Pokaż wyniki od 1 do 12 z 12

Wątek: Prężenie się a wiązanie

  1. #1
    Chustonówka
    Dołączył
    Aug 2014
    Posty
    5

    Domyślnie Prężenie się a wiązanie

    Witam,
    to mój pierwszy post więc proszę o wyrozumiałość

    Bardzo chciałabym nosić moją obecnie 4 miesięczną córkę w chuście, czemu tutaj raczej nie muszę pisać. Niestety jest ona z tych co się prężą jak tylko weźmie się ją przodem do siebie (choć ostatnio już trochę mniej, ale jednak). Dlatego na rękach jest noszona przodem, co uwielbia. Aha, głowę trzyma już całkiem, całkiem ale też bez szału bo ma stwierdzone obniżone napięcie mięśniowe.
    Jak mam z nią postępować żeby wreszcie udało się ją prawidłowo omotać? Jaki sposób byłby najlepszy? Ostatnio zaczęłam się zastanawiać czy na biodrze nie byłoby lepiej, bo to taki kompromis między przodem a tyłem do kierunku 'jazdy'. Na plecach się jeszcze boję, a może nie powinnam?

    Co w takim wypadku poradzicie?

    Dzięki, czekam na podpowiedzi.

  2. #2
    Chustoguru Awatar Isolt
    Dołączył
    Sep 2013
    Miejscowość
    Warszawa- Żoliborz
    Posty
    6,522

    Domyślnie

    Możesz spróbować na boku np w kolkowej. Ale może ona nie chustowa?
    Ignaś 07.2013
    Marynia 03.2015
    Hela 03.2018

    BLW = Bobas Lubi Wypaćkanie

  3. #3
    Chustopróchno Awatar Mayka1981
    Dołączył
    Apr 2009
    Miejscowość
    Krapkowice
    Posty
    10,860

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Isolt Zobacz posta
    Możesz spróbować na boku np w kolkowej. Ale może ona nie chustowa?
    WYpluj te słowa! NIe ma czegoś takiego

    Ale ciut za mało danych - pręży się zawsze jak ją bierzesz na rękach?
    Odpycha rączkami, cała się usztywnia, odpycha nogami?

    Jakie wiązanie próbowałaś (o ile jakiekolwiek)?
    Jak każdy ją bieże na ręce?
    Jak ją podnosicie/trzymacie?

    Biodro to dobry pomysł dla ciekawskich dzieci, plecy też - kwestia Twojej odwagi, spróbuj na początek ją tak ponosić "na konika" i zobaczyć, jak reaguje na plecy.

    A skąd jesteś? Może udałoby Ci sie spotkać z jakąś inną mama noszącą, no z kimś kto by poobserwował dziecko...

    Obniżone napięcie - ale rehabilitowana czy tylko prawidłowa pięlęgnacja?
    Macie jakieś zalecenia, kontrole u fizjo?
    A. 27.01.2009 B. 22.09.2010 M.14.07.2015
    Akredytowana Doradczyni po kursie Akademii Noszenia Dzieci chustomama.pl

  4. #4
    Chustonówka
    Dołączył
    Aug 2014
    Posty
    5

    Domyślnie

    No mam nadzieję, że jednak chustowa to ona będzie...
    A co do pytań:
    1) praktycznie za każdym razem, da się ją tak jakby położyć na sobie ale po jakimś czasie i nie na długo.
    2) Ogólnie wygina się głową w tył i odpycha rączkami, prostuje nogi.
    3) 2x czyli najpopularniejsze, i kangurka w nim jako tako wytrzymała jakieś 15 min. później się znudziło
    4) Bez względu na osobę podnoszącą się pręży
    5) Nosimy ją tyłem do nas, chyba że uda się ją pochylić.
    6) Łódź
    7) Na razie tylko pielęgnacja, czeka nas jeszcze kontrola za 2 m-ce.

    Wiązania na biodrze są jakieś zróżnicowane czy jest tylko jedno?
    Z plecami spróbuje ją chwilę ponosić jak piszesz "na konika" i zobaczymy Tylko poczekam aż będzie mieć suuuper humor, hihihi

  5. #5
    Chustoguru Awatar Isolt
    Dołączył
    Sep 2013
    Miejscowość
    Warszawa- Żoliborz
    Posty
    6,522

    Domyślnie

    Tyłem do was w 2x??? Nie wolno tyłem do rodzica
    Jak zacznie siadać to mozna spróbować w nosidle ergonomicznym, jest szybciej i łatwiej dziecko włożyć
    Ignaś 07.2013
    Marynia 03.2015
    Hela 03.2018

    BLW = Bobas Lubi Wypaćkanie

  6. #6
    Chustonówka
    Dołączył
    Aug 2014
    Posty
    5

    Domyślnie

    Tyłem ale na rękach, bez chusty. Nawet nie wiem jak miałabym ją w chustę zapakować tyłem do siebie!

  7. #7
    Chustonówka
    Dołączył
    Jul 2014
    Miejscowość
    Częstochowa
    Posty
    5

    Domyślnie

    Moze spróbuj kieszonkę, moja Meli tez nie lubi za bardzo 2x, bo widzi w nim mniej niż w kieszonce.

  8. #8
    Chustomanka Awatar Idrilla
    Dołączył
    Apr 2014
    Miejscowość
    Warszawa
    Posty
    980

    Domyślnie

    Ze mnie żadna specjalistka ale mój syn na początku też nie lubił motania więc za radą forumek pakowałam go do chusty na śpiocha, podczas wiązania chodziłam w przód i tył no i dociągałam (jeśli motałam nie śpiącego) dopiero jak się wyluzował trochę. Kieszonka jest lepsza dla średnio trzymających główkę

  9. #9
    Chustomanka Awatar gouomb
    Dołączył
    Nov 2011
    Miejscowość
    Grodzisk Maz.
    Posty
    1,238

    Domyślnie

    Jak przetestujesz dobrze zawiązaną kieszonkę i nadal będzie niefajnie, to polecam biodro i plecy. Mój drugi egzemplarz od początku nie znosi jak się ją nosi z przodu. Nie wiem o co chodzi, ale po prostu nie i już. W związku z tym nosimy się głównie w kangurze na biodrze (super wygodne wiązanie, choć asymetryczne i trzeba pilnować zmian strony) lub na plecach. I w sumie już od jakichś dwóch kilogramów bardzo sobie cenię to rozwiązanie
    Do tego stopnia lubi chustę, że nawet jak się złości i pręży (bo tak, tak po prostu ma), to zamiera na czas wiązania i czeka aż będzie zamotana na dalsze wyrażanie niezadowolenia.
    ALE: uważaj, bo jak masz dziecko, które potrafi się mocno prężyć, to przy wiązaniach na plecach musisz cały czas kontrolować, czy nic się nie poluzowało i nie wyszedł materiał spod pupy. Mi się to już zdarzyło- jak młoda z powodu hałasu obudziła się z drzemki w trakcie wędrówki, odstawiła niezadowolenie i potem jak chciała już grzecznie siedzieć, to z siedziska pozostały zgliszcza Nie martw się, dziecko wtedy nie wypada, ale trzeba się ponownie zamotać.
    "Ludzie żyjący w określonym systemie społecznym prawdopodobnie nie potrafią sobie wyobrazić punktu widzenia tych, którzy niczego od systemu nie oczekując, planują jego zniszczenie" M. Houellebecq

    Moje Wuzetki: Zo VI.2011 i Zu VIII.2013

    Forumowe Paczki Mikołajowe!

  10. #10
    Chustofanka Awatar beati_becia
    Dołączył
    Mar 2013
    Miejscowość
    Tomaszów Lubelski
    Posty
    474

    Domyślnie

    Mój Michał miał obniżone napięcie i też bardzo się prężył. Ja go tylko w kieszonkę pakowałam. Początkowo było dużo niezadowolenia, ale się przyzwyczaił.
    1% dla Michała: http://www.1000dzieci.pl/lista/szukaj/typek
    Michaś - brykacz nad brykacze październik 2010, Hania - nie dotykaj mnieczerwiec 2013 i Dominik Aniołek (*) 12 styczeń 2017

  11. #11
    Chustonówka
    Dołączył
    Aug 2014
    Posty
    5

    Domyślnie

    Dziękuję bardzo za porady.

    Oczywiście nie poddałam się i nadal ćwiczyłam moją małą w cierpliwości do motania i chyba się udało. Jako, że najdłużej wytrzymała właśnie w kangurku to, to wiązanie trenowałyśmy. Okazuje się, że cierpliwość popłaca. Po 3 razach już jest całkiem nieźle, udało się parę razy przespacerować z drzemką i nawet po przebudzeniu nie było alarmu. Jak już będę pewniejsza to spróbuje te plecy przetestować, na szczęście kangur dał radę, uff.
    Poza tym tutaj łatwiej też było mi ujarzmić prostujące się nogi, bo od razu same układają się w odpowiedniej pozycji i nie trzeba wkładać dziecka w już trochę namotany materiał.
    Kangur na biodrze? To muszę poszukać i przetestować

    ps.
    kieszonka też się nie sprawdziła, bo jak tylko przełożyłam materiał pod nogami żeby zawiązać się z tyłu to był wielki płacz. Chyba coś w nóżki jej było niewygodnie :/

    Jeszcze raz dzięki

  12. #12
    yena
    Guest

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Isolt Zobacz posta
    Możesz spróbować na boku np w kolkowej. Ale może ona nie chustowa?
    moj tez byl 'nie chustowy', ale matka nie dala za wygrana

    Imenet, wspolczuje i rozumiem. przezylam szok po pierwszym dziecku, ktore ani drgnelo przy motaniu i chusta ZAWSZE byla OK, jak mi drugie probowalo z chusty uciekac przy kazdym motaniu. fakt, ze 4 miesiace to juz okres, gdy moga sie zaczac wyprosty i nie jest latwo, wiec moze faktycznie kolkowa?
    z obojgiem dzieci zaczynalam od kolkowej i potem powoli przechodzilam do wiazanej. ze starsza byc moze nie mialo to znaczenia, ale mlodszy na poczatku tolerowal wylacznie kolkowa i z wiazana musialam go jakis czas oswajac.

    teraz, jak sie prezy i wygina (a robi tak czest jak jest przemeczony i walczy ze snem), to zaczenam spiewac - jedyny sposob, zeby sie uspokoil i dal zamotac.

Podobne wątki

  1. Co to za wiązanie?
    Przez Wika w dziale Chustowiązanie
    Odpowiedzi: 9
    Ostatni post / autor: 21-04-2011, 23:49
  2. co to za wiązanie?
    Przez agaja w dziale Chustowiązanie
    Odpowiedzi: 6
    Ostatni post / autor: 21-04-2010, 22:47
  3. co to za wiązanie??
    Przez AMK w dziale Chustowiązanie
    Odpowiedzi: 12
    Ostatni post / autor: 12-04-2010, 09:31
  4. co to za wiązanie?
    Przez lori w dziale Chustowiązanie
    Odpowiedzi: 4
    Ostatni post / autor: 22-01-2010, 01:04
  5. co to za wiązanie?
    Przez Aneczka w dziale Chusty
    Odpowiedzi: 2
    Ostatni post / autor: 19-10-2008, 20:07

Tagi dla tego wątku

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •