łukasza (29.10.2011) i .... (wrzesień 2017)

  15. #55
    Chusteryczka Awatar franciszka
    Dołączył
    Jan 2009
    Miejscowość
    53° 07' N 23° 10' E
    Posty
    2,554

    Domyślnie

    Pierwsze wrażenie po wyjęciu chusty..... brrr... jaki zimny kolor, jaka sztywna...
    Ale.... Młoda marudziła (idące 2 czwórki ) więc niewiele myśląc - potestować trzeba - siup do chusty - spała po 3 minutach.... Może magia tej chusty, może chusty w ogóle.... ważne, że spełniła swoje zadanie, utulona usnęła, a mamunia mogła zająć się praca przy komputerze



    Nosiło mi się nie najgorzej, nic nie osiadało, supełek całkiem, całkiem, dociągało się też w miarę.... dałam 4, bo jak dla mnie za sztywna, choć testowało ja wiele osób przede mną

    edit: zdjęcie nocne, więc sorki za jakość ale w dzień nie ma mi kto pstrykać, a w nocy.... cóż nie zawsze najlepsze wychodzą

    M. X.08 [*] M. X.12

  16. #56
    Chustoholiczka Awatar mamaŁucji
    Dołączył
    Oct 2009
    Posty
    3,436

    Domyślnie

    Kupiłam na allegro drugą Rapalu, brązową, kolor super-bardzo mój. Jest niezłamana ale moja pierwsza nówka-nieśmigana był gorsza. Rapalu wg mnie dobrze nosi nawet gdy jest rozpracowywana, lubię konkretny kawałek chusty, który czuć w rękach.
    "Bądź śmiały, inny, niepraktyczny, broń sedna swojego zamierzenia i twórczej wizji przed asekurantami, czcicielami frazesu i niewolnikami pospolitości". Sir Cecil Beaton
    [*]

  17. #57
    Chustonoszka Awatar Bluezola
    Dołączył
    Jan 2010
    Miejscowość
    Brzezia Łąka
    Posty
    79

    Domyślnie

    Mam lawendową Rapalu. Kolor cudo, bardzo trwały, ale sztywne to to jest okropnie. I nie bardzo chce się "złamać" mimo prania, wiązania i innego cudowania.
    Po tym jak przyszedł do mnie didek, zapadła definitywna decyzja o sprzedaży Bebelulu.

  18. #58
    Chustoholiczka Awatar Bonita
    Dołączył
    Dec 2009
    Miejscowość
    W-wa
    Posty
    4,117

    Domyślnie

    Jestem posiadaczką lawendowej Rapalu - kupiłam ją z powodu wielkiej okazji cenowej, bez wcześniejszego obeznania. To była moja pierwsza chusta, a teraz mam porównanie.
    Rapalu jest sztywna jak kłoda. Próbuję ją rozpracować, gniotę, śpię na niej i siedzę (dupsko boli!), wiążę warkocze, często piorę i prasuję, tarmoszę, przeciągam przez łóżeczko i.... nic. Materiał w palcach jest nieco bardziej miękki niż na początku, ale całość chusty jest paskudnie sztywna. Podczas zawiązywania wręcz bolą mnie ramiona. Jest gruba i ciepła co zimą jest jednak plusem. Chodzimy w niej na spacery bo wiem że jest nam w niej ciepło.
    Basia 29/08/2009 Jacuś 15/08/2012

    Bycie położną grozi tym, że pęknie ci serce, ale to nic złego,
    ponieważ wydostanie się w ten sposób mnóstwo miłości.
    Staniesz się dzięki temu lepszą położną. [Stephen, mąż Iny May Gaskin]


  19. #59
    Chustopróchno Awatar Mayka1981
    Dołączył
    Apr 2009
    Miejscowość
    Krapkowice
    Posty
    10,751

    Domyślnie

    Testowałam błękitną Rapalu.

    Chusta gruba i sztywna, noszenie, pranie i prasowanie sprawy nie poprawiło, dociąga się dość ciężko ale potem dobrze trzyma i dobrze nosi moje prawie dziesięciokilowe dziecko.

    Kolor bardzo mi się podoba, kieszonka już mniej (nie wiem po co te kieszonki...) no i ta sztywność wykrochmalonej pościeli jednak zniechęca...
    Gwoli sprawiedliwości dodam, że macałam ostatnio fioletową rapalu z KK i była bardziej miękka... Może to kwestia konkretnego modelu? No nie wiem...

    Dam 3...

    I nasza fotka:

    A. 27.01.2009 B. 22.09.2010 M.14.07.2015 przytulmniemamo.pl
    Akredytowana Doradczyni po kursie Akademii Noszenia Dzieci chustomama.pl

  20. #60
    Chustofanka Awatar sylabelle
    Dołączył
    Sep 2009
    Miejscowość
    Poznań/Luboń
    Posty
    318

    Domyślnie

    Jak dla mnie, zdecydowanie za sztywna... Choć biorę pod uwagę, że po złamaniu może być łatwiejsza w obsłudze Kupiłam ją jako pierwszą chustę, ale całe szczęście mogłam ją zwrócić, hihi... i nie żałuję, bo chyba bym się zniechęciła do chustowania, gdybym ją sobie zostawiła... Dałam 2, bo mają fajne, żywe kolory
    Julka (VII 2009), Kornelia (V 2013), Konstanty (IX 2014)


    Mój blog szydełkowy: sylabelle.blogspot.com
    FB: https://www.facebook.com/sylabellesylabelle

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •