Pokaż wyniki od 1 do 15 z 15

Wątek: Sckoon Organics (i koszulki LGR)

  1. #1

    Domyślnie Sckoon Organics (i koszulki LGR)

    Używałam przez jakiś czas pieluchy w gruchy i ...


    Jakie opinie?

    [Otulacze wełniane Sckoon są czasowo przecenione ze 133 na 50 zł. To ukłon w stronę klientów, którzy chcą pieluchować naturalnie. Oferta ważna do 19 XII lub do wyczerpania zapasów.]
    Ostatnio edytowane przez La Loba ; 12-12-2009 o 20:49 Powód: literówka

  2. #2
    Chustomanka Awatar anmuszka
    Dołączył
    Mar 2009
    Miejscowość
    Warszawa Bemowo
    Posty
    1,345

    Domyślnie

    Więc tak:
    To były pierwsze wielo jakich w zyciu używałam (oprócz tetry).
    gruszki - mięciutkie, śliczne, i nie wiem czego jeszcze chcialabym od pieluszek?
    najbardziej podobał mi sie otulacz - taki stabilny, no i fajne w nim są te dodatkowe rzepki do zapiecia podczas prania.
    Ogólnie mam ochote sama sobie sprawic te pieluszki to testach

  3. #3
    Chustoholiczka Awatar Tuja
    Dołączył
    Dec 2008
    Posty
    5,472

    Domyślnie

    jesteśmy świeżo po testach. Gruszki śliczne, zgrabne, łatwo dopasować je do pupci, fajna jest dodatkowa wkładka, mięciutka i sprawia, że dziecko nie czuje wilgoci.
    otulacz: plusy - szybciutko schnie, dodatkowe napki się przydają
    minusy - nam trochę przepuszczał wilgoć, ale może to kwestia porządnej impregnacji

  4. #4
    Chustopróchno Awatar Mayka1981
    Dołączył
    Apr 2009
    Miejscowość
    Krapkowice
    Posty
    12,797

    Thumbs up

    Testowaliśmy rozmiar S na dziecięciu bardzo ruchliwym, ośmiomięsięczniaku 70cm 7700g

    Pieluszka świetna - miła w dotyku, ładnie uformowana i "pasująca" - fajnie, że nie biała tylko taka beżowa - potencjalne zabrudzenia będzie mniej widać... Chłonie dobrze.

    Otulacz - pierwszy wełniany jaki miałam w ręku - bałam się szorstkości - ale był milusi, dość "giętki", nic nie przepuścił... Rozmiar dobry chociaż wydaj mi się, że gumki już troszkę się już wpijały w uda. Rzep dobrze trzyma, ma takie specjalne zabezpieczenia na czas prania (dośc cienkie ale trzymają dobrze) do tego dwie napki - dobry zestaw moim zdaniem zapewniający trwałość.

    Całośc bardzo dobrej jakości i (tak mi się wydaje) trwałości.

    Dziękuję za możliwość testowania i polecam gorąco
    A. 27.01.2009 B. 22.09.2010 M.14.07.2015
    Akredytowana Doradczyni po kursie Akademii Noszenia Dzieci chustomama.pl

  5. #5
    Chusteryczka Awatar rosass
    Dołączył
    May 2009
    Miejscowość
    Góry izerskie
    Posty
    1,687

    Domyślnie

    testowałam pieluszkę rozm L.
    -formowanka-mięciutkla i dopasowana, gumki w odpowiednich miejscach nie wrzynające się, nie leciało "bokiem", testowałam zarówno w dzień jak i na noc i nic nam nie przeciekało.
    otulacz-mięciutki, uszyty jak na miarę, dla mnie rzepy mało wygodne ze względu na ruchliwość dziecia, które maraton wyraczkowuje przy zmianie pieluchy, ale podobały mi się metalowe eko napy
    chętnie bym kupiła.
    GAJENKA-23.12.08
    Certyfikowany Doradca noszenia ClauWi®

  6. #6
    Chusteryczka Awatar Asikka
    Dołączył
    May 2009
    Miejscowość
    Kraków
    Posty
    1,532

    Domyślnie

    Testowałam na moim dziecku zestaw (formowanka, otulacz, koszulka) w rozmiarze S.
    Formowanka bardzo ładna, kolorowa i zgrabniutka (była akurat na moją córkę o wadze 6,700 - jeszcze trochę i bysię nie zmieściła). Bardzo dobrze spisała nam się na noc (od godziny 19 do 2), czyli bardzo chłonna z wszytym i z tym dodatkowym wkładem (moje dziecko dużo je i często wstaje w nocy a tym samym sika ). Kolor beżowy od środka - wydaje mi się, że nie będzie tak widać zużycia pieluchy
    Otulacz wełniany nie przeciekał (też był użyty m.in w nocy), miły i miękki w dotyku (jak na wełnę). Nie podeszło mi zapięcie, tzn. boki z rzepami mogłyby być ciut dłuższe. Na metce napisane jest, że rozmiar S jest do 8,5 kg ale na moje dziecko był akurat i jak zapiełam na rzep i dodatkową metalową napę to zostawały ślady na udach. Nie wiem czy cięższe dziecko i z większym brzuszkiem dało by się zapiąć w ten otulacz Plusem zabezpieczenie rzep do prania.
    Koszulka żółta w pandy bardzo fajna. Materiał - bawełna organiczna - milutki w dotyku. Rozmiarowo na moją córkę (62-68) idealny. Do nas koszylka przyszła jeszcze nie testowana (z metką). Ja prałam ją 2 razy i z materiałem nic się nie działo (nie rozciągał się ani nie blakną).
    Elficzka Em - 15.03.2009r i Elfik Ad - 21.05.2012r

  7. #7
    Chustomanka Awatar dominika79
    Dołączył
    May 2008
    Miejscowość
    Legnica
    Posty
    1,384

    Domyślnie

    Napisze tak na świezo.. Dziewczyny Wasze4 dzieci chodziły w fioletowej koszulce i ta koszulka juz prana iles tam razy była?? jesli tak to jestem przezachwycona bo wyglądała jak nowa.. a sama bawełna miesista i miękka.. cudo .. i ten kolor..

    wkładka mięciutka i taka milutka. Formowanka fajnie się zakłąda, jest chłonna i szybko schnie. Minus wg mnie to tylko takie duze falbanki przy nogach.

    Otulacz jeszcze przed testowaniem bo w weekend nie miałam odwagi bo tak "gryzie jakoś",,
    H- 28.06.2008 r., M -05.06.2001 r.


    mojdom13.blogspot.com

    http://http://www.chusty.info/forum/...ad.php?t=46784pieluszki wielorazowe

    ---> w razie zapchania skrzynki pw---> dosr@poczta.wp.pl

  8. #8
    Chustonówka Awatar mjarym
    Dołączył
    May 2009
    Miejscowość
    Krakow
    Posty
    30

    Domyślnie

    Myśmy testowali Ski - pieluszka w gruszki formowanka z wkładem, otulacz wełniany i bluzeczka.
    Maluszek ma 8 kg i 68 cm. A więc spory jak na Ski , ale były dobre , już na styk.
    Byłam bardzo zadowolona z nich. Formowanka bardzo ładna, dobrze się uĸłada , kolorowa , miękka , miła w dotyku. Z wkładką przetestowaliśmy całość z otulaczem na noc i super - żadnych przecieków. Chłonna formowanka, choć wyglądała na cienką. Bardzo mi przypasował ten otulacz. Pierwszy raz miałam taki z wełny filcowanej. Bardzo praktyczny, nie przecieka i taki naturalny! Miałam wrażenie że maluszkowi było w nim super. Jest bardzo dobrze skrojony, oprócz rzepa dodatkowe zatrzaski żeby się lepeij trzymało. Nie namakał ani przeciekał. Lekki i cienki. Choć myślę że i ciepły, bo wełna. Nie zauważyłam żeby gryzła = ani mnie ani maluszka.
    Gdyby nie moje ograniczenia finansowe to na pewno bym się pokusiła o takie do użytku dla nas.
    A bluzeczka też ładna. Do twarzy było w żółtym kolorku , mięciutka. Super ta bawełna.
    Małgosia - mama Henia (14 lipca 2009r.)

  9. #9
    Chustofanka
    Dołączył
    Oct 2007
    Miejscowość
    Warszawa
    Posty
    494

    Domyślnie

    Testowaliśmy rozmiar S na pannie 4+ kg.
    Dla nas załączona wkładka była jeszcze za duża - nie dawała się ułożyć w kroku dobrze a z wkładką S od formowanki TotsBots jednak chłonność była malawa (ale i rozmiary i grubość wkładki znacznie mniejsze). Czyli wg naszych testów główna chłonność kryje się we wkłądce a nie w pieluszce.
    Pieluszka przypasowywała się ładnie, otulacz też - spodobał mi się i chyba tylko z racji chorób nie przetestowałam go w końcu ze zwykłą tetrą, na co miałam chęć.
    Zarówno pieluszka, jak i otulacz b. nam się podobały z wyglądu.
    Bluzeczka jeszcze na nas duża, ale posłużyła za ocieplacz na pajacu pod kombinezon w chłodniejszy dzień i do tego celu była w sam raz

  10. #10
    Chustomanka Awatar fizbach
    Dołączył
    Oct 2009
    Miejscowość
    Zielona Góra
    Posty
    559

    Thumbs up

    Ja testowałam S-ki.
    W pierwszej chwili otulacz mnie zniechęcił, bo rzepy są wąskie i trudno je na szybko przyczepić. Nawet po kilku godzinach był suchutki. Potem okazało się, że jest bardzo chłonny. Testowałam go również z tetrą i było super. Wełnianym otulaczem jestem zachwycona. Używam PULowych i bardzo szybko przemakają im gumki. A tutaj nic. Mimo kłopotliwego zakładania daję mu 5.

    Pieluszka całkiem fajna, chociaż wzór moim zadaniem nijaki. Zakłada się wygodnie, wymaga oczywiście wkładki. Mankamentem jest brak zabezpieczenia do prania. Solidne 4.

    Wkładek nigdy nie stosowałam, ale ta spełniała swoje zadanie tak jak trzeba. Wilgoć przechodziła głębiej. Na moją Basię ok. 4,5 kg trochę za szeroka. Stawiam 5.

    Na koniec koszulka. W pierwszej chwili pomyślałam - cóż, koszulka jak koszulka. Spodobał mi się kolor i wzór, ale była już ciut sprana. Nie wiem czego jeszcze wymagać od bluzeczki. Daję jej 4.

    Bardzo przyjemnie mi się wszystko testowało - dzięki
    Ostatnio edytowane przez fizbach ; 29-12-2009 o 11:06

  11. #11
    Chusteryczka Awatar monika999
    Dołączył
    May 2009
    Posty
    1,831

    Domyślnie

    Testowalam zestaw S- formowanka, otulacz i koszulka.

    Pieluszka formowanka- bardzo ladnie lezala na pupie, starannie wykonana, kolory troche juz wyblakle, ale nadal ciekawe. daje 4.

    Otulacz welniany- bardzo mi sie podobal, nie przeciekal, dodatkowe zapiecie na zatrzaski to bardzo uzyteczny pomysl. daje 5!

    Koszulka- trudno mi sie wypowiadac- troche rozciagnieta, kolory juz troche wyblakle, w dotyku mila. daje 3


  12. #12
    Chustomanka Awatar tonya
    Dołączył
    Sep 2007
    Posty
    743

    Domyślnie

    u mnie też wizytował rozmiar S - wizytował, bo testowanie jako takie nas ominęło ze względu na pobyt w szpitalu

    pieluszka w gruchy została przeze mnie przymierzona Jaśkowi i niestety już za mała się okazała, bo młody za szybko wagę 7kg osiągnął i grubiutki jest, ale jeśli chodzi o wykonanie to była ok, chociaż po tylu praniach to kolory trochę już sprane

    użyteczności wkładki nie przetestowałam niestety

    otulacz imo jest super, bo już taki sam z powodzeniem testujemy , może być używany z różnymi formowankami i ze zwykłą tetrą też i to jest super, bo rozmiar też bardziej uniwersalny niż w przypadku pieluchy

    bluzeczka z mięsistej bawełny i byłaby super, ale strasznie chyba rozciągnięta "w klacie" po praniu była, albo rozmiar dużo za duży na mojego Jaśka, taka rozmiarówka 0-6 wydaje mi się nie do końca do zakceptowania, bo to bardzo duży rozrzut rozmiarowy tutaj uniwersalność rozmiaru okazała się minusem

    bardzo dziękuję za możliwość udziału w testach
    Ostatnio edytowane przez tonya ; 19-01-2010 o 15:43
    Beata mama Grzesia (30/03/96) Ani (14/08/07) i Jasia (16/10/09)

  13. #13
    Chustoholiczka
    Dołączył
    Oct 2008
    Miejscowość
    okolice Wrocławia
    Posty
    3,326

    Domyślnie

    U mnie gościł zestaw L

    Pieluszka formowana w gruchy: fajna, miękka, wkładka w sam raz, chociaż sama pieluszka nie zachwyciła mnie za bardzo, ale powodem jest pewnie to, że ja generalnie nie przepadam za formowankami
    Minusem jest brak zabezpieczenia rzepów na czas prania.

    Otulacz: bardzo fajny, dobrze trzyma, nie widać po nim śladów używania, oprócz spranej metki :;
    Sprawdza się również świetnie przy samych wkładkach. Ma zabezpieczenie rzepów

    Bluzeczka: ładna, mięciutka, jak dla mnie super kolor, bawełenka już troszkę sprana ale z nadrukiem nic się do tej pory nie stało, specjalnie testowałam suszenie w suszarce i wszystko było dobrze

    Dodaję zdjęcie, bo co to za recenzja bez zdjęć

    Mati 03.2005 Martynka 09.2008 Szymonek 12.2012


  14. #14
    Chustoholiczka Awatar morepig
    Dołączył
    Mar 2009
    Miejscowość
    Birmingham/UK
    Posty
    3,859

    Domyślnie

    u mnie także gościł zestaw L, przed greeneddie.
    gruchy przyleciały twarde jak kamień i dość szare więc pierwsze co to skatowałam je w 60st z sodą i suszarką- efekt- mięciutkie, pojaśniały i super chłonęły. ocena 5 na 5! ale wolę kieszonki
    na tym zakończyło się nasze ich testowanie gdyż nie miałam kuracji lanolinowej ) i szybciutko wysłałam do greeneddie zestawi- zeby to Ona się pobawiła w pranie i lanolinowanie wełenki.
    otulacz fajny mimo iż pałam nienawiścią do wełny 5 na 5, utrzymał duuużo zawartości

    koszulka- hm... spodziewałam się nie wiem jakiego cudu- a to ot tak zwykła koszulka z DOBREJ gatunkowo bawełny... bez oceny

    pocketsfullofmemories.co.uk - Life & Kids Photography
    i na fb
    kolorowe śniadania - dopudelka i na fb

  15. #15
    Chustofanka
    Dołączył
    Nov 2009
    Miejscowość
    Wrocław
    Posty
    356

    Domyślnie

    Testowałam zestaw L

    Otulacz - wełniany jest ok - podoba mi się dodatkowa regulacja na napki przy nóżkach.
    Kiepsko za to rozwiązano zabezpieczenie zapięcia na rzepy. Nie wiem ile razy był prany otulacz za nim dotarł do mnie, ale był poszarzały - porownywalam z nowym to wyraźnie było widać zmianę koloru.

    Koszulki nie używałam,bo za duża.

    Co do formowanki - to osobiście nie za bardzo podobał mi się kształt. Minusem było brak zabezpieczenia rzepów do prania.
    Troszkę jeszcze na nas za duża. Generalnie jednak wolę kieszonki.

    Nie miałam problemów z przeciekami.





Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •