Strona 5 z 7 PierwszyPierwszy 1234567 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 81 do 100 z 123

Wątek: Co dziś czyta Twoje dziecko?

  1. #81
    Chustopróchno Awatar jul
    Dołączył
    Jul 2009
    Miejscowość
    zachodnie podwarszawie
    Posty
    10,646

    Domyślnie

    Mój ośmiolatek zachwycony paragrafowymi Rycerzami (reszta chyba dla starszych) - świetne do grupowego czytania, kilkoro dzieci siedzących nad książką
    Wyciągnął książeczkę z serii Logiczne Zagadki z wyd Zielona Sowa, bo też trzeba dokonywać wyborów - chyba teraz pójdziemy w inne książeczki z tej i pokrewnych serii (są jeszcze bodaj matematyczne, chemiczne, właśnie mi mignęło że i historyczne) - jak dostał był za mały i nie zaskoczyło, teraz sobie o niej przypomniał (one dość cienkie są - niezłe dla umiarkowanie chętnie czytających chłopaków "inżynierskich").

    Domek na drzewie lubi, mamy tylko pierwszy tom - spróbuję go namówić na pożyczanie z biblioteki innych. Fajne jest to, że mu imponują czytający chłopcy, no i widzę, że powoli się rozkręca - zawsze sporo oglądał (ah, te posiedzenia kibelkowe...), teraz coraz bardziej przechodzi to w czytanie - głównie komiksów, ale imho przyjdzie czas i na zwykłe książki. Ale mając do wyboru, wybiera budowanie z lego (a w tle audiobooki).
    żona TEGO Jaśka
    mama julówny (styczeń 2009), julińskiego (sierpień 2010), julowego (luty 2013) i julinka (kwiecien 2018)

  2. #82
    Chustoguru Awatar marjen
    Dołączył
    Oct 2010
    Posty
    9,044

    Domyślnie

    U nas na tapecie to:
    I cieszę się, ja jako dziecko nie lubiłam tego typu książek...

    Wysłane z mojego SM-G930F przy użyciu Tapatalka
    Kasia 11.2010, Mati 10.2013, Jadzia 6.2015,

  3. #83
    Chustopróchno Awatar qqrq5
    Dołączył
    Dec 2008
    Miejscowość
    zachodniopomorskie
    Posty
    13,985

    Domyślnie

    U nas paragrafy olane, a szkoda
    [*] i
    Ignaś 07.04.2008 Staś 07.05.2013

    Pisze z telefonu wiec czasami brakuje mi polskich liter

  4. #84
    Chustopróchno Awatar jul
    Dołączył
    Jul 2009
    Miejscowość
    zachodnie podwarszawie
    Posty
    10,646

    Domyślnie

    Marjen - myślę o kupnie przy jakiejś okazji, rozumiem, że polecasz?

    Moje najstarsze (11 l.) dziecko dostało czytnik, na czytniku było praktycznie tylko Quo vadis, więc przeczytało - z dużą przyjemnością. Ja chyba w jej wieku podjęłam próbę i poległam, przeczytałam (z przyjemnością) po siódmej klasie.
    żona TEGO Jaśka
    mama julówny (styczeń 2009), julińskiego (sierpień 2010), julowego (luty 2013) i julinka (kwiecien 2018)

  5. #85
    Chustoguru Awatar Paprotka
    Dołączył
    Feb 2010
    Miejscowość
    Rybnik
    Posty
    9,549

    Domyślnie

    Jul, hoho ambitnie!
    Ja polecam te książkę! Dzieci mniej chętnie (wolą akcje), ale ja czytam i potem wykorzystuje z dziećmi

    Wysłane z mojego SM-A310F przy użyciu Tapatalka
    Francik (06.08.09), Antoniczek (10.04.11) (*23.05.12), Janko (23.01.14), Zeflik (12.09.15)

    Zapraszam do galerii TUTAJ na handmade TUTAJ



  6. #86
    Chustoguru Awatar marjen
    Dołączył
    Oct 2010
    Posty
    9,044

    Domyślnie

    Jul, mojej się bardzo podoba, lekko napisana. Dla 11 latka może być zbyt infantylna miejscami "czy drzewa pierdzą?"... Ja polecam

    Wysłane z mojego SM-G930F przy użyciu Tapatalka
    Kasia 11.2010, Mati 10.2013, Jadzia 6.2015,

  7. #87
    Chustopróchno Awatar jul
    Dołączył
    Jul 2009
    Miejscowość
    zachodnie podwarszawie
    Posty
    10,646

    Domyślnie

    Dzięki dziewczyny - niespiesznie kupię (chyba, że jest u nas w biblio).
    Ostatnio ja dostałam Ilustrowaną encyklopedię ptaków Andrzeja Trepki - na oko bym nie kupiła, a w środku fajne krótkie teksty z rozmaitymi "naj" reprezentowanymi przez jakiś gatunek, np. najpiekniejsze zalotybotaka wodnego z perkoz dwuczuby, największe gniazdo pływające łyska wielka, rekordy tkackiej fantazji gniazdowej wikłacz baja, rekord ekstrawaganckiej ozdoby strojnoczub amazoński, niezłe ilustracje - leży książka w kuchni, w zasięgu mojej ręki i czasem po posiłku czytam rozdział albo dwa ku uciesze wszystkich, położyłam tu też dostaną razem z tą książką Serce i pazur. Opowieści o uczuciach zwierząt Simony Kossak - to nie aż tak rozrywkowe i choć podzielone podzielone na krótsze rozdzialiki, to one mocno się ze sobą łączą, trochę trudniej czytać na wyrywki - to też czasem tak podczytuję.

    Łatwiej pisać fascynująco o zwierzętach niż o roślinachb więc cieszy mnie ten Wohlleben, chętnie i sama się dowiem, bo idąc po lesie fajnie byłoby coś więcej wiedzieć i móc opowiedzieć, mieć punkt zaczepienia do obserwacji i rozmowy o roślinach (gdzieś mamy audiobooka z jego książką o drzewach, ale muszę zlokalizować na słuchanie jak bedziemy gdzieś dalej jechać, bo inaczej nie słucham audiobooków).

    A propos pierdzenia - u nas Pupy, kupry i ogonki (na audiobooku, przez świetnego Zborowskiego) już jakiś czas temu zostały oprotestowane przez córkę - ale młodszym chłopcom się podoba.
    żona TEGO Jaśka
    mama julówny (styczeń 2009), julińskiego (sierpień 2010), julowego (luty 2013) i julinka (kwiecien 2018)

  8. #88
    Chustoguru Awatar Anyczka
    Dołączył
    Jan 2011
    Miejscowość
    Warszawa Żoliborz
    Posty
    8,854

    Domyślnie

    Moja córka czyta "Kwiat kalafiora", co bylo aktem rozpaczy, bo przeczytałam już kazdą nadającą się dla niej zadrukowaną stronę w domu (onaczyta z predkością światła, torba ksiązek ikeowa ta duża, którą miesiąc temu przywiozłam pożyczoną, już poooszła). Dalam jej z przekonaniem, że nie może jej się spodobać, no bo nie - nie złapie realiów lat 70. A jej się na razie podoba, przeczytała 100 stron i musiałam jej wczoraj zabrać wieczorem spod kołdry. ciekawe...

    Ja ogółem mam smuteczke pewien związany z tym, że moja córka nie wpada po dziurki w nosie we wszystkie ksiązki, które ja uwielbiałam w dzieciństwe. Np. strasznym rozczarowaneim było dla mnie to, że nie spodobała jej się "Ania z Zielonego Wzgórza" - nie doczytała do końca...! Ja się zaczytywałam całą serią i przyległościami. Za to spodobały jej się tejże autorki "Jana ze Wzgórza Latarni" i "Pat ze Srebrnego Gaju". Nie ograniam, dlaczego tak wybiórczo.
    Na szczęście Pottera uwielbia, więc jednak nie jest podrzutkiem...
    Jadzia 2010
    * Ignaś 2015
    Kazik 2016
    ...i ?? 2020

  9. #89
    Chustoholiczka Awatar murmle
    Dołączył
    Apr 2011
    Posty
    3,836

    Domyślnie

    A Mała księżniczka
    Mały lord
    Tajemniczy ogród
    Małe kobietki
    Pollyanna
    W osiemdziesiąt dni dookoła świata
    Pięcioro dzieci i coś Plus kolejne
    Dziewczyna i chłopak czyli heca na 14 fajerek
    Tajemniczy opiekun Plus Kochany wrogu
    Hrabia Montechristo

  10. #90
    Chustopróchno Awatar natala
    Dołączył
    Feb 2008
    Miejscowość
    Londyn
    Posty
    11,509

    Domyślnie

    Ja mam podobny problem z moimi... 60 bibliotecznych poszlo (zdazylismy przed zamknieciem, mam nadzieje, ze szybko otworza), amazonowo nabylam kolejne dziesci odkad nas zamkneli, ciagle malo. F czyta enty raz ktorego Percy'ego Jackssona, W Hobbita na zmiane z jakimis latwiejszymi ksiazkami (te inne tez enty raz). Jakies kolejne w drodze, mam nadzieje, ze jutro listonosz zapuka (teraz chodza raz na kilka dni).

    Sent from my SM-J330FN using Tapatalk
    natala mama Franka (29.11.2007), Wojtka (06.08.2010) i Szymka (07.07.2016). doradca po kursie podstawowym DieTrageschule®
    Never try to help someone unless they are ready to be helped Jeff Foster

  11. #91
    Chustoholiczka Awatar murmle
    Dołączył
    Apr 2011
    Posty
    3,836

    Domyślnie

    U nas kończy się powoli Potter i blady strach na syna padł co będzie czytał potem. Pomyślałam o Zwiadowcach albo Kronikach Archeo obiecałam wizytę w bibliotece w tym lub przyszłym tygodniu.

  12. #92
    Chusteryczka
    Dołączył
    Apr 2011
    Miejscowość
    Cape Verde
    Posty
    2,413

    Domyślnie

    A Verne?
    Magiczne drzewo Maleszki?
    Seria z Dorotką i Ozem?
    I Baśniobór? Moje dzieci wsiąkły, początkowo audiobooki, świetnie czytane, ostatnia część czytałam im w papierze i wsiąkłam, muszę nadrobić wcześniejsze

    Wysłane z mojego FIG-LX1 przy użyciu Tapatalka

  13. #93
    Chustopróchno Awatar jul
    Dołączył
    Jul 2009
    Miejscowość
    zachodnie podwarszawie
    Posty
    10,646

    Domyślnie

    murmle - moi Kroniki Archeo na audiobookach bardzo lubią. I możesz spróbować Percy'ego Jacksona (M. nie czyta, ale on nie jest rozczytany - na razie ; miał jako lekturę szkolną jedną z części Magicznego drzewa - bardzo przeżywał, mamy pożyczone inne części - możesz zaproponować, myślę, że ma szanse się spodobać) albo Magnusa Chase (córka twierdzi, że Percy Jackson śmieszniejszy). No i możecie spróbować z Tomkiem Wilmowskim, u moich (na audiobooku) jest hit. A, jeszcze jest Krabat Preusslera, dla starszych trochę dzieci niż Malutka czarownica itp - sama czytałam kilka lat temu.

    Anyczko - Tempo czytania mojej najstarszej jest niezłe, ale ona robi sobie zazwyczaj kilkudniowe przerwy na rysowanie/szydełkowanie/koralikowanie itp, i ma dużo szkoły plus niemal codziennie godzinne czytanie przez ciocię via net, więc aż tyle książek nie zeszło, ale była okazja do przeczytania iluś domowych nieprzeczytanych; jako że lubi klimaty antyczne bardzo jej przypadła śliczna Tamit, polubiła Dziewięcioro dzieci i dwoje drzwi (o rodzinie żydowskiej w Lublinie 100 lat temu) - może spodoba się Jadzi. A Makuszyńskie próbowałaś jej podsuwać?

    julaac - no tak jakoś kusił mnie Baśniobór, ale do tej pory dzieci nie miały przebiegów, a obiecałam sobie już im nie kupować bez wyraźnej potrzeby lub wyraźnego waloru edukacyjnego. Może sobie pożyczę albo poszukam ebooka
    żona TEGO Jaśka
    mama julówny (styczeń 2009), julińskiego (sierpień 2010), julowego (luty 2013) i julinka (kwiecien 2018)

  14. #94
    Chustoholiczka Awatar murmle
    Dołączył
    Apr 2011
    Posty
    3,836

    Domyślnie

    Czytał Magiczne drzewo i Basniobór ale nie chwyciło z czego bardzo się cieszę bo obie pozycje są tak stylistycznie mizerne że aż szok. Miernota taka - poziom warstwy językowej jak z harlequinów.

    Tomki próbował ale tu powiedział że za trudnym językiem pisane i że się meczy czytając i że kiedyś sprobuje jeszcze raz. A to ukochane książki męża.

  15. #95
    Chustopróchno Awatar jul
    Dołączył
    Jul 2009
    Miejscowość
    zachodnie podwarszawie
    Posty
    10,646

    Domyślnie

    A widzisz - prawdą jest, że sporo z tegob co sami wciągają, już nie czytam. To Paziów króla Zygmunta też nie będę polecać - moja córka lubi dawniej pisane książki i nawet te anachronizmy jej nie przeszkadzają. Za to Archeo wycinkami słyszałam i chyba powinno być ok.

    Teraz czytam z nimi Detektywa Pingwina, tzn siedmiolatkowi, ale starsi chętnie sluchają - z zadowoleniem i pewnym zaskoczeniem zobaczyłam od razu, że to tłumaczył Piotr Cholewa, więc językowo jest zdecydowanie ok Czytamy drugą część, zapowiada się fajniej od pierwszej.

    Jeszcze a propos gustów córek - moja odrzuciła Małą księżniczkę przez zbyt dużą ilość nieszczęścia, myślę, że to może dyskwalifikować sporą część dawnych książek dla dziewcząt, więc część moich ulubionych odpada. Trudno mi było przyjąć brak zachwytu nad Narnią, ale chyba za wcześnie szkoła od niej chciała tej lektury, bo potem wszystko przeczytała, choć nie było aż takiego przeżywania jak np Percyego Jacksona.
    żona TEGO Jaśka
    mama julówny (styczeń 2009), julińskiego (sierpień 2010), julowego (luty 2013) i julinka (kwiecien 2018)

  16. #96
    Chustoguru Awatar Anyczka
    Dołączył
    Jan 2011
    Miejscowość
    Warszawa Żoliborz
    Posty
    8,854

    Domyślnie

    O, dzieki za podpowiedzi dziewczyny. Jadzi podobała się Mala księżniczka i Polyanna (obie części), Tajemniczy ogród jej nie wszedł; Magiczne drzewo czytała z dwa-trzy tomy, ale bez dzikiego szału; Pięcioro dzieci i coś po jednym rozdziale zostawiła, bo nudne... Podobnie Verne'a. Z przygodami Tomka Wilmowskiego była prawdziwa komedia, bo M. już z rok temu próbowal jej czytać wieczormai, co Jadwiga tolerowała, ale jej się nie podobało; potem przywiózł jej sczytane do szczętu swoje egzemplarze i tak bardzo chciał, żeby przeczytała i żeby jej się spodobalo, ze nawet nowe wypasne rolki jej obiecał, ale nic z tego, płakała, jęczała i powiedziała, że uzbiera na te rolki sama. Ha. Ja też Wilmowskiego lubiłam, ale musze się pogodzić z tym, że niektóre rzeczy u niej po prostu nie chwytają.

    I nie chodzi bynajmniej o trudny jezyk, bo przecież ostatnie części Pottera sa pisane bardzo bogaym językiem, i fabuła tez jest skomplikowana. Podsuowując Jadzi czytelnicze upodobania, muszę chyba stwierdzic, że ona nie lubi kostiumu historyczego (noo, możepoza Asteriksem i Obeliksem.... Ostatni połyka serię Felix, Net i Nika, a to jest wynitnie nastolatkowe, i wcale jej to nie przeszkadza. Zasadniczo najbardziej przypadają jej do gustu książki przygodowe dziejące się w miarę współczesnie, a nie jakieś 'dziewczyńskie' rozkminy z opisami przyrody sprzed stulecia. No i ok, niech i tak będzie

    Aha- jeszcze mam taka refleksję, że za naszych czasów nie było tylu fajnych ksiązek dla dzieci po prostu. Czytaliśmy klasykę dziecięcą, bo nie było nic innego specjalnie. A teraz - cała ta cudowna litertaura szwedzka dla dzieci (od Lassego i Mai począwszy, na Gofrowym sercu skończywszy...); Potter i wszystkie Potteronasladowcze fantastyki; i mnóstwo naprawdę dobrze napisanych polskich ksiązek dla dzieci 9-12 letnich, Rafał Witek, Joanna Olech(o smoku Pomponie i nie tylko), Agnieszka Tyszka (Zosia z ulicy Kociej)... Serio, gdybym miała do wyboru te ksiązki i dziecięca klasykę w postaci Figi, Polyanny czy Tomka Wilmowskiego, też bym wybrala to, co cóka moja
    Ostatnio edytowane przez Anyczka ; 31-05-2020 o 22:21
    Jadzia 2010
    * Ignaś 2015
    Kazik 2016
    ...i ?? 2020

  17. #97
    Chustoholiczka Awatar murmle
    Dołączył
    Apr 2011
    Posty
    3,836

    Domyślnie

    Właśnie wyciągnęłam moje Asterixy a on mówi nie kuś mnie nimi o obiecalem je sobie na wakacje, schowaj

  18. #98
    Chusteryczka
    Dołączył
    Apr 2011
    Miejscowość
    Cape Verde
    Posty
    2,413

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez murmle Zobacz posta
    Czytał Magiczne drzewo i Basniobór ale nie chwyciło z czego bardzo się cieszę bo obie pozycje są tak stylistycznie mizerne że aż szok. Miernota taka - poziom warstwy językowej jak z harlequinów.

    Tomki próbował ale tu powiedział że za trudnym językiem pisane i że się meczy czytając i że kiedyś sprobuje jeszcze raz. A to ukochane książki męża.
    Yyyy zdziwiło mnie to mocno, mam zupełnie inne zdanie.

    Wysłane z mojego FIG-LX1 przy użyciu Tapatalka

  19. #99
    Chustoholiczka Awatar annia
    Dołączył
    May 2011
    Miejscowość
    Warszawa Tarchomin
    Posty
    5,549

    Domyślnie

    Co do Tomków to się nie dziwię, tego się nie da czytać. To są żywcem przepisane strony z encyklopedii... kiedyś to czytaliśmy, fakt, ale właśnie dlatego że nie bardzo mieliśmy alternatywę. Teraz dzieci są wybredne, bo dobrej literatury jest więcej niż klasyka.
    ['] 07.2008
    Dotka 06.2010
    Agutka 07.2013
    Katka 08.2017

  20. #100
    Chustoguru Awatar marjen
    Dołączył
    Oct 2010
    Posty
    9,044

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez murmle Zobacz posta
    Czytał Magiczne drzewo i Basniobór ale nie chwyciło z czego bardzo się cieszę bo obie pozycje są tak stylistycznie mizerne że aż szok. Miernota taka - poziom warstwy językowej jak z harlequinów.

    Tomki próbował ale tu powiedział że za trudnym językiem pisane i że się meczy czytając i że kiedyś sprobuje jeszcze raz. A to ukochane książki męża.
    hm. Magicznego drzewa nie znam, a baśniobór, cóż, jak większość fantastyki - raczej lekki język, do Harlekinów im IMHO daleko.

    Ja niezmiennie z klasyki Mirę Lobe polecam. I O. Preuslera. szkoda że tak mało popularni u nas, Lindgren zgarnia wszystkow prawie
    Wilmowskki jednak IMHO dla starszych dzieci, bo: 1) realia historyczne skomplikowane, 2) opisy przyrodnicze, geograficzne dłuższe niż w Neli 3)fabuła niezbyt wartka
    Ja Tomków przeczytałam, owszem, z przyjemnością jako dziecko. Wolałam Anię. A w wieku 9 lat... byłam na etapie Złota Gór Czarnych i to mnie pochłonęło, na dluuuugo (jako 10latka nienawidziłam holendrów bo oni też Indian zabijali... )

    Wiecie że jeden skandynawski mistrz kryminałów napisał kryminał dla dzieci? zaraz znajdę tytuł... Ja kocham kryminały tego typu, mojej córce nie spodobał się.

    Anyczko, masz rację nie było takiego wyboru kiedyś... ja czasem czytałam co mi w recę wpadło, w tym "Ptaki ciernistych krzewów" u mojej babci
    Kasia 11.2010, Mati 10.2013, Jadzia 6.2015,

Podobne wątki

  1. "Twoje dziecko" nr lutowy
    Przez kammik w dziale Chusty tu i tam!
    Odpowiedzi: 3
    Ostatni post / autor: 21-02-2010, 15:38

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •