Zobacz wyniki ankiety: Jaki stopien dajesz tej chuscie?

Głosujących
39. Nie możesz głosować w tej sondzie
  • 1

    12 30.77%
  • 2

    15 38.46%
  • 3

    7 17.95%
  • 4

    4 10.26%
  • 5

    1 2.56%
Strona 2 z 2 PierwszyPierwszy 12
Pokaż wyniki od 21 do 35 z 35

Wątek: Bebelulu

  1. #21
    yena
    Guest

    Domyślnie

    Podobnie. Chustę dostałam w prezencie od teściowej (sic!), która wiedziała, że mam zamiar nosić dziecko. Podarowała mi ją jak jeszcze byłam w ciązy i o mało co moja przygoda z chustowaniem nie skończyła się zanim się jeszcze zaczęła, bo Tosia chusty nie cierpi. Krzyczy w niej jak opętana, a noszenie jako takie oczywiście uwielbia. Dobrze, że trafiłam na to forum. Może jeszcze nie wszystko stracone

  2. #22
    Chusteryczka Awatar april
    Dołączył
    Mar 2008
    Miejscowość
    Im lepszy koń, tym na niego wiecej nakladają.
    Posty
    2,184

    Domyślnie

    hmmmmm ja za lulu dałam 2, ale tylko za to, że dzięki niej trafiłam na to forum
    oczywiście nabyłam ją droga kupna pod koniec ciąży, jako że mam starszego synka(21 miesięcy), który w gruncie rzeczy jest jeszcze malutki więc wymyśliłam, że jedno do chusty i mam wolne ręce zeby zająć sie starszakiem. Taaaaaaaa, powiedzmy
    Za nic w świecie Mania nie dała się sensownie ułożyc, udało mi się to tylko raz! co uwieczniłam szybko na zdjęciu. Główka przygięta, bioderka ściśnięte i jakoś krzywo wygięte. Beznadzieja ogólnie. Do tego nasz ortopeda dosyć mocno skrytykował lulu, że pozycja nie fizjologiczna dla bioderek itd, poleca wiązane. Mąż sie trochę zmarszczył, że kupa kasy wywalona w błoto, ale jak zrobiłam samoróbkę to oczy mu się zaświeciły jak Maniutka śpiącego zobaczył no i kupiliśmy Nati. Czekam aż teraz do mnie przybędzie

  3. #23
    Chusteryczka Awatar Genowefa
    Dołączył
    Apr 2008
    Posty
    1,435

    Domyślnie

    Ja dałam 3 z czterech powodów
    - ładnie wyglądają
    - dobre na szybkie wyjścia dla niemowlaków (takich jak mój- ok. 2mies.),
    np. do lekarza
    - ma kieszonkę
    - dzięki bebelulu odkryłam wiązankę i to forum

    Ja się nosiłam z bebelulu hamalu...

    Minusy to:
    - kiepski materiał
    - obciążenie na jedno ramię
    - powykrzywiane i popskręcane dziecko w środku (albo ja mam takie
    wrażenie)
    - wiszące troczki, sznurki, duperelcie
    ..

  4. #24
    Chustoholiczka Awatar lynette
    Dołączył
    Apr 2008
    Miejscowość
    Kraków
    Posty
    4,853

    Domyślnie

    Miałam okazję potestować wiązankę Bebelu, czyli chustę Rapalu. Materiał jest bardzo gruby i sztywny, wręcz ostry. Według mnie bardziej nadaje się na leżaki niż na chustę do noszenia dziecka. Przez tę sztywność trudno jest chustę dociągnąć. Chusta, której używałam, była wielokrotnie prana, powinna być już więc choć trochę "złamana", a była bardzo sztywna. Zdecydowanie przegrywa z jakąkolwiek firmową wiązanką.



  5. #25
    Chusteryczka Awatar Genowefa
    Dołączył
    Apr 2008
    Posty
    1,435

    Domyślnie

    Uuu, więc i wiązanki do kitu
    A ja właśnie widziałam wczoraj w gazetce reklamę tego rapalu i tak sobie myślę: "no ciekawe co tam wymyślili.. czy chociaż wiązanka lepsza niż te worki i jakie mają kolory..." a tu taka porażka
    ..

  6. #26
    Chustonoszka Awatar iwonams
    Dołączył
    May 2008
    Miejscowość
    okolice Gliwic
    Posty
    30

    Domyślnie

    moja przygodę z chustą zaczęłam od hamalu, kolorek cudo -piękny turkusik , materiła przewiewny, mięciutki -no i zaczęłam się nosic. Mój mały od urodzenia nie był taki mały 4,5 kg na starcie... Na początku ciężko,ale jak sie wprawiłam to dawałam sobie radę nieźle... Na wiązanke skusiłam się , gdy koleżanka pokazała mi swojego elastyka... Dla mnie lepsza ze względu na kręgosłup, bolał nieźle...Za to w sumie obwiniam zszyty na ogon fragment materiału ... może tak trzeba ale jak patrzyłam na chusty oppamamy lub zolo to wygladały nieco inaczej. Taki brak możności rozciagnięcia materiału na całe kółeczko tez utrudnia dociąganie. I a początku to się bałam ,ze mi mały wysunie się, ciągle go podtrzymywałam ręką
    No i po co te sznurki...
    Planowałam ja sprzedac, ale mam sentyment no i kółkowa jest przydatna na spacerach, zmieści sie do torebki , gdy trzeba małego wrzucic, szybko się nada...
    POZDRAWIAM WESOŁO, IWO...
    MAMA MIKOŁAJKA 31.01.2003 I TYMCIA 23.12.2007





  7. #27
    Chustofanka Awatar kappala
    Dołączył
    Jul 2008
    Miejscowość
    Warszawa- UrsynĂłw
    Posty
    333

    Domyślnie

    Ja dałam 3, bo moje dziecko było w niej megaspokojne, ale bolą niestety plecy, wbija się w ramię oraz nie jest na lato..

    Mówię o kołysce lulu

  8. #28
    Chustonoszka Awatar iwonams
    Dołączył
    May 2008
    Miejscowość
    okolice Gliwic
    Posty
    30

    Domyślnie

    miałam już sprzedac moją hamalu ... ale przyszedł czas powrotu do łask. Tymcio ma teraz 7 miesięcy za sobą i cudnie nam się nosi w hamalu na bioderku. Tylko te koszmarne sznurki pod nogami się plączą Chociaż ciągle mnie męczy czemu w instrukcji P.Z pisze,że kolana nie mogą byc wyżej od bioderek? Toż mi inaczej młode wisi
    POZDRAWIAM WESOŁO, IWO...
    MAMA MIKOŁAJKA 31.01.2003 I TYMCIA 23.12.2007





  9. #29
    Chustonówka
    Dołączył
    Aug 2008
    Miejscowość
    Wrocław
    Posty
    17

    Domyślnie

    Ja mam hamalu. Co prawda to moje chustowe początki, ale może się wypowiem
    Dostałam ją w prezencie. Sama chyba bym jej nie kupiła, bo nie znalazłam zbyt dużo pozytywnych komentarzy na jej temat. Pierwsze próby były porażką, nie umiałam Izki tam włożyć według instrukcji, poza tym wydawało mi się, że ona tam jakoś dziwnie poskręcana jest. Poza tym wyła niemiłosiernie.
    W ramach oswajania wkładałam ją codziennie na chwilę.
    Mąż stwierdził, że skoro nie lubi chusty, to bez sensu wydawać kasę na inną. I się załamałam. Chciałam ją już sprzedać, ale głupio mi było tak szybko pozbywać się prezentu...
    Na szczęście trafiłam na warsztaty Polekonta, zaciągnęłam męża oczywiście i okazało się, że dobrze zamotana Iza lubi chustę.
    Potem wynalazłam to forum i nowe instrukcje do kółkowej, a w międzyczasie udało mi się przekonać małża do elastyka (jak na razie tkana to za dużo zachodu dla niego).
    Teraz nosimy się na przemian, w hamalu na biodrze albo brzuszkiem do brzuszka, na szybkie wypady na zakupy jest super.
    Dałam 3 za śliczny kolorek, mam lnianą w zielono-różowe pasy, ale denerwują mnie te motające się między nogami sznurki i inne takie...
    Szczerze mówiąc, gdybym miała sama kupować, to na pewno nie hamalu tylko inną kółkową.
    Pozdrowionka, Iwonka


  10. #30
    Chusteryczka Awatar rzezuchama
    Dołączył
    Aug 2008
    Miejscowość
    Kraków
    Posty
    2,580

    Domyślnie lulu na 4

    Dałam 4, bo bardzo sie lubiliśmy
    Chociaż rzeczywiście ani poduszeczka, ani szparki na pasy nieprzydatne (chyba, że do wystawiania ucha , co się S. zdarzało)
    Marta, mama Stasia - 2007 i Józina - 2010
    Stasiek poleca
    Błogosławiony, który nie mając nic do powiedzenia nie obleka tego w słowa. Julian Tuwim

  11. #31
    Chustoholiczka Awatar calineczka
    Dołączył
    Jul 2008
    Miejscowość
    100km od Torunia i 100km od 3Miasta
    Posty
    3,250

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Monetete
    Ja dałam 3 z czterech powodów
    - ładnie wyglądają
    - dobre na szybkie wyjścia dla niemowlaków (takich jak mój- ok. 2mies.),
    np. do lekarza
    - ma kieszonkę
    - dzięki bebelulu odkryłam wiązankę i to forum

    Ja się nosiłam z bebelulu hamalu...

    Minusy to:
    - kiepski materiał
    - obciążenie na jedno ramię
    - powykrzywiane i popskręcane dziecko w środku (albo ja mam takie
    wrażenie)
    - wiszące troczki, sznurki, duperelcie
    Zgadzam się z wszystkimi - oraz z pierwszym i ostatnim +
    Daję 2

  12. #32

    Domyślnie

    Lulu pożyczyła mi koleżanka, a ona zadowolona była (swoją drogą, nigdy nie miała 'normalnej' chusty). No i powielę to, co już mówiono - poduszeczka niewiadomo po co, dziury na pasy także. Nawet jeśli bym się uparła, żeby wpiąć ją do fotelika, to rozstaw za szeroki. No i nie ma trzeciej dziury na dole. Nosiłam córkę jak była bardzo mała w kołysce - zasypiała od razu i w ogóle totalny luzzz i spokój. Czyli jej dobrze było.

  13. #33

    Domyślnie

    Aha, moje dziecko miało wtedy ok 4500, a na spacerze o mało ramię mi nie odpadło...

  14. #34
    Chusteryczka Awatar kakot
    Dołączył
    Jun 2008
    Miejscowość
    Kraków/Warszawa
    Posty
    2,019

    Domyślnie

    Po pierwsze, NIE MA czegoś takiego, jak "chusta bebelulu". Mówimy o czterech różnych produktach, jak można wystawiać zbiorczo ocenę!

    Po drugie, moje zdanie:
    rapalu - nie znam

    kangalu - jak to pouche, tyle że trudno dobrać rozmiar, bo rozmiarówka myląca. Za to niektóre wzory absolutnie przepiękne

    lulu - jedna wielka pomyłka

    hamalu - moja miłość. Zawdzięczam tej chuście życie, a co najmniej zdrowie psychiczne. Mimo że sznureczki i kieszonka to IMHO zbędne gadżety. Do ok. 3 mies. była rewelacyjna, nie miałam problemów z kołyską. Potem lepsza byłaby wiązanka, cóż, kiedy jeszcze nie wiedziałam o ich istnieniu. Potem, gdy Zosia zaczęła sama siedzieć, wrzucenie jej na biodro przy krótkim przejściu "od-do" zawsze mi bardzo odpowiadało. Do dziś czasem hamalu używam, fakt że rzadko, ale Młoda ma już 2,5 r. i generalnie chodzi sama.

  15. #35
    Chustofanka
    Dołączył
    Sep 2008
    Miejscowość
    okolice Opola
    Posty
    146

    Domyślnie

    Dla mnie dramat, mam hamalu i najpierw nie moglam zrozumiec jak mozna lubic chusty a potem ja odlozylam na dluuugo.
    Teraz czekam na wiazanke

    Kupilam jak Mysza miala ponad miesiac, zgranie prawidlowego ulozenia jej (zeby glowa nie byla zbyt przygieta) i ulozenia chusty na ramieniu byla absolutnie niewykonalne! Poza tym mala protestowala, ze nic nie widzi w pozycji kolyski. Poza tym bylam w szoku (kolejnym), ze mialo byc taki milo, wygodnie i amerykansko a bylo mi po prostu ciezko, mocno odczuwalo sie ciezar dziecka, a wlasciwie ciezarek, bo to bylo zaledwie 4-5kg.
    Poczekalam az bedzie mogla byc w pozycji siedzacej i bylo lepiej z ukladaniem jej, ale z ukladaniem na mnie dalej kicha. Zeby bylo mi wygodnie, kolka musza byc duza za nisko, zeby dalo sie material rozlozyc na ramieniu. Plus teraz przy 9kg ciagle sie luzuje. No i jest dluga, ogon mi sie majta miedzy nogami, wiec, zeby nie wyrznac, wpycham go pod kolka , plus te cholerne sznurki przez ktore nie da sie dobrze dociagnac chusty bo blokuja material i sa takie dlugie, ze mozna sie o nie potknac

    Kolory ladne, material dosc mily, ale niestety nie przeklada sie to na wygode

    Ocenilam na 2, bo nie chce myslec, ze wybralam najgorsza chuste z mozliwych...
    treść mojego życia: Magdalena (05.10.2007) i Zosia (13.12.2009)
    skutki moich chwil słabości: Filemon, Benek, Funia, Fredek i Roma

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •