Strona 68 z 69 PierwszyPierwszy ... 185860616263646566676869 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1,341 do 1,360 z 1372

Wątek: Co dziś czytałam/em mojemu dziecku?

  1. #1341
    Chustoholiczka
    Dołączył
    Jan 2011
    Miejscowość
    Bielsko-Biała
    Posty
    5,510

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez rafandynka Zobacz posta
    Ostatnio jak proszą o to o 21, to zdycham, odmawiam. Nie udaje mi się zapędzić ich wcześniej do mycia, wlecze sie to godzinę a ja robie sie nerwowa i zmęczona Zdecydowanie czytanie dzieciom do 21.30-22.00 sprawia, ze czasu dla M mam wtedy zero. Kilka wieczorów w tyg poczytam młodszym, starsi już raczej czytają sobie sami chyba że jest jakaś nowa książka. Chciałabym inaczej, ale nie wiem, jak to zmienić, żeby o 20.30 byli już gotowi, umyci (w tygodniu myją się po łebkach, ale i tak trwa to wieczność).

    Wysłane z mojego SM-A405FN przy użyciu Tapatalka
    F i J nie idą jeszcze wtedy spać, F to w ogóle sowa teraz jest. Przychodzą czytać i potem F zazwyczaj coś dalej robi, Jotka rzadziej, raczej czyta sobie, czy rysuje i koło 21.30 idzie spać. Młodszych mam w rytmie: mycie, bajka z małą kolacją i ok. 20.00- 20.15 modlitwa i czytamy. Nie każdy dzień tak wychodzi, jasne.

    Wysłane z mojego SM-J415FN przy użyciu Tapatalka
    Franio - XII 2004, Julcia - XI 2007, Szymuś - X 2010, Jaś - XI 2013

  2. #1342
    Chustopróchno Awatar Mamamaria
    Dołączył
    Jan 2010
    Miejscowość
    Ostrowo
    Posty
    12,621

    Domyślnie

    Czytam podczas kolacji, trójce. Najstarszy też czasem dołączy. Mam w tury czytania, bo H co innego, a chłopcy co innego

    Wysłane z mojego EML-L29 przy użyciu Tapatalka

  3. #1343
    Chustoguru Awatar rafandynka
    Dołączył
    Aug 2009
    Miejscowość
    Bielsko-Biała
    Posty
    9,762

    Domyślnie

    Martę mam sowę od zawsze. Jak miała 2 lata to do 23 potrafiła chodzić po domu i się cichutko bawić. W weekendy jeśli jej pozwolić to śpi do 10. W tygodniu 21.30 zasypia bo oczywiście jeszcze audiobooka sobie puści, a to ją NiE usypia. Rano jest dramat. Ubieram ją, sadzam na kibelku bo jest nieprzytomna, ale nie potrafię tego zmienić. O bajkę wyją od wejścia do domu o 15.30. I zwykle jest o 19, ale bywa że sadzam ich o 17 żeby zawieźć starszych na jakieś zajęcia i mam rozdupiony plan.
    Aktualnie młodsi nie mają żadnych popołudniowych zajęć więc powinno być łatwiej.
    Wróciłam do pracy, tak. Od 10 do 14 więc spokojnie. Ale bywa sobota, bywa cały dzień do 20 jak jest koncert. Kolejnego dnia energii nie mam.
    M angażuje się bardzo o ile jest w domu. Średnio w przeciągu 2 tyg nie ma go 3-4dni. Czyli 6/10 jest. Piątki są jego.
    Musimy wrócić do wycieczek do biblioteki, bardzo to lubili. Zarzuciłam odkąd zaczęli się pewnego razu gonić między regałami z dzikim wrzaskiem. Oni mieli uciechę, a ja niezły pąs

    Wysłane z mojego SM-A405FN przy użyciu Tapatalka
    A 2008, H 2009, M 2012, I 2014

  4. #1344
    Chustoguru Awatar marjen
    Dołączył
    Oct 2010
    Posty
    7,774

    Domyślnie

    ja wczoraj czytałam moim dziewczynom naraz (co nie zawsze się da) książkę "Migotnik". udało się zasnąć całkiem szybko książka fajna, spokojna
    Kasia 11.2010, Mati 10.2013, Jadzia 6.2015,

  5. #1345
    Chustoholiczka
    Dołączył
    Jan 2011
    Miejscowość
    Bielsko-Biała
    Posty
    5,510

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez rafandynka Zobacz posta
    Martę mam sowę od zawsze. Jak miała 2 lata to do 23 potrafiła chodzić po domu i się cichutko bawić. W weekendy jeśli jej pozwolić to śpi do 10. W tygodniu 21.30 zasypia bo oczywiście jeszcze audiobooka sobie puści, a to ją NiE usypia. Rano jest dramat. Ubieram ją, sadzam na kibelku bo jest nieprzytomna, ale nie potrafię tego zmienić. O bajkę wyją od wejścia do domu o 15.30. I zwykle jest o 19, ale bywa że sadzam ich o 17 żeby zawieźć starszych na jakieś zajęcia i mam rozdupiony plan.
    Aktualnie młodsi nie mają żadnych popołudniowych zajęć więc powinno być łatwiej.
    Wróciłam do pracy, tak. Od 10 do 14 więc spokojnie. Ale bywa sobota, bywa cały dzień do 20 jak jest koncert. Kolejnego dnia energii nie mam.
    M angażuje się bardzo o ile jest w domu. Średnio w przeciągu 2 tyg nie ma go 3-4dni. Czyli 6/10 jest. Piątki są jego.
    Musimy wrócić do wycieczek do biblioteki, bardzo to lubili. Zarzuciłam odkąd zaczęli się pewnego razu gonić między regałami z dzikim wrzaskiem. Oni mieli uciechę, a ja niezły pąs

    Wysłane z mojego SM-A405FN przy użyciu Tapatalka

    Kochamy bibliotekę, ale my do Książnicy, w Wapienicy jest marnie czynna i nie taka fajna. Teraz w ferie chłopaki byli też na programowaniu oraz czytanie na interaktywnym dywanie, a cała banda oprócz F za to z kolegą i koleżanką Szyma na grze mobilnej . Też czasem mi tam rozrabiają, ale panie są mega spokojne.

    Marysiu, u nas zestaw to propozycje wszystkich, po kawałku, obecnie takie: Biblia w komiksie (ogół), Ciocia Jadzia (Szym), Pampiludki na szlaku szczęścia (Jaś), Narnia, cz. V, Koń i jego chłopiec (Jul) i najnowsza Kronika Archeo (F). Jak kogoś nie ma, to coś wypada, czasem nawet więcej, jak prosi by bez niego nie czytać. Jak jest zły czas lub bardzo wczesne wstawanie, to negocjuję mniej.

    Raf mała sowa to wyzwanie, faktycznie
    Franio - XII 2004, Julcia - XI 2007, Szymuś - X 2010, Jaś - XI 2013

  6. #1346
    Chustoguru Awatar jul
    Dołączył
    Jul 2009
    Miejscowość
    zachodnie podwarszawie
    Posty
    9,896

    Domyślnie

    W pewnym momencie, dawno temu, wprowadziliśmy "terror": czytanie tak, ale do 21 - a wcześniej muszą być umyci w łóżkach, bardzo to mam pomogło ustawić spanie. No i przypominanie, że jest ta i ta godzina, do spania zostalo tyle i tyle czasu, więc jest czas na to czy owo. Teraz często czytanie się rozmywa, bo usypiam najmłodszego albo jestem mocno zmęczona, ale w tygodniu najdalej do 22 śpią (zazwyczaj kilka minut po 21 jest gaszone światło) - tzn nie zawsze jest to wszystko automatyczne i łatwe, zwłaszcza po weekendzie czy innym wybijaczu z rytmu, ale z grubsza działa.

    U nas audiobooki zdecydowanie nie usypiają - co najwyżej zostawiam cichutko i z wyłącznikiem czasowym.

    No i teraz z czytaniem jest tak, że najstarsza dwójka potrafi się buntować, że im przeszkadzam czytać albo zgłaszam audiobooka - gdyby nie zaczęli przed moim przyjściem i wybrałbym lekturę pod nich, to chętnie by słuchali. U nas rytuał wieczornego czytania został mocno zakłócony wpierw przez moje zmęczenie po powrocie do pracy, potrzebowałam trochę czasu spokoju i samotności, a potem przez Malutka, który potrzebuje mnie dla siebie, jak starsi się kładą (albo przeszkadza w czytaniu).

    A wracając do tematu - dziś jeszcze nic, ale ostatnio sporo książeczek około dwulatkowych, młody uwielbia. Sporo czytamy m.in. Marianny Dubuc (Lew i ptak, Przed moim domem i nieco podobna nie przetlumaczona na pl o karnawale), stareńki Całus na dobranc, Kukuryk, Mela na rowerze, Krowa Matylda nie może zasnąć, super zniszczona już przez intensywne ogladanie przez kolejne moje malichy gruba książeczka ze zwierzętami młodych zwierząt - bardzo lubi oglądać te zdjęcia... Wczoraj oglądaliśmy Gdzie jest moja siostra? - podobało się, ale muszę to pooglądać z moim siedmiolatkiem, bo to chyba bardziej target wiekowy. Ostatnio wszystkim nam podoba się Ćśś, mamy plan!, pożyczone z biblioteki przy okazji wypożyczania starszym lektur.
    Ostatnio edytowane przez jul ; 03-02-2020 o 10:28
    żona TEGO Jaśka
    mama julówny (styczeń 2009), julińskiego (sierpień 2010), julowego (luty 2013) i julinka (kwiecien 2018)

  7. #1347
    Chustopróchno Awatar qqrq5
    Dołączył
    Dec 2008
    Miejscowość
    zachodniopomorskie
    Posty
    13,091

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez spadłamznieba Zobacz posta
    Qqrq5 moje dzieci tak chodzą spać, czasami nawet wcześniej. I szczerze to ja podziwiam takich jak Ty
    Bo mnie się czasami wydaje, że beznadziejna jestem, że tak szybko idą do łóżka bo przecież niech siedzą sobie ile chcą. Natomiast z drugiej strony włącza się mój komfort psychiczny i higiena mózgu - ja też chcę mieć czas bez dzieci.
    Od zawsze ważne było dla mnie to, że wieczory są moje i mojego m, w ciągu dnia 100% dla domu, dzieci, pracy ale 2h wieczorem muszę mieć na resetowanie wszystkiego co było w ciągu dnia.
    U nas jest tak, ze my czasami wracamy 19.30 do domu po zajeciach, terapii. Kolacja, lekcje ze starszym i maja wtedy chwile az ja ogarne siebie i troche kuchnię.
    No i tak sie robi 21.30/ 22
    Mlody sam nie usnie, wiec ja ide spac z nim i musze miec juz wszystko uszykowane na rano, bo nawet jak usnie to sie budzi kiedy ide siku

    Wieczor z mezem nie wiem, co to takiego
    [*] i
    Ignaś 07.04.2008 Staś 07.05.2013

    Pisze z telefonu wiec czasami brakuje mi polskich liter

  8. #1348
    Chustoholiczka
    Dołączył
    May 2012
    Posty
    4,826

    Domyślnie

    Qqrq5 syn tylko dwa razy w tygodniu wraca około 19:30 lub bliżej 20:00.
    Bo popołudniu ma szkołę muzyczną. Natomiast między jedną a drugą szkołą jest w domu i wtedy odrabia lekcje.
    Tylko jak on wraca z muzycznej to młodsza już śpi. On się myje, je, rozmawiamy, chwila czytania i zasypia do 21.

  9. #1349
    Chustopróchno Awatar qqrq5
    Dołączył
    Dec 2008
    Miejscowość
    zachodniopomorskie
    Posty
    13,091

    Domyślnie

    Zazdroszcze
    [*] i
    Ignaś 07.04.2008 Staś 07.05.2013

    Pisze z telefonu wiec czasami brakuje mi polskich liter

  10. #1350
    Chustoguru Awatar rafandynka
    Dołączył
    Aug 2009
    Miejscowość
    Bielsko-Biała
    Posty
    9,762

    Domyślnie

    Dokładnie. 2x w tyg starszaki z angielskiego wracają 19.30. I wtedy zabierają się za kolację, lekcje, coś chcą jeszcze.
    Jak proszę o odrobienie lekcji po szkole to mają mnie w D... I grają na kompie póki nie wrócę z pracy.
    Jasne, mogę wyłączyć net, w praktyce nie panuję nad moimi dziećmi i brak mi narzędzi motywacji.
    Są zasady, ja jestem miękka no i doopa. Grubszy temat. Zmykam do pracy

    Wysłane z mojego SM-A405FN przy użyciu Tapatalka
    A 2008, H 2009, M 2012, I 2014

  11. #1351
    Chusteryczka Awatar schiselle
    Dołączył
    May 2011
    Miejscowość
    Radom
    Posty
    2,188

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez qqrq5 Zobacz posta
    Ja sie cieszę jak zapędzę mlodszego do łozka o 22
    A nie raz było, ze dopiero szedł się kąpac. Bez czytania nie usnie
    Fascynuje mnie, jak to robią niektorzy, ze o 20.30 ich dzieci idą spac.
    Moje dzieci Tak chodzą spać, niedawno o 19:30, ale że nie mają gdzieś zmęczyć, bo pogoda nie pozwala siedzieć na dworze pół dnia, to się przesunęło o godzinę.
    Ja my też czytamy prawie 9latkowi, on bardzo na to czeka wieczorem. W ciągu czyta sam.

    Wysłane z mojego CAM-L21 przy użyciu Tapatalka
    Jo 2011 Al 2017 ​Ga 2019

  12. #1352
    Chustoholiczka
    Dołączył
    May 2012
    Posty
    4,826

    Domyślnie

    Raf mój nie gra (jeszcze, bo zapewne kiedyś zacznie), telewizji brak, jak nie wraca do domu to siedzi na świetlicy i tam odrobi. Jest druga mniejsza świetlica gdzie dzieci w spokoju mogą odrobić lekcje a Panie pomogą i/lub sprawdzą).
    Tylko on 3klasa. Jak bedzie później zobaczymy.
    W domu w poniedziałki i czwartki jak wraca to musi pograć sam przed szkoł muzyczną (gra codziennie, więc nie jest to dla niego problemem. Wie, że musi się przygotować). Reszta dnia to się bawi albo czyta.

  13. #1353
    Chustoholiczka Awatar wruuuu
    Dołączył
    May 2012
    Miejscowość
    Kraków
    Posty
    3,265

    Domyślnie

    My staramy się do 21 uśpić dzieciaki, zazwyczaj czytam od 20.30 do 21, a potem włączam coś do słuchania, jak nie mogą zasnąć. Czytać im bardzo lubię i mam nadzieję jeszcze długo będą chcieli słuchać

    Wczoraj czytaliśmy:
    "Myszka Hania" i
    „Niedźwiedź polarny” Jenni Desmond

    A syna "zmusiłam" do przeczytania rozdziału Mattisa z Zakamarków.

  14. #1354
    Chustoholiczka
    Dołączył
    May 2012
    Posty
    4,826

    Domyślnie

    U nas wczoraj Żubr Pompik -ta seria o parkach narodowych.
    Oczywiście Lotta może być czytana non stop i jak jest tylko okazja to córka przychodzi aby czytać (w przedszkolu też non stop chodzi z tą książką i Panie czytają).

  15. #1355
    Chustoholiczka Awatar wruuuu
    Dołączył
    May 2012
    Miejscowość
    Kraków
    Posty
    3,265

    Domyślnie

    Otwórz bardzo ostroźnie
    Pan Pierdziołka
    Łoś-król lasu
    Książkożery. Na ratunek
    1 rozdział Mattisa

  16. #1356
    Chustoholiczka
    Dołączył
    May 2012
    Posty
    4,826

    Domyślnie

    Lotta trzy opowiadania
    Wszystkie Pettsony i Findusy. W formie papierowej i audiobook
    Królowa Śniegu
    W związku z tym, że moje dziecię wczoraj w południe zostało odebrane z wysoką temperaturą z przedszkola to czytam i słuchamy dziś prawie cały dzień

  17. #1357
    Chustoguru Awatar jul
    Dołączył
    Jul 2009
    Miejscowość
    zachodnie podwarszawie
    Posty
    9,896

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez qqrq5 Zobacz posta
    Mlody sam nie usnie, wiec ja ide spac z nim i musze miec juz wszystko uszykowane na rano, bo nawet jak usnie to sie budzi kiedy ide siku
    Szacun - bardzo potrzebuję tych 2 godzin samotności i spokoju wieczorem na dojście do siebie - jak przez kilka dni ich nie mam, bo np młodzież ząbkuje etc i nie może samotnie spać, jest mi źle.

    U nas nastąpił come back Lalo i Binty, wyciągniętych z jakichś zakamarków, oprócz tego Lew i Ptak. Wypożyczyłam dziś z biblio książkę o Lusi też autorstwa Marianne Dubuc, zobaczymy czy też się spodoba.
    żona TEGO Jaśka
    mama julówny (styczeń 2009), julińskiego (sierpień 2010), julowego (luty 2013) i julinka (kwiecien 2018)

  18. #1358
    Chusteryczka Awatar schiselle
    Dołączył
    May 2011
    Miejscowość
    Radom
    Posty
    2,188

    Domyślnie

    Ja dzisiaj skromnie: Opowieści dla małych uszu, fajna dla 2-3latków. Wieczór przed nami.

    Wysłane z mojego CAM-L21 przy użyciu Tapatalka
    Jo 2011 Al 2017 ​Ga 2019

  19. #1359
    Chustoguru Awatar muzakate
    Dołączył
    Jul 2012
    Miejscowość
    Rybnik
    Posty
    6,996

    Domyślnie

    Dziś zaczynamy wspólnie czytać - książka mojej Mamy z dzieciństwa. Czytałam i ja, a teraz córka. A raczej wspolni będziemy ja czytać. Już się nie mogę doczekać!

    Wysłane z mojego MI MAX 2 przy użyciu Tapatalka
    Córka 12/2012 Syn 11/2015

  20. #1360
    Chustoholiczka Awatar madagaskar
    Dołączył
    Oct 2011
    Posty
    3,191

    Domyślnie

    O, jakie ladne wydanie! Mysmy film ostatnio ogladali, bardzo lubie, taki sentyment z dziecinstwa




    net mi działa jak chce/nie chce...bywam chwilami...i czasem znikam

Podobne wątki

  1. Nie potrafiłam dziś odmówić dziecku...
    Przez Mayka1981 w dziale Chustowanie - nasz styl życia
    Odpowiedzi: 43
    Ostatni post / autor: 07-04-2011, 14:50

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •