Pokaż wyniki od 1 do 13 z 13

Wątek: Wkładki laktacyjne mi zagrzybiały

  1. #1
    Chustomanka Awatar akonate
    Dołączył
    Nov 2016
    Miejscowość
    Hesja, Niemcy
    Posty
    712

    Domyślnie Wkładki laktacyjne mi zagrzybiały

    "Cos" mi sie wkradlo do bambusa we wkladkach laktacyjnych.
    I nie wiem, czy ratowac, czy wywalac. Foto:


    Rozcielam, zeby obejrzec w srodku, spodziewajac sie syfu, ale jest zaskakujaco niemasakrycznie:



    Mialam juz takie cos wczesniej, namoczylam w odplamiaczu tlenowym - nic, potem w chlorze i po chlorze bylo czysto.
    Zaczelam baaardzo dbac i uwazac, zeby wkladki wysychaly i nie lezaly wilgotne byle jak, byle gdzie, i znow mnie to spotkalo
    Najgorzej, ze w miedzyczasie dokupilam wkladek i teraz nie wiem, czy to wrocilo na tamtych, czy na nowej...

    Czy ktos ma doswiadczenia z takim nieproszonym lokatorem?

    Napisalam w watku o praniu wkladek, ale moze oddzielny watek to lepszy pomysl - bedzie przejrzysciej.


    Przepraszam za brak polskich znaków, zagranica nie rozpieszcza.

  2. #2
    Chustoguru Awatar Isolt
    Dołączył
    Sep 2013
    Miejscowość
    Warszawa- Żoliborz
    Posty
    6,458

    Domyślnie

    wywal, jeszcze nie daj Boże jakies zapalenie albo grzybica sutka Ci się wda.
    Ignaś 07.2013
    Marynia 03.2015
    Hela 03.2018

    BLW = Bobas Lubi Wypaćkanie

  3. #3
    Chustomanka Awatar akonate
    Dołączył
    Nov 2016
    Miejscowość
    Hesja, Niemcy
    Posty
    712

    Domyślnie

    Idolt, pewnie masz racje, lepiej nie ryzykowac.

    Tylko co w takim razie robie nie tak, ze mi sie ten numer powtorzyl?


    Sent from my iPhone using Tapatalk


    Przepraszam za brak polskich znaków, zagranica nie rozpieszcza.

  4. #4
    Moderator
    Dołączył
    May 2014
    Miejscowość
    Warszawa, Stegny
    Posty
    1,231

    Domyślnie

    Akonate przejdź na wkładki wełniane. Ja też tak miałam, zmieniłam na merino od Wełniano-mi i mam spokój. Oraz 2 pary, a nie 15 i ciągłe wymiany. W ramach prób ratowania na jednej parze pulowych wkładek użyłam wszystko włącznie z domestosem do kibla, już tak z czystej ciekawości czy zadziała, ale nie pomogło. Także polecam wymianę rodzaju wkładek.
    01.2014 G., 03.2016 L.

  5. #5
    Chustomanka Awatar akonate
    Dołączył
    Nov 2016
    Miejscowość
    Hesja, Niemcy
    Posty
    712

    Domyślnie

    inwyt, mam 2 pary od Agis i jeszcze jedne sklepowe welna/jedwab, ale jakos nie przekonalam sie do zadnych, bede musiala dac im szanse jeszcze raz.
    A co jesli welna tez ma takie przeboje, tylko z uwagi na zabarwienie i grubosc tego nie widac?


    Sent from my iPhone using Tapatalk


    Przepraszam za brak polskich znaków, zagranica nie rozpieszcza.

  6. #6
    Moderator
    Dołączył
    May 2014
    Miejscowość
    Warszawa, Stegny
    Posty
    1,231

    Domyślnie

    Ja mam wełnę nie barwioną, to widać na niej że nic nie ma. Kremowa, naturalna wełenka merino od Wełniano-mi. Mam 1,5 roku i nic podejrzanego nie zauważyłam. Ale też wełniane inaczej się używa, no i one oddychają całe, nie ma warstwy nieprzepuszczającej, więc i o grzyba trudniej. Nie wiem jak od Agis czy sklepowe z jedwabiem się noszą, ale przy córce jak już pierwszy nawał minął to mi w wełnianych nawet lepiej, nie ma wrażenia mokrości nawet jak voś pocieknie. Żałowałam że przy synu o nich nie wiedziałam i nakupiłam pula, a on mi grzybiał. Chociaż musiałam się chwilę przestawić, że to co innego. Ale też każdemu co innego pasuje W każdym razie ja nie doczyściłam pulowych sodą, kwaskiem cytrynowym, odplamiaczem ani nawet domestosem do kibelka czy cilit bang z chlorem - to już z ciekawości odmaczałam, bo i tak bym nie włożyła, ale też nie zeszło.
    01.2014 G., 03.2016 L.

  7. #7
    Chustomanka
    Dołączył
    Dec 2015
    Miejscowość
    Kraków
    Posty
    903

    Domyślnie

    a oświećcie mnie - przez co te pulowe tak grzybieją? To kwestia wilgoci w domu, czy częstego prania?

  8. #8
    Chustoguru Awatar Isolt
    Dołączył
    Sep 2013
    Miejscowość
    Warszawa- Żoliborz
    Posty
    6,458

    Domyślnie

    A jak pierzesz wełniane? Normalnie w pralce? Nie filcują się?
    Ignaś 07.2013
    Marynia 03.2015
    Hela 03.2018

    BLW = Bobas Lubi Wypaćkanie

  9. #9
    Chustomanka Awatar eM.
    Dołączył
    Jan 2017
    Miejscowość
    Warszawa
    Posty
    1,128

    Domyślnie

    Aż obejrzałam dokładnie swoje... nic takiego nie ma. Mam frotę bambusową z pulem i welur bawełniany z dresówką (moje ulubione). Piorę albo z pieluszkami albo z ciuchami, wieszam przyczepiając klamerkami (spinaczami). Po użyciu kładę na pralce i tam sobie czekają na pranie, najczęściej niedługo.

    I tak jak akonate, też mnie zastanawia czemu takie coś się jej powtórzyło? Wina wkładek czy jednak jakiś inny czynnik tak działa?

    Córka 03.2017

  10. #10
    Chustomanka Awatar akonate
    Dołączył
    Nov 2016
    Miejscowość
    Hesja, Niemcy
    Posty
    712

    Domyślnie

    Nie, jednak welna to nie dla mnie, cieknie mi, za bardzo mi mleko strzela
    Bede jeszcze bardziej dbac o bambusy.
    Jak dojde, od czego grzybieja, to napisze.


    Sent from my iPhone using Tapatalk


    Przepraszam za brak polskich znaków, zagranica nie rozpieszcza.

  11. #11
    Chustoguru Awatar Isolt
    Dołączył
    Sep 2013
    Miejscowość
    Warszawa- Żoliborz
    Posty
    6,458

    Domyślnie

    Polecam wkładki Close, są rewelacyjne
    Ignaś 07.2013
    Marynia 03.2015
    Hela 03.2018

    BLW = Bobas Lubi Wypaćkanie

  12. #12
    Moderator
    Dołączył
    May 2014
    Miejscowość
    Warszawa, Stegny
    Posty
    1,231

    Domyślnie

    Ja przy synu używałam pulowych i dwa lata nic się nie działo, a przy córce mnie higiena nadmierna trafiła, zaczęłam zapierać po użyciu przed praniem i grzyb w moment był. Odnośnie chłonności, to na początku przy pierwszym dziecku nie dawał rady nawet wkład nocny mego do pieluch wielo. Ale mlekiem na ponad metr strzelałam wtedy. Jak się uspokoiło, to pulowe dały radę przy czętych zmianach i musiałam ich tonę mieć. Przy córze już tak mi mleko nie leciało i wełniane są absolutnym hitem. Co jakiś czas piorę z innymi wełnianymi rzeczami w pralce, co parę dni pomiędlę pod prysznicem i wysuszę. I nic im się nie dzieje.
    01.2014 G., 03.2016 L.

  13. #13
    Chustonówka Awatar Emillia
    Dołączył
    Nov 2015
    Miejscowość
    Szczecin
    Posty
    12

    Domyślnie

    Żeby się coś rozwinęło musi być odpowiednia pożywka i warunki. Takie wilgotne wkładki od mleka to idealna sprawa, najlepiej pozwolić im wyschnąć jeśli się nie pierze od razu. Wystarczy że jedna zagrzybieje czy zaplesnieje a reszta leżąca obok zajmie się lawinowo. Nawet jeżeli się tego pozbędziemy to niestety jest coś takiego jak przetrwalniki- czekają sobie długo nieaktywne a jak dostaną odpowiednią ilość wilgoci i sprzyjająca temperaturę zaczynają się mnożyć. Może to być też coś w domu, np kładzie się je na szafce za która jest jakas mała hodowla, powodów tysiące. Trzeba pilnować żeby nie leżały za długo wilgotne, w miarę możliwości wietrzyć. Poza tym PUl PUlowi nie równy, jeden oddycha bardziej inny mniej.

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •