Pokaż wyniki od 1 do 16 z 16

Wątek: noszenie w wisiadle- konsekwencje

  1. #1
    Chustomanka Awatar żuk
    Dołączył
    Jan 2013
    Posty
    1,048

    Domyślnie noszenie w wisiadle- konsekwencje

    że wisiadło niezdrowe niewygodne i fe to wiem.
    ale.
    znajomych mam, dziecię im się porodzi trzecie niebawem, i jakoś tak zagadałam ostatnio, że mogę im chustę pożyczyć jakby co. A oni na to, że raczej nie, bo mają nosidło (wisiadło w sensie). Ja na to, że chustę można od urodzenia i że zdrowa w niej pozycja dla dziecia, a oni na to, że dwójkę starszych w swoim nosidle nosili i aktualnie nic im (dzieciom) nie brakuje. I tu mi ciut zabrakło argumentu, coś tylko wspomniałam o komforcie noszącego i noszonego, ale..no właśnie:
    jakie są konsekwencje dla dziecka noszonego w wisiadle? czy coś może mu się trwale stać? coś powstać lub co zniknąć? Skolioza, hiperlozdoza jaka, dysplazja czy co? może ktoś ma jakieś przykłady?


    Powiedz mi, a zapomnę,
    Pokaż mi, a zapamiętam,
    Pozwól mi zrobić, a zrozumiem.
    -Konfucjusz-

    Pracownia WyszłoSzydło- fejsbuk

  2. #2
    Chusteryczka Awatar huskymama
    Dołączył
    Aug 2013
    Miejscowość
    Zabrze
    Posty
    1,649

    Domyślnie

    a ja myślę, że nawet jak im wyłożysz o konsekwencjach to i tak pomyślą o tej dwójce, której nic nie jest.....może z innej strony.... namów żeby spróbowali jak w chuście jest komfortowo i cudownie blisko.....może tej mamie jakaś chusta wpadnie tak w oko, że zeświruje ..... Jest też jedna rzecz, która przekonuje wiele osób.....jak się wchodzi z wisiadłem po schodach to się nóżki dziecka obijają o kolana rodzica....moja znajoma sama doszła do tego, że skoro tak jest to coś z tym nosidłem musi być nie tak.
    Ostatnio edytowane przez huskymama ; 11-07-2014 o 23:38

  3. #3
    Chustomanka Awatar żuk
    Dołączył
    Jan 2013
    Posty
    1,048

    Domyślnie

    huskymama, ja nie zamierzam przekonywać, chciałam się tylko doedukować


    Powiedz mi, a zapomnę,
    Pokaż mi, a zapamiętam,
    Pozwól mi zrobić, a zrozumiem.
    -Konfucjusz-

    Pracownia WyszłoSzydło- fejsbuk

  4. #4
    Chusteryczka Awatar AneczkaG
    Dołączył
    Aug 2013
    Miejscowość
    Katowice
    Posty
    2,949

    Domyślnie

    Żuk, ja tez nosiłam dwójkę starszych w wisiadle - czy faktycznie im to zaszkodziło, to nie wiem. Na pewno nie nosiłam aż tak dużo, jak w chuście, bo nie miałam takiej potrzeby, w zasadzie w gory (dużo wtedy chodziliśmy) Obie mają skoliozę, ale czy to wpływ wisadła, nie wiem...
    Na pewno wisiadło nie ma tych magicznych uspakajająco-usypiających właściwości. Nie da się nosić większego dziecka, bo kręgosłup boli. Co prawda większe nosiłam w nosidle ze stelażem, wydaje się, że w sumie niezłym, ale bardzo załuję, że wtedy nie było chust... Bo są cudne, magiczne, wygodne...
    M. 2000- uczę się, nie przeszkadzać!!!, P. 2003 - pięknię się, nie przeszkadzać!!! i F. 2013 - czy ktoś się ze mną pobawi???

  5. #5
    Chustoholiczka Awatar martaj
    Dołączył
    Aug 2011
    Miejscowość
    POZ
    Posty
    5,364

    Domyślnie

    hopla, może jednak ktoś odpowie lub przekieruje! brakuje szukajguru... Pytam, bo znajomych spotkałam z noworodkiem w wisiadle takie niby przodem do świata, ale panel sztywny, o nóżkach nie wspomnę, szyjka, kręgosłup... takiego ułożenia nawet w najgorszym swoim kangurze nie osiągnęłam... no nic im nie powiedziałam, ale gryzie mnie to, że milczałam widząc...
    Asieńka (2011) Justysia (2014) Czaruś (2017)

  6. #6
    Chusteryczka Awatar Emila
    Dołączył
    Jul 2014
    Miejscowość
    Toruń
    Posty
    1,591

    Domyślnie

    Podbijam, bo też jestem ciekawa.
    Michał - 16.03.2014

  7. #7
    Chustomanka Awatar czarna_zaba
    Dołączył
    Feb 2010
    Miejscowość
    Kielce
    Posty
    1,144

    Domyślnie

    Na pewno ryzyko uszkodzenia stawów biodrowych przez nadmierne obciążenie, bo panewka nie jest w pełni ukształtowana. Potencjalnie skrzywienie kręgosłupa z braku podparcia (ale czy trwałe?) Pogłębienie istniejącej asymetrii (jeśli jest) bo dziecko z niepodpartym kręgosłupem będzie sie skrzywiało w stronę asymetrii. Tak sobie mysłę. Gdzie u licha są doradzcy? (pytam jakbym nie wiedziała...)

  8. #8
    Chustoguru Awatar Pat
    Dołączył
    Feb 2011
    Miejscowość
    Warszawa-Białołęka
    Posty
    7,569

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez żuk Zobacz posta
    czy coś może mu się trwale stać?[...] może ktoś ma jakieś przykłady?
    Może jeden mocny przykład, bo temat szeroki: endoproteza za kilkadziesiąt lat.
    Bo generalnie to nie jest tak, że wszystkie konsekwencje są widoczne od razu albo nawet za 5 lat. W wieku niemowlęcym pracujemy na problemy w wieku dojrzałym.

  9. #9
    Chustoholiczka Awatar Alassea
    Dołączył
    Jul 2012
    Posty
    5,565

    Domyślnie

    Myślę też że todzice raczej nie wiążą problemów z postawą, biodrami itp u swoich dzieci z noszeniem w wisiadle. W przeciwieństwie do chust - jakby co to wiadomo dlaczego dziecko ma problem
    Cypisek - [maj 2012], Żabka - [czerwiec 2015]
    Żona, matka, Certyfikowana Doula, Certyfikowany Doradca Noszenia ClauWi®, CDL


  10. #10
    Chusteryczka Awatar AneczkaG
    Dołączył
    Aug 2013
    Miejscowość
    Katowice
    Posty
    2,949

    Domyślnie

    Ja myślę, że po prostu nie ma takich badan i twardych dowodów. Ewentualnie opinie ekspertów czy wnioski wyciągnięte na podstawie pojedynczych przesłanek. Ale wiecie, jak to jest z opiniami - gdzie dwóch ekspertów, tam trzy opinie
    A jest chyba tyle zmiennych, ktore mogą spowodować, że zaslużymy np na endoprotezę czy będziemy mieć skoliozę (przecież i jedno i drugie mają ludzie, ktorzy wisiadła na oczy nie widzieli). Randomizowanie do grup chusta/wisiadło byloby nieetyczne, z resztą komu by się chciało. Każde dziecko jest inne, ma inne predyspozycje, stąd jedno, nawet chustowe w końcu się tej endoprotezy doczeka, a inne wisiadlowe do setki będzie smigać po górach czy na rowerze.

    Napiszę tylko za pompolinką z innego watku - boli mnie patrzenie na dzieci wiszące na kroczu. I na brodzie.
    M. 2000- uczę się, nie przeszkadzać!!!, P. 2003 - pięknię się, nie przeszkadzać!!! i F. 2013 - czy ktoś się ze mną pobawi???

  11. #11
    Chustoguru Awatar Pat
    Dołączył
    Feb 2011
    Miejscowość
    Warszawa-Białołęka
    Posty
    7,569

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Alassea Zobacz posta
    Myślę też że todzice raczej nie wiążą problemów z postawą, biodrami itp u swoich dzieci z noszeniem w wisiadle. W przeciwieństwie do chust - jakby co to wiadomo dlaczego dziecko ma problem
    Haha Lubię!

    Aneczko, pewnie że tak Na szczęście pytanie brzmiało, co MOŻE się stać, a nie, co stanie się na pewno. Zmiennych jest mnóstwo.

  12. #12
    Chusteryczka
    Dołączył
    Apr 2014
    Miejscowość
    Gdanisk
    Posty
    1,753

    Domyślnie

    Nie wiem czy to argument ale już nie raz zauważyłam że jak rodzić nosi dziecko na rękach, to właśnie jego nóżki są ułożone w żabkę, ciało przytulone do rodzica i jakoś tak zostaje tak samo w chuście.

  13. #13
    Chustoguru Awatar Pat
    Dołączył
    Feb 2011
    Miejscowość
    Warszawa-Białołęka
    Posty
    7,569

    Domyślnie

    Bo prawidłowo zawiązana chusta wspiera FIZJOLOGICZNĄ pozycję dziecka i ODCIĄŻA kręgosłup + zapewnia dobre warunki do rozwoju stawów biodrowych. W wisiadle kręgosłup dziecka ulega PIONIZACJI, której nie jest on w stanie sprostać - kręgi napierają na siebie, a duża głowa dziecka wywołuje dodatkowy, duży nacisk. Mnie cały czas niezmiennie dziwi, że większość osób zgadza się z tym, że nie należy pionizować dziecka zbyt wcześnie, tymczasem bezpardonowo wkładają dzieci w wisiadła. Nawiasem mówiąc, przy bardzo szerokim odwiedzeniu robi się z kręgosłupem to samo (malutkie niemowlęta w nosidłach typu Manduca, Tula i in.).

  14. #14
    Chustomanka Awatar żuk
    Dołączył
    Jan 2013
    Posty
    1,048

    Domyślnie

    oo, senkju Wam za odpowiedzi! Takoż też myślałam, że efekty to nie od razu i nie za 5 lat, i nie za 10. A co do rzeczowych badań- że nie ma, to i raczej nie będzie, bo zmienne, no i ciężko byłoby zadbać o etykę takiego przedsięwzięcia.
    Ale, btw, przeraża mnie takie noszenie i taka dostępność wisiadeł w opozycji do niedostępności ergonomików :/ (sklepy 'ogólnodostępne' mam na myśli, wisiadło nawet u mnie na zadupiu w sklepie dziecięcym wisi).
    Jedyne pocieszenie w tym, że chyba- ze względu na niewygodę- nikt nie nosi w wisiadle tak dużo jak w szmacie (mi się zdażało i po 1-14h/dobę), Wam pewno też)


    Powiedz mi, a zapomnę,
    Pokaż mi, a zapamiętam,
    Pozwól mi zrobić, a zrozumiem.
    -Konfucjusz-

    Pracownia WyszłoSzydło- fejsbuk

  15. #15
    Chustopróchno Awatar sakahet
    Dołączył
    Apr 2010
    Miejscowość
    RoI :)
    Posty
    11,363

    Domyślnie

    Jest tez przypiety watek w tym dziale o noszeniu w chuscie kontra wisiadlo

  16. #16
    Chusteryczka Awatar Agna
    Dołączył
    Jun 2011
    Miejscowość
    Reda
    Posty
    2,297

    Domyślnie

    Moja najstarsza przez pierwsze miesiące potrzebowała dużo noszenia. Nosiłam. Dużo. Była właściwie nieodkładalna. Kiedy potrzebowałam wolnych rąk, to brałam wisiadło. Wcale nie z przekonania, ale z braku alternatywy

    Zuzia ma jedną łopatkę obniżoną. Jest wysportowana, nie odczuwa na razie dyskomfortu. Dużo ćwiczeń korekcyjnych, ale specjalnie się nie poprawiło.
    Nie da się stwierdzić, czy to od tego wisiadła, ale mnie w sercu boli to bardzo
    www.zufizo.pl

    Zuzia 09.1999. Filip 05.2001. Zosia 04.2011.

Podobne wątki

  1. Wieczorkowski w wisiadle
    Przez Lotna w dziale Chustowanie - nasz styl życia
    Odpowiedzi: 7
    Ostatni post / autor: 10-10-2010, 22:15
  2. Dziecko w wisiadle plecami do pleców :/
    Przez truscaffka w dziale Chusty
    Odpowiedzi: 4
    Ostatni post / autor: 12-08-2009, 06:25
  3. znowu o wisiadle
    Przez Eyja w dziale Chusty
    Odpowiedzi: 70
    Ostatni post / autor: 28-06-2008, 21:54

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •