Pokaż wyniki od 1 do 14 z 14

Wątek: Jak ocenić/opisać stan chusty?

  1. #1

    Domyślnie Jak ocenić/opisać stan chusty?

    Może to nie na temat - ale pomyślałam, że skoro jest taki wątek dla kupujących - o co pytać, to może ja pomogę moim postem osobom sprzedającym.
    Nie chciałabym, aby to zabrzmiało jak przechwalanie - ale miałam ponad 200 chust w rękach, wiele widziałam, dodatkowo jestem pedantką i estetą jeśli chodzi o chusty. Często, jak nie b. często kupowałam chustę w b.dobrym stanie, a ja potrafiłam odnaleźć "kwiatki". Zdarzało się, że chustę musiałam odesłać - ale każda transakcja kończyła się bez awantur, w miłej atmosferze. W związku z tym, że zauważyłam, że mamy problem z oceną stanu chust chciałabym stworzyć mini poradnik: "jak ocenić stan chusty?". Może wyda się to dla niektórych śmieszne, ale moje doświadczenie pokazuje, że chyba warto coś takie napisać. I to nie ma znaczenia czy jesteśmy chustonówką, czy chustoświrką .

    Nie ważne, czy chusta przeleżała 2 lata w szafie, czy jest prosto od producenta - a może właśnie w takich sytuacjach szczególnie warto!!! - poświęć 15-20 min na ocenę stanu chusty.

    Oto moje rady:

    - sprawdzaj chustę w dzień, przy dobrym świetle dziennym. Wieczorem, przy świetle żarówkowym, często przy słabym oświetleniu (aby dzieci nie pobudzić) możecie nie zauważyć defektów;
    - bardzo dobrze sprawdza się chustę podczas prasowania, wtedy mamy możliwość cm po cm obejrzeć chustę; najlepiej wyprasuj z obu stron. bo nie wszystkie defekty są widoczne na obu stronach chusty;
    - po wyprasowaniu warto jeszcze obejrzeć chustę pod światło, w ten sposób jesteśmy w stanie wyłapać niewielkie przebarwienia, plamy i rozejścia (shiftingi);
    - w przypadku wełnianych przystaw ucho do chusty i porozciągaj na szerokości i długości.

    A teraz mini galeria jakie defekty możemy zaobserwować na naszych chustach - wiem jak czasami ciężko uchwycić wady, gdy są małe, małowidoczne, nasz aparat nie daje rady. Starajmy się podawać lokalizację tych plam - od środka, od krawędzi, wielkość i przede wszystkim nazwijmy odpowiednio. Pamiętajmy, że niektóre rzeczy dla niektórych chust to norma - nieregularności lnu, supełki w ellevillach, małe błędy tkackie w girasolach, lekkie rozjaśnienia (jakby lekka zmiana barwy wątku???) w girasolach, "drzazgi" w konopiach.
    A teraz zdjęcia:

    - zaciągnięcia:




    - pęknięte nitki:


    - błędy w tkaniu (pominięcie nitki):

    najczęściej po drugiej stronie chusty powinna być wolna niewpleciona nitka - taka:


    - plamy:


    - przebarwienia (m.in. od słońca):

    na ciemnych chustach zdarza się na krawędziach jasne przebarwienia (sprane?):


    - prujące się krawędzie:


    - zmechacenie - to zauważyłam w
    a. bawełnianych chustach, gdy były intensywnie używane, IMO nie jest to duża zbrodnia na chuście, widać, że była kochana i noszona:

    b. wełnianych - najczęściej na brzegach, krawędziach; no i tutaj nie będę oceniała, bo dla niektórych to też norma, ale ja nie potrafię przejść obok tego obojętnie:


    - rozejścia - shiftingi, tutaj też mogą być one różnej maści:
    a. najczęściej w lnach, czasami w konopiach, w indiaczach:



    Niektórym chustom wybacza się shiftingowanie - np. maki natkowe , neponuki didkowe i jest to normą. Przy chustach ze wzorem przesunięcia występują w konkretnych miejscach, np. w makach występują tylko po dolnej ciemnej stronie chusty, na białym nie występują. Tak samo było w neponukach - to pewnie wynika z sposoby tkania i pewnie któraś z dziewczyn mogłaby do wyjaśnić w sposób b. fachowy niż ja
    b. rozejścia w jedwabiach natkowych - o tym rzadko się mówi, a jednak występuje:


    - sfilcowanie - na końcu IMO największa zbrodnia na chuście, najtrudniej do określenia, czasami trudno zauważyć, bo kojarzy nam się wyłącznie z kłakami i z szerokością ok. 50 cm, a tak nie musi być:



    A teraz komentarz to tych zdjęć - jeśli chusta wełniana trzeszczy podczas rozciągania na szerokości lub długości - to na bank jest sfilcowana! dodatkowo zwróćcie uwagę na tych zdjęciach jak ta chusta się układa. Ona była wyprasowana, a zwróćcie uwagę na jej falowanie, nie można było jej prosto położyć, świadczy o tym, że w tych obszarach nitka wełniana skurczyła się i powodowała wybrzuszanie się chusty. Wiele razy czytałam tutaj na forum, że chusty sfilcowane mają super nośność, że nie przeszkadza to w użytkowaniu - ja tylko zwrócę uwagę na to, że nitka wełniana uległa skurczeniu, jej właściwości uległy zmianie, jej wytrzymałość uległa zmianie - ja osobiście bałabym się, że sfilcowana chusta mogłaby trachnąć, bo nie znam dnia ani godziny, ale to ja

    To chyba na tyle - jeśli moderacja stwierdzi, że warto wrzucić to do nowego wątku: Na co zwrócić uwagę podczas sprzedawania chusty - jak ocenić stan chusty; to byłoby fajnie.

    Ostatnia najważniejsza rada:
    Nie ważne, że chusta leżała 2-3 lata w szafie, nie ważne że wczoraj używałaś jej - przed sprzedażą sprawdź jej stan!!!

  2. #2
    Chustoholiczka Awatar kornflejka
    Dołączył
    Aug 2013
    Miejscowość
    Portugalia
    Posty
    3,186

    Domyślnie

    Czy możnaby tego posta madzi przypiąć w dziale sprzedam u góry? Moim zdaniem jest Megastycznie super i szkoda by było gdyby tutaj siedział nie widziany


  3. #3
    Guest
    Guest

    Domyślnie

    Super pomysł, jeżeli tylko madzi nie ma nic przeciwko!

  4. #4

  5. #5
    Guest
    Guest

    Domyślnie

    Tytul moze byc?

    Przykleje w "Sprzedam", mam wrazenie, ze tutaj lepiej niz w tym dziale ogolnym obok regulaminow - co myslicie?

  6. #6
    Chustoholiczka Awatar kornflejka
    Dołączył
    Aug 2013
    Miejscowość
    Portugalia
    Posty
    3,186

    Domyślnie

    Bomba! Dzięki!


  7. #7
    Chustomanka Awatar koleszna
    Dołączył
    Dec 2012
    Miejscowość
    lubuskie
    Posty
    992

    Domyślnie

    Madzi a jakbys nazwała takie zagniecenie na brzegu chusty. Chodzi mi o to, że ktoś mota i ciągle podobnie mu się chusta układa. I taki ślad zostaje. Myślę, że to od nieprasowania. Dwa razy miałam takie konopie.


  8. #8

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez koleszna Zobacz posta
    Madzi a jakbys nazwała takie zagniecenie na brzegu chusty. Chodzi mi o to, że ktoś mota i ciągle podobnie mu się chusta układa. I taki ślad zostaje. Myślę, że to od nieprasowania. Dwa razy miałam takie konopie.
    Ja tak miałam z lnem didka, ale prasowałam po każdym praniu..

  9. #9

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez koleszna Zobacz posta
    Madzi a jakbys nazwała takie zagniecenie na brzegu chusty. Chodzi mi o to, że ktoś mota i ciągle podobnie mu się chusta układa. I taki ślad zostaje. Myślę, że to od nieprasowania. Dwa razy miałam takie konopie.
    Dobrze to opisałaś, to są zagniecenia - takie trwałe zagniecenia, jak na zdjęciu tutaj (na czerwonym pasie):


    Świadczy to o (oba warunki muszą być spełnione):
    a. częstym użytkowaniu chusty
    b. nieczęstym prasowaniu z praniem.

    Kiedyś fajnie napisała Ff - po praniu chusty (tkaniny) są "napuszone", odświeżone, pędza ma większą średnicę, chusta traci na swej długości. Prasowanie - szczególnie z dużą ilości pary - powoduje rozluźnienie, uwolnienie tego napięcia, ułożenie przędzy, włókien, chusta zyskuje parę cm na długości. Porównywałabym pranie i prasowanie z myciem włosów oraz używaniem odżywki do rozczesywania; po myciu włosy są odświeżone ale mamy bałagan na głowie, to odżywka ułatwia nam ogarnąć ten bałagan
    Kto lubi prasować, ale pamiętajmy, że prasowanie dobrze robi chustom.

    Co do zagnieceń, często też są wyblaknięcia przy tym - mamy pewność że chusta jest złamana, ale niestety nie pozbędziesz się tych zagnieceń pomimo walki z nimi - chyba że są jeszcze "nieutrwalone". Występują w bawełnach, lnach, konopiach - we wszystkich chustach.

  10. #10

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Judyta Zobacz posta
    Ja tak miałam z lnem didka, ale prasowałam po każdym praniu..
    sorki za post pod postem - a nie zrobił się tam prześwit?? Można by powalczyć i poprzesuwać nitki - może by poprawiło to stan zagniecenia.
    A często prałaś? Bo właśnie przy każdym motaniu utrwalasz to zagniecenie. Paranoją byłoby pranie po każdym użyciu, ale warto chusty wyprać nawet jak nie są brudne.

  11. #11
    Chustomanka Awatar Jazzoo
    Dołączył
    Apr 2007
    Miejscowość
    Sztokholm
    Posty
    1,296

    Domyślnie

    madzi super watek! Dziekuje!
    mama A-99, I-06, M-10 i M-12

  12. #12
    Chusteryczka Awatar milorzab
    Dołączył
    Nov 2007
    Miejscowość
    PodWarszawa
    Posty
    2,567

    Domyślnie

    madzi! super wątek!
    co do zagniecień - to na niektórych chustach robią się bardzo łatwo, nawet mimo prasowania i nieczęstego używania np: konopne indio

    są jeszcze pasy na girasolach, czasem bardzo widoczne:




    skracanie chusty, czasem nieprofesjonalne:


    pętelka, można trafić na nowej chuście:
    Ostatnio edytowane przez milorzab ; 05-09-2014 o 10:20
    Asia, mama Ignacego, Tosi, Dominika, Weroniki i Maksa


  13. #13
    Chustonówka Awatar sappho
    Dołączył
    Jan 2015
    Miejscowość
    Bydgoszcz
    Posty
    16

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez madzi Zobacz posta
    Dobrze to opisałaś, to są zagniecenia - takie trwałe zagniecenia

    Co do zagnieceń, często też są wyblaknięcia przy tym - mamy pewność że chusta jest złamana, ale niestety nie pozbędziesz się tych zagnieceń pomimo walki z nimi - chyba że są jeszcze "nieutrwalone". Występują w bawełnach, lnach, konopiach - we wszystkich chustach.
    Czy takie trwałe zagniecenia mają wpływ na nośność chusty?

  14. #14
    Chustoholiczka Awatar kornflejka
    Dołączył
    Aug 2013
    Miejscowość
    Portugalia
    Posty
    3,186

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez sappho Zobacz posta
    Czy takie trwałe zagniecenia mają wpływ na nośność chusty?
    Moim zdaniem nie.


Podobne wątki

  1. jak mi to wyszło ? pomożecie obiektywnie ocenić?
    Przez Zuz w dziale Chustowiązanie
    Odpowiedzi: 16
    Ostatni post / autor: 26-05-2012, 16:05
  2. osiągnęłam stan CHUSTOZASPOKOJENIA
    Przez atelka w dziale Chustowanie - nasz styl życia
    Odpowiedzi: 32
    Ostatni post / autor: 15-09-2009, 20:41
  3. a może to opisać?
    Przez gomama w dziale Kim jesteś? Jak TO się zaczęło?
    Odpowiedzi: 26
    Ostatni post / autor: 05-04-2009, 23:05

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •