Pokaż wyniki od 1 do 6 z 6

Wątek: Nosić dalej czy nie? O to jest pytanie...

  1. #1
    Chustomanka Awatar Sandra
    Dołączył
    Apr 2014
    Miejscowość
    Czeladź
    Posty
    1,439

    Domyślnie Nosić dalej czy nie? O to jest pytanie...

    Czuje co raz większy nacisk, że mam porzucić wiązanie Benka, bo źle się w chuście układa. Ma asymetrię ogromną, która doprowadziła do skrzywienia kręgosłupa, zniekształcenia żebra i garba na plecach. Jednak czy w wózku naprawdę byłby lepiej ułożony? Przecież widzę, że tak nie jest.

    Odkąd Benio wrócił ze szpitala (krwotok do mózgu) mam trochę opory przed wiązaniem go. Wiem, że nie dociągam go dobrze. Jest coraz gorzej, bo jest rocznym dzieckiem, które nawet głowy nie trzyma. Męczę się będąc z nim na spacerze na chuście. A przecież pozostała dwójka niemal wózka na oczy nie widziała. Dziś zamiast szukać nowego swetra na zimę dla dwojga rzuciłam się na promocje rękawic do wózka. Kiedyś mówiłam, że nigdy nie będę dzieci słoiczkami karmić, dziś nie wyobrażam sobie ugotować czegoś dziecku. Kiedyś mówiłam, że wózek to męczarnia dziś jednak chyba wolę wózek. Jestem przerażona sama sobą, ale wiem, że w RB chodzi przecież o coś innego... A jednak chciałabym wrócić do starego sposobu macierzyństwa, które dobrze znam. Bo to dla nas chyba ostatnie chwile w chuście...

    Reasumując, bo trochę popłynęłam - wybaczcie .

    Czy powyższe kłopoty serio dyskwalifikują nas?
    Jeśli nie czy ktoś z okolic Kato jako doradca może do nas podjechać na wspólne naprawienie błędów?
    Moje wege dzieciaki to Mati (wiosna 2013), Hugo (wiosna 2015) Benio (jesień 2020)
    Nasz blog o rodzicielstwie pełnym Boga www.niezwyklapodroz.pl

  2. #2
    Chustoholiczka Awatar gdzie-idziesz
    Dołączył
    Aug 2008
    Posty
    5,702

    Domyślnie

    Kochana, przytulam.
    Przykro mi, że z Beniem musisz odkrywać inny wymiar macierzyństwa, nie zadręczaj się tym.
    Nie ważne czym karmisz, jak transportujesz - robisz to z największą miłością jaką jesteś w stanie mu dać.
    W kwestii chustowania znajdą się mądrzejsze ode mnie dziewczyny.
    Natalia
    mama Ali 21.11.2006
    i Antosia 11.05.2010

  3. #3
    Chustoholiczka Awatar nika023
    Dołączył
    Jun 2013
    Miejscowość
    Warszawa
    Posty
    3,930

    Domyślnie Nosić dalej czy nie? O to jest pytanie...

    Może chusta kółkowa i wiązanie na stronę, którą chcecie „wyciągnąć”? Oczywiście, tak jak każde wiązanie, musi być bardzo dobrze dociągnięte, pupa nie może się zapadać, bo wtedy dziecko wisi na dołach podkolanowych i siedzi na kości ogonowej.
    No i pytanie, czy Ty dajesz radę nosić, bo jednak roczniak to już swoje waży, a z racji problemów z asymetrią i trzymaniem głowy to noszenie na plecach (zdrowsze dla Ciebie) jest w tej sytuacji trudne, bo ciężko poprawnie skorygować pozycję dziecka, a nosząc dużo z przodu robisz kuku swoim plecom i mięśniom dna miednicy :/
    Ostatnio edytowane przez nika023 ; 06-10-2021 o 15:46
    Marcysia '13 Janka '18

  4. #4
    Chustoholiczka Awatar Ola D.
    Dołączył
    Oct 2014
    Miejscowość
    Krosno <3
    Posty
    5,371

    Domyślnie

    Tulę, nie zadręczaj się, czasem się po prostu nie da. Chylę czoła za to, że w ogóle nosiłaś dziecko z takimi problemami, pokazałaś mu w ten sposób kawał świata, w sytuacji, kiedy 99% rodziców bałoby się wyjść z domu. Ja moją najmłodszą też noszę sporadycznie, no nie lubi i co jej zrobię.

    Wysłane z mojego Redmi 8 przy użyciu Tapatalka
    Mama dwóch Aniołków (+12. 2010 i +11.2018), Andrzejka (03.2012), Julka (04.2014), Martusi (09.2015), Karolka (10.2019) i Helenki (03. 2021)
    :

  5. #5
    Chustopróchno Awatar Mayka1981
    Dołączył
    Apr 2009
    Miejscowość
    Krapkowice
    Posty
    12,233

    Domyślnie

    Sandra, przy dziecku z problemami czynnosci pielęgnacyjne (a do takich noszenie/wozenie) należy najlepiej jest wybierać w porozumieniu z fizjoterapeutą.

    Jak chcesz to możemy się umówić na pw na jakieś spotkanie online albo na podstawie zdjęć cokolwiek mogę spróbować doradzić, bo wyczuwam dużą potrzebę tego noszenia w ogóle albo popytam na grupie doradczej czy w Twoich okolicach ktoś by się mógł się zjawić, najlepiej doradca-fizjoterapeuta w jednym albo chociaż współpracujący z fizjo.

    A jak na noszenie się zapatrują pracujący z Beniem specjaliści? Dostałaś jakieś wytyczne do noszenia/wożenia, że na pewno nie albo że coś jest wskazane?

    Wysłane z mojego SM-A405FN przy użyciu Tapatalka
    A. 27.01.2009 B. 22.09.2010 M.14.07.2015
    Akredytowana Doradczyni po kursie Akademii Noszenia Dzieci chustomama.pl

  6. #6
    Chustomanka Awatar Sandra
    Dołączył
    Apr 2014
    Miejscowość
    Czeladź
    Posty
    1,439

    Domyślnie

    gdzie-idziesz i Ola - po prostu dzięki...

    nika z tego co słyszałam to przy asymetrii kółka odpadają.

    Myka: tylko każdy fizjo ma swoją teorię a matka musi nie tylko w leczeniu, ale i terapii dochodzić do wszystkiego sama. Po za kubełkowym wózkiem pozwolono mi nosic w chuście kilka mc temu a przed wczoraj widział nas nasz fizjo od bobathów w chuście i nic nie marudził a marudzi u nas nawet na to, że mamy za miękką sofę .
    Taki doradca i fizjo w jednym było by genialnym rozwiązaniem. A Ty czujesz się kompetentna w naszej kwestii? Moglibyśmy się spotkać w połowie drogi w Gliwicach. Każda z nas miałaby 40 minut drogi .
    Moje wege dzieciaki to Mati (wiosna 2013), Hugo (wiosna 2015) Benio (jesień 2020)
    Nasz blog o rodzicielstwie pełnym Boga www.niezwyklapodroz.pl

Podobne wątki

  1. MT czy chusto-MT - oto jest pytanie...
    Przez Ania_MK w dziale Nosidła / MT
    Odpowiedzi: 21
    Ostatni post / autor: 19-05-2009, 10:07

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •