Zobacz wyniki ankiety: Jaki stopien dajesz tej chuscie?

Głosujących
103. Nie możesz głosować w tej sondzie
  • 1

    0 0%
  • 2

    3 2.91%
  • 3

    20 19.42%
  • 4

    43 41.75%
  • 5

    37 35.92%
Strona 4 z 6 PierwszyPierwszy 123456 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 61 do 80 z 102

Wątek: Hoppediz

  1. #61
    Chusteryczka Awatar kamuszyca
    Dołączył
    May 2008
    Miejscowość
    Jelenia Góra
    Posty
    2,343

    Domyślnie

    Hoppa mam od ok. 2 miesięcy, to moja pierwsza wiązanka i jestem bardzo zadowolona:
    1. chusta mięciutka, łatwo się poddaje, moim zdaniem nie wymagała łamania
    2. zaznaczony środek i (przede wszystkim) krawędzie - bardzo pomocne dla początkujących
    3. rewelacyjna instrukcja - ważne, aby się nie zrazić na początku. Dzięki tej instrukcji już pierwsze wiązanie (kieszonka) wyszło nam tak dobrze, że z miejsca się zakochałam w chustowaniu.
    4. nosi się świetnie, nic nie osiada, nie wpija się w ramiona - na razie noszę ok. 6-kilówkę
    5. przepiękny kolor (mamy Limę), w rzeczywistości dużo ładniejszy niż na zdjęciu na stronie.
    6. kieszonka - bardzo nam się przydaje
    Jedyny minus, który na razie dostrzegam, to faktycznie duży węzeł - teraz na lato mam ellę i różnica jest kolosalna

  2. #62
    Chustofanka
    Dołączył
    Feb 2008
    Posty
    359

    Domyślnie

    Hopp Nairobi to moja pierwsza chusta. I przez dłuższy czas była jedyną.
    Bardzo ją lubię i zostawię sobie na pamiątkę. Pokażę ją przyszłej Synowej, może się zainteresuje.
    Po 10 miesiącach noszenia (aktualnie 10,5 kg faceta) stwierdzam, że:
    jest wygodna i miękka (może nie tak jak inne chusty słynące ze swej miękkości, ale wystarczająco, by być miła w dotyku), dobrze rozkłada ciężar dziecka, nie zwija się i nie wpija.

    Aha - teraz uważam, że kolory ma piękne. Przyznam się, że nie zawsze tak było.
    J. kwiecień 2007
    S. styczeń 2011

  3. #63
    Chustomanka
    Dołączył
    Oct 2007
    Miejscowość
    PiastĂłw k/Wawy
    Posty
    710

    Domyślnie

    Dzisiaj zamotałam się w Hoppa.Do tej pory po nie zbyt przyjemnej przygodzie z Florenz stwierdziłam,że ta firma mi nie odpowiada.Miałam okazję spotkać sie z koleżanką posiadająca Curacao.Jakież to było zaskoczenie.Chusta nie złamana,a motała sie bosko,sprężysta i przyjemnie dociągała .Krawędzie w przeciwieństwie do Florenz bardzo w porządku.Kolory piękne,soczyste,wakacyjne.Były cudowne zdjęcia....niestety jak koleżanka pojechała okazało się,że w aparacie nie było karty

  4. #64
    Chustomanka Awatar yerba
    Dołączył
    Oct 2007
    Posty
    1,455

    Domyślnie

    Hoppa Nairobi mialam pierwszego. I nadal uważam że jest śliczny i pięknie wychodzi na zdjęciach. mam do niego olbrzymi sentyment.
    Następny był La Paz (właściwie nie jest mój, a mojego niemęża) i Florencja

    przychówek: Pierwszy (czerwiec 2007) i Druga (maj 2010)

    http://www.pomoz-amelce.pl



  5. #65

    Domyślnie

    Ja takze mam hoppa nairobi i kocham go miloscia pierwszą , nie chce zdradzic, choc mam tez druga, inna ulubiona chustę
    Zgadzam sie z przedmowczynia, ze hopp ten jest naprawde fajna chusta, dobrze sie w nim nosi, dobrze rozklada ciezar i na zdjeciach wychodzi rewelacyjnie.
    fakt, ze kupilam go rok temu, gdy na polskim rynku chustowym- wiazanym- byly 2 firmy dostepne- wlasnie hopp i nati- serio ( moje dziecko nie wierzy, ze kiedys nie bylo telefonow komorkowych
    ale do dzis jestem mu wierna!

  6. #66
    Chustomanka Awatar yerba
    Dołączył
    Oct 2007
    Posty
    1,455

    Domyślnie lekki offtopic

    Cytat Zamieszczone przez olivia38
    fakt, ze kupilam go rok temu, gdy na polskim rynku chustowym- wiazanym- byly 2 firmy dostepne- wlasnie hopp i nati- serio
    Prawda, niesamowite - też kupowałam rok temu (aż sprawdzę, to chyba rocznica motania nr 1 będzie na dniach!). I pamiętam jak próbowałam na allegro upolować hawanę lub delhi i się nie udało i wreszcie poddałam się i zakupiłam nairoba , bo już bardzo chciałam mieć chustę!(też było nerwowo, bo tylko 2 wystawione!).

    A teraz tyle sklepów, taki wybór... a to ledwie rok... pomyślcie co będzie za rok. I za co my to sobie kupimy
    przychówek: Pierwszy (czerwiec 2007) i Druga (maj 2010)

    http://www.pomoz-amelce.pl



  7. #67

    Domyślnie

    Hoppa Madrid mam od pół roku - zaczynałam już z rocznym dzieckiem i poza tym, że jak na moje wymiary chusta jest nieco za długa, jestem zadowolona. Czasem nosiłam go przez ponad pół dnia i nie było większego problemu (przynajmniej dla mnie, bo mój dzieć po paru godzinach zaczynał domagać się wypuszczenia na wolność )

    Według mnie wiąże się w miarę łatwo, ale to moja pierwsza i jak na razie jedyna chusta wiązana, więc nie mam porównania. Nawet mój mąż się nauczył prostego plecaczka i podwójnego X

    Po tym co tu przeczytałam chętnie wypróbuję też inne firmy.



    .

  8. #68
    Chustomanka Awatar YPSI
    Dołączył
    Jul 2008
    Miejscowość
    Londyn/Poznań
    Posty
    791

    Domyślnie

    Co by się nie powtarzać
    + ilość kolorów
    + różnokolorowe brzegi
    + ładnie zaznaczony środek
    + przy lekkim dziecku lub w wiązaniu na plecach jest OK

    - gruby kawał materiału
    - duży węzeł
    - przy cięższym dziecku wżynają się brzegi i dzieć osiada
    - "ciepła" chusta - grzała bardziej niż Nati ... ale nie wiem z czego to wynikało

    Ja miałam kolor Antigua - nosiłam w niej 6 miesięczniaka przez 4 czy 5 miesięcy.
    Następnego Hoppa nie kupię, noooo chyba że...
    Teraz mam ultracienkiego ale to w innym temacie
    Monika, mama Franka (29.11.2006) i Małgosi (23.07.2008)

  9. #69
    Chustofanka
    Dołączył
    Jan 2008
    Miejscowość
    Warszawa
    Posty
    285

    Domyślnie

    Ręka mi się omsknęła w ankiecie, zaznaczyłam 5 a chciałam 4.
    Miałam Hopka Limę, ale sprzedałam bez sentymentów, kiedy wraz z rosnąca waga dziecka ujawniły się opisywane wady tej chusty.
    R. 2007; J. 2009

  10. #70
    Chustofanka
    Dołączył
    Apr 2008
    Miejscowość
    Lublin
    Posty
    215

    Domyślnie

    Coś przeczytałam o hoppkach z czym nie do końca się zgadzam. Więc postanowiłam napisać swoją ocenę.

    Była to moja pierwsza chusta, więc sentyment do niej jest wielki . Wybierałam kolor nie firmę i ten mi odpowiadał bardzo (Dublin). Malucha nosiło mi się dobrze. Duży węzeł, nie przeszkadza a nadaje uroku (moim zdaniem), Idealnie zaznaczony środek i przydatna kieszonka
    Nosiło mi się w niej bardzo dobrze...aż do czasu upałów. Przerzuciłam się na coś lżejszego.
    A w tym czasie moja chusta powędrowała do innej Mamy, prawie na dwa miesiące. Jakiś czas temu do mnie wróciła i bardzo mnie to ucieszyło i teraz w chłodne wczesnojesienne dni jest idealna na spacery.
    Dodatkowe funkcje chusty jako huśtawka czy hamak - rewelacja.


    Moja ocena to 4 - właśnie ze względu na upały (może cieńsze hoppki są lepsze - nie macałam).

  11. #71
    elbazetka
    Guest

    Domyślnie Re: Hoppediz

    Ja rowniez jestem uzytkowniczka Hoppka i poki co to moj faworyt.Ale do tej pory probowalam tylko elastyka(fuj) i girasola.Uwielbiam kolory Antiguy,zaznaczone krawedzie bardzo ulatwiaja zycie zwlaszcza mezowi ktory non stop skreca na sobie chuste.Instrukcje pierwsza klasa i ekspresowa przesylka z Niemiec do UK oraz bardzo uprzejmi ludzie.Nam sie chusta dobrze uklada i ja ja kocham po prostu.Dla mnie 5.

  12. #72
    Chustonówka
    Dołączył
    Oct 2008
    Miejscowość
    Legnica
    Posty
    20

    Domyślnie Re: Hoppediz

    Moja pierwsza chusta i byłam zachwycona...dopóki dziecię się ciężkie i mocno ruchliwe nie zrobiło(ok.8-9 kg).Kiedy poznałam inne chusty stwierdziłam,że o niebo lepiej mi się Małego nosi.Po pierwsze w hoopku dociąganie trwało długo i często musiałam poprawiać.Po drugie wydawała się jakaś tak zbyt duża na mnie(wrażenia tego nie mam np przy didku mimo że ta sama dlugość).Poza tym pojawił się problem z kręgosłupem(myślę że efekt wiercenia i wiecznego przez to dociągania)Mi chusta na tle innych nie pasowała,ale koleżance która ma dziecko o podobnej wadze tak-także te minusy to tylko i wyłącznie moja subiektywna ocena.Podkreślam,że kiedy Hubert był młodszy nosiło mi się go kapitalnie.Kolorek żywy, problemu przy praniu nie miałam.
    "aby istnieć, człowiek musi się buntować..."

  13. #73
    Chustomanka Awatar joawoj
    Dołączył
    Mar 2008
    Miejscowość
    Warszawa
    Posty
    974

    Domyślnie Re: Hoppediz

    Muszę się przyznać do błędu i zwrócić Hoppkom honor .
    Niedawno miałam okazję pomacać bardzo już złamanego Hoppa jednej z forumek i bylam bardzo mile zaskoczona jego miękkością . Dlatego też postanowiłam dać Hoppedizowi jeszcze jedną szansę po niezbyt miłej przygodzie z Florencją i nabyłam Osakę . początkowo miałam zamiar ją pociąć, ale im dłużej jej używam, tym bardziej mi się podoba . Jest duuuzo cieńsza niż Florencja i naprawdę miła w dotyku . Jeżeli chodzi o pasiaki, to jak dla mnie jest fajniejsza od Nati. Przegrywa jednak z Neobulle (mój osobisty pasiakowy faworyt) i Girasolkiem skośnokrzyżowym (ale tu minimalnie). Wadą jest oczywiście kieszonka, ale przy tak długich ogonach, jakie mi w tej chuście zostają, nie przeszkadza na szczęście w zawiązywaniu.


    Mam wiecznie zapchaną skrzynkę --> piszcie proszę na maila: mmpjmw@gmail.com

  14. #74
    Chustonoszka Awatar caroleenka2004
    Dołączył
    Nov 2008
    Miejscowość
    Olsztyn
    Posty
    22

    Domyślnie Re: Hoppediz

    Zakupiłam hoppa po przeczytaniu wieeelu komentarzy (między innymi tutaj) i z mieszanymi uczuciamy, ale doszłam do wniosku, że skoro elastyk jest fajny to i tkana nie powinna być gorsza. Poza tym nie ukrywam, że dla mnie jako początkującej nosicielki cena miała znaczenie ponieważ to pierwsza tkana i nie miała być ostatnia Uwielbiam moją lilkę, kupiłam celowo drobniejsze paski, jest miękka, nawet po praniu nie trzeba jej szczególnie łamać, na pewno oznaczone brzegi pomagają. Miałam na sobie didka (może za krótko) ale nie powiem żebym się jakoś zakochała i od razu zachwyciła, więc po prostu kupiłam tańszą chustę. Myślę, że to dobry wybór dla początkujących, a potem jak już się nabierze wprawy i wie się w czym rzecz to można próbować 'romansować' z innymi

    Zmiany to jedyna stała rzecz w życiu

  15. #75
    Chustonówka
    Dołączył
    May 2009
    Miejscowość
    Łódź
    Posty
    10

    Domyślnie Re: Hoppediz

    Mam pierwszą chustę - Nairobi. Jeszce nie nosiłam dziecia, ale na razie -

    + piękny kolor

    - straaaasznie długa nie wiem, jak sobie poradzić na dworze?? (4,60)
    - bardzo gruba, trudno mi złapać i dociągnąć, ale moze jescze nie umiem?
    Proszę - posadź drzewko http://magm.posadzdrzewo.pl/ Ostanie dni pewnie...

  16. #76
    Chustopróchno Awatar qqrq5
    Dołączył
    Dec 2008
    Miejscowość
    zachodniopomorskie
    Posty
    11,970

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez hanti Zobacz posta
    hoppy były oki dopóki nie poznałam innych chust, a moja dziecina nie zrobiła się ciężka.
    Teraz jest dla mnie jak gruby koc który trudno się mota i wiąże, a dziecko w czasie spaceru lubi się osadzać. Dlatego hoppy sprzedałam,
    u mnie dikładnie było to samo
    kochałam ja jak nie mialam innej
    pozniej sie odkochałam i sprzedałam
    kolory ma przepiekne
    [*] i
    Ignaś 07.04.2008 Staś 07.05.2013

    Pisze z telefonu wiec czasami brakuje mi polskich liter

  17. #77
    Chusteryczka Awatar Leika
    Dołączył
    Jul 2008
    Miejscowość
    Łódź
    Posty
    1,755

    Domyślnie

    Bardzo lubię tą chustę i mam do niej duży sentyment - hoppediz to była moja pierwsza chusta wiązana i to dzięki niej odkryłam prawdziwą przyjemność z noszenia dziecka.

    Chustę łatwo się dociąga, dobrze się nosi, nic się nie wrzyna w ciało a dziecko nie osiada.

    Mam Panamę, bardzo lubię ten kolor.

    Kieszonka - nie przeszkadza mi, ale i jej nie używam...
    Starszy Syn (VIII.2006), Córka (I.2009) i młodszy Syn (XI.2011)

    http://moje-dzieciaki.blogspot.com/

    We are what we think. All that we are arises with our thoughts.
    With our thoughts we make the world.
    Buddha



  18. #78
    Chustomanka Awatar madziuchna23
    Dołączył
    May 2009
    Miejscowość
    Gliwice
    Posty
    542

    Domyślnie

    zakupiłam Hoppka Dublin, przenosiliśmy z mężem, przetestowaliśmy i....

    Jest dość gruby ale mięciutki, nie zauważyłam problemów w dociąganiu, mąż się mota w kilkanaście sekund dosłownie, był juz z nami w górach i mąż mówił, że Piotruś nie osiadł (a waży jakieś 8 kilo), kieszonka nam się przydaje na chusteczkę śliniankę (idą zęby), bardzo dobrze zaznaczony środek (fajny ten bociek)
    a do tego kolor idealny dla facetów, choć w różach też się nosili

    aha, mimo, że jest ciepło na dworze, mąż mota się tylko w Hoppka i nie jest mu jakoś specjalnie cieplej niż w BB
    Małgosia 23.07.2004
    Piotruś 22.01.2009
    Michasia 26.10.2010
    Matylda 27.03.2012

  19. #79
    Chustomanka
    Dołączył
    Aug 2009
    Miejscowość
    Bielsko-Biała
    Posty
    874

    Domyślnie

    Zakupiłam hoppa nairobi kilka tygodni temu. Jako że był z drugiej ręki spodziewałam się,że będzie złamany i będzie się dobrze dociągał. Jak na razie trochę niemiło się zdziwiłam, gdyż jest dość sztywny. Niestety krawędzie się dość źle dociągają. Tu moja pierwsza nati jest zdecydowanie górą i to od nowości. Na razie hoppka nie skreślam, będziemy się zaprzyjaźniać. Może po jeszcze kilku praniach i prasowaniach i testowaniach (na razie raczej w warunkach domowych) zostaniemy przyjaciółmi. Mam nadzieję bo bardzo mi się podobają kolory i to, że jest troszkę grubszy niż moja nati - na zimę w sam raz.

  20. #80
    Chustoholiczka Awatar morepig
    Dołączył
    Mar 2009
    Miejscowość
    Birmingham/UK
    Posty
    3,859

    Domyślnie

    suszarka zdzialalaby cuda

    pocketsfullofmemories.co.uk - Life & Kids Photography
    i na fb
    kolorowe śniadania - dopudelka i na fb

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •