Strona 1 z 7 1234567 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 20 z 138

Wątek: VOMBATI chusta kółkowa

  1. #1

    Domyślnie VOMBATI chusta kółkowa

    Przed Świętami powędrowała do testów jedna z moich chust.
    Jestem ciekawa jak Wam się podobała a przede wszystkim jak się użytkowała
    Zapraszam do dzielenia się wrażeniami.

    Druga edycja testów rozpoczęta - czerwiec 2011
    Ostatnio edytowane przez vombati ; 05-06-2011 o 23:27
    Aga, mama Tymka (20.04.2006) i Zoi (28.11.2007)

    Moje Vombati - chusty kółkowe www.vombati.eu i nie tylko...

  2. #2
    Chustoholiczka Awatar v
    Dołączył
    Jun 2008
    Miejscowość
    jakby Warszawa
    Posty
    3,310

    Domyślnie Re: VOMBATI chusta kółkowa

    bylam pierwszym uzytkownikiem, wiec chusta byla dosc twarda
    jakkolwiek lubie takie, mialam klopoty z dokladnym dociaganiem, moze ze wzgledu na te twardosc nowosci, a moze na male kolka, bo raczej preferuje wieksze
    moze po kilkukrotnym wypraniu vombati zmieknie, to w koncu sam len

    a chusta jest naprawde ladna i zrobiona z sercem
    wykonana bardzo starannie, porzadna robota, urocza metka, zachwycajacy ogon, ktory wiele zyskuje w ruchu, gdy sie mieni w sloncu

    no i wiem, ze nie powinnam oceniac koloru, bo nie o to chodzi, ale ta trawiasta zywa zielen naprawde moze sie podobac

  3. #3
    Chustoguru Awatar Eyja
    Dołączył
    Nov 2007
    Miejscowość
    Miasto Spotkań
    Posty
    6,105

    Domyślnie Re: VOMBATI chusta kółkowa

    a ja, choć nigdy wczesniej z kółkowa sie nie dogadałam, z tą akurat sie zaprzyjaźniłam
    len jest dosyc sliski, ladnie mi sie dociągnął, kółka małe spodobały mi sie bardzo.
    po raz pierwszy załozyłam kółkową i było nam wygodnie

    tak jak pisze va, chusta jest uszyta bardzo strannie. zieleń jest przesliczna ogon bardzo ładnie ozdobiony. jeszcze mam nadzieje wyjdzie slońce i wypróbujemy chuste na spacerze, a nie tylko po domu.
    Nie tak.
    Nie teraz.
    Nie w ten sposób.
    Pojawia się zbyt wcześnie i zbyt nieoczekiwanie.
    To, co nieuchronne
    Jest potwornie przedwczesne.
    Powinno przyjść dopiero później.
    Jutro. Za rok. Za sto lat.

    [Gerhard Zwerenz]


  4. #4

    Domyślnie Re: VOMBATI chusta kółkowa

    Ponieważ adriana postanowiła się już nie rozstawać z "Zielono mi" do rebelki poleciała "Róża pustyni". Jest żółto-brązowa, len podobnej grubości, ogon z bawełny i jedwabiu.

    Wiem,że w zwyczaju są tygodniowe testy ale kolejka do Vombati jest dość spora sugerowałabym skrocić je do 4 dni aby ostatnim w kolejce dzieci z chust nie wyrosły
    Aga, mama Tymka (20.04.2006) i Zoi (28.11.2007)

    Moje Vombati - chusty kółkowe www.vombati.eu i nie tylko...

  5. #5
    Chusteryczka Awatar rebelka
    Dołączył
    Feb 2008
    Miejscowość
    Nowe n/Wisłą
    Posty
    2,907

    Domyślnie Re: VOMBATI chusta kółkowa

    Chusta piękna, starannie uszyta (nawet przeszycia krawędzi dają efekt). Kółka chyba M, ale dzięki temu nic się nie poluzowywało. Len dociągał się super, bardzo wygodne ramię harmonijkowe (w końcu znalazłam takie, które mi najbardziej pasuje). Fajny też patent, że ogon jest naszyty po przeciwnej stronie niż ramię, nie trzeba cudować z przekręcaniem chusty. Nośność taka jak lnu, czyli ok. A tu dowód na to jak wygodnie było Mateuszowi :
    Ostatnio edytowane przez rebelka ; 30-04-2013 o 23:32
    "Umysł jest jak spadochron. Nie działa, jeśli nie jest otwarty." Frank Zappa

    Dorota, mama Mateusza - 06.05.2008

  6. #6
    Chustonoszka
    Dołączył
    Apr 2008
    Miejscowość
    Niedaszów k/Jawora
    Posty
    90

    Domyślnie Re: VOMBATI chusta kółkowa

    To moja druga chusta kółkowa, którą miałam okazję nosić. Z poprzednią mi nie wyszło, ale z tą było inaczej.
    Na początek bardzo spodobały mi się kolory tej "róży pustyni" i szycie.
    Po zawiązaniu się z małym, stwierdziłam, że całkiem, całkiem dobrze nam się nosić w niej. Jak dla mnie łatwo ją było odpowiednio dociągnąć i ułożyć. I ten ogonek - śliczny.

    Tylko ja chyba nie potrafię nosić w kółkowej, bo zjeżdżała mi z ramienia przy próbie poruszania ręką i wpijała się w szyję . Ale i tak postanowiłam, że kółkową mieć muszę, a wtedy więcej czasu na dogadanie się z nią będę miała.
    Anita - mama Marcina (06.2002), Mateusza (08.2003) i Macieja (07.2008).

  7. #7

    Domyślnie Re: VOMBATI chusta kółkowa

    To ja się dopiszę... nie miałam chusty testowej, mam własną piękną chustę Vombati To moja pierwsza kółkowa, więc nie jestem w stanie z niczym porównać, ale muszę napisać parę słów, bo nie mogę tego tak zostawić - uwielbiamy tę chustę

    Wygląda fantastycznie - zakochałam się w niej od pierwszego wejrzenia, tylko nie pasowała mi kolorem... a potem okazało się, że już właściwie nie potrzebuję kółkowej... i dlatego ją mam Taka pokręcona logika

    Ogon rewelacyjny... ^_^

    Ku mojemu zaskoczeniu bardzo dobrze mi się w niej nosi - spodziewałam się, że z kółkową będzie mi ciężko i niewygodnie, bo przecież na jedno ramię jest. Tymczasem nic podobnego - albo jestem kompatybilna z kółkowymi w ogóle, albo z tą konkretną. Dociąga się zupełnie bez problemów, nosi się lekko. Ramię jest bez zakładek. Bardzo fajny jest pomysł naszycia materiału ogona, zamiast jego doszycia - my poprosiliśmy o drobne modyfikacje (m.in. obszycie nitką ciemnobrązową), dzięki którym chusta jest niemal idealnie dwustronna i w sytuacjach, gdy ogon w kolorze capuccino jest nie na miejscu, nosimy się na całkiem brązowo.

    Poniżej my na spacerze (pierwszy samodzielny... chyba kółko za nisko... ale Młody nie narzekał).



    Właśnie wygrzebałam informację, że nasza chusta nazywa się "Bombonierka". To my byśmy uprzejmie prosili o zezwolenie nazywania jej prywatnie "Kawowym ogrodem", bo tak nam się kojarzy. Mniam. Dziękujemy za pyszną chustę
    Krecik aka Xinth
    i Aleks

  8. #8
    Chustomanka Awatar jana
    Dołączył
    Oct 2008
    Miejscowość
    wrocław
    Posty
    1,488

    Domyślnie Re: VOMBATI chusta kółkowa

    Po pierwsze len jest IMO zbyt cienki, Bara Barn jest bardzo cienka, ale ta jest jeszcze cieńsza
    może dla leciutkich dzieci by się to sprawdziło, jednak przy moim klocku nie dała rady- jakoś uciskała ramię-
    nie wiem czemu, miałam wcześniej kilka różnych kółkowych i żadna się tak nie zachowywała,
    może to wina ramienia, ale chyba cienkość plus takie ramię dały taki efekt
    Jestem bardzo wybredna jeśli chodzi o kółkowe

    Materiał dociągał się leciusieńko, co jest bardzo ważne, ponieważ problemy z dociąganiem mogą skutecznie odstraszyć od kółkowych w ogóle. Kółeczka w sam raz nie za duże, nie za małe.

    Poza tym wykonana bardzo pomysłowo- chusty Vombati to chyba najładniejsze chusty na rynku
    Jak klikniecie na link to ukażą się waszym oczom istne cuda i cudeńka

    Reasumując- chusta uszyta starannie i widać, że z sercem, jak już dziewczyny wspomniały,
    dla mniejszego dziecię pewnie świetna, dla większego już trochę gorzej. Jednak z Agą można się umówić indywidualnie przy szyciu na rodzaj ramienia i materiał i dobrać wszystko do słodkiego ciężaru i upodobań zamawiającej.

  9. #9
    Chustoholiczka Awatar pszczoła
    Dołączył
    Jan 2009
    Miejscowość
    Toruń
    Posty
    3,959

    Domyślnie Re: VOMBATI chusta kółkowa

    Pierwsze wrażenie, gdy odebrałam paczuszkę od Jany-ona chyba zapomniała włożyć tam chustę W domu mam kółkowego storcza, i to jest kawał szmaty, a tu materiał wielkości poskładanego tiszerta mojego synka. No, prawie
    Kolory totalnie nie moje, ale faktycznie wykonana starannie, pomysłowo, estetycznie.
    IMO kółeczka ciut za małe. Lepiej mi się dociąga przy większych. Ale to naprawdę szczegół, bo i tak ładnie się dociągała.
    Bardzo fajnie mi się w niej nosiło, wygodnie, nic nie uciskało, ogon nie jest za długi, i wchodząc po schopdach nie przydeptywałam go
    Wygrała ze storczem I z oppamamą. Najfajniejsza kółkowa, w jakiej nosiłam.
    wspieram w rodzicielstwie

    Doradczyni Noszenia ClauWi®
    Doradczyni po kursie podstawowym Die Trageschule ®

  10. #10
    Chustomanka Awatar Koire
    Dołączył
    Apr 2009
    Miejscowość
    Wrocław
    Posty
    860

    Domyślnie

    A do nas przyszła nasza kółkowa-żakardowa.

    Nosi się wspaniale, lekko, na upał idealna.

    Nosiłam na biodrze i na plecach, Polka przezadowolona.Jak cyknę zdjęcie to nas w niej zobaczycie!

    Polecam Vombati!
    Gosia-mama Poli 09.09.2008 i Olafa 21.05.2012

    http://koiremoress.wordpress.com/

  11. #11
    Chusteryczka Awatar beatah
    Dołączył
    Apr 2009
    Miejscowość
    Włocławek
    Posty
    2,211

    Domyślnie

    Nosimy kółkową Vombati "Lody czekoladowe". Chusta jest piękna Len rewelacyjnie sprawdził się w tegoroczne upały. Bardzo łatwo się dociąga, jest wygodna i nosi super moje 8 kilo szczęścia. Jest teraz w użyciu praktycznie codziennie i mam nadzieję, że jeszcze długo nam posłuży, bo ją uwielbiamy. Tu link do zdjęcia klubowokangurowego w naszej kółkowej

    http://klubkangura.com.pl/galeriakan...e=DSCN4897.JPG
    Pozdrawiam
    Beata


  12. #12

    Thumbs up

    To i ja napiszę Jesteśmy tuż po chrzcie, chusta Vombati Motyle w użyciu w drodze do kościoła, w samym kościele trochę Majeczka pospała, ksiądz się zachwycał, że nie dziwi się, że córcia tak śpi (sam by tak chciał ).

    Chusta boska, świetnie się dociąga, baaardzo wygodna




  13. #13

    Domyślnie

    Chusta Lniana Vombati:
    kolor: kiedy ją zobaczyłam pomyślałam "Złota Polska Jesień"
    materiał: len chyba z jedwabnym ogonem.bardzo fajne połaczenie żelazny len z delikatnością jedwabiu
    kółka:nie za duże i nie za małe.bardzo fajnie współpracuja.
    ramię: harmonijkowe i bardzo wygodne.
    nośność: nosiliśmy nie dłużej niż pół godziny.Nie wiem jakby się sprawdziła na dłużej.

    niestety bez fotorelacji bo nie meliśmy fotografa.

    bardzo dziękujemy za możliwość testowania
    Ostatnio edytowane przez stokrotka.a ; 30-09-2009 o 21:45
    Sara. 23.01.2008 Lena. 15.11.2010 Laura. 1.08.2013
    http://jogazycia.pl/harmonogram-zajec/

  14. #14
    Chustoguru Awatar natala
    Dołączył
    Feb 2008
    Miejscowość
    Londyn
    Posty
    8,958

    Domyślnie

    ja mialam "Bombonierke" pozyczona na wesele kuzyna (bo mi kolorystycznie do kiecki pasowala).

    pierwsze wrazenie - super lekka, fajne kolka - takie w sam raz do materialu, bardzo starannie obszyta, fajowy ogon, sliczny braz. fajne ramie - ja sie ciezko dogaduje z kolkowymi, a w tej nosilo mi sie bardzo wygodnie. bardzo latwo sie dociaga - nastepny duzy plus. wszystkie chusty to cudenka, widac, ze Agnieszka wklada w nie cale serce

    do tego wszystkiego dodalabym jeszcze fantastyczny kontakt z Aga i mamy recepte na super chuste

    ps. zdjecia beda jak ogarne komputer po awarii...
    natala mama Franka (29.11.2007), Wojtka (06.08.2010) i Szymka (07.07.2016). doradca po kursie podstawowym DieTrageschule®
    Never try to help someone unless they are ready to be helped Jeff Foster UNQUOTE

    I TY MOZESZ ZOSTAC SWIETYM MIKOLAJEM

  15. #15
    Chustopróchno
    Dołączył
    Jul 2009
    Miejscowość
    Łódź
    Posty
    10,845

    Domyślnie

    i ja dorzucę swoje 3 grosze
    nosiłam chustę z wypożyczalni- żakardowa 100% jedwabna
    nawet brałam w niej ślub

    to pierwsza kółkowa, którą miałam w łapkach
    chusta jest cudnie wykonana, starannie wykończona- po prostu cudowna!
    nosi się w niej bardzo dobrze i doskonale się dociąga!
    rewelacyjne ramię- dzięki temu byłam w stanie (mając chustę pierwszy raz) dobrze ją zamotac

    z całego serca polecam

    słyszałam, że ten wątek bez zdjęc jest nieważny, więc dorzucam fotki autorstwa Ani Urban (aniaurban.com)
    Załączone obrazki Załączone obrazki

  16. #16
    Zosia Samosia Awatar JJ
    Dołączył
    Nov 2010
    Miejscowość
    Nibylandia
    Posty
    9,552

    Domyślnie

    mialam okazje testowac kilka dni
    dobre zestawienie kolorow jak dla mnie braz z zoltym
    piekny pomyslowy okragly ogon
    nosnosc dosc dobra jednak nie dogadalysmy sie z chusta do konca...
    mimo wszystko polecam

  17. #17
    Chustomanka Awatar isia77
    Dołączył
    Sep 2008
    Miejscowość
    Kraków
    Posty
    665

    Domyślnie

    Kółkowa Vombati (bombonierka) wciąż jeszcze u mnie, ale chcę ją pożegnać taką oto recenzją: najpiękniejsza, najbardziej elegancka i szykowna chusta, jaką widziałam. Szlachetny len, idealnie dobrane kolory (w 100% moje), równiutkie, ładne przeszycia, francuska kokardka dopełnia całości.
    Jak już się na nią napatrzyłam, to sceptycznie zamotałam - chusta cieniutka, a moje dziecię już 11 kilo waży, myślałam, że nie da rady. I miłe zaskoczenie -świetnie się układa, dobrze trzyma, przetańczyłyśmy z Karolką całą płytę i wszystko było na swoim miejscu.
    Na lato pewnie byłaby idealna ze względu na właściwości lnu.
    Generalnie chusta przede wszystkim piękna, może nie jako pierwsza i jedyna chusta, ale taka na specjalne okazje. Gdybym miała np. teraz jakieś wesele i potrzebowała chusty do eleganckiej kiecki, to już wiem, gdzie szukać.
    Karolina 20.11.2008; Aleksander 16.08.2011


  18. #18
    Chustoguru Awatar qqrq5
    Dołączył
    Dec 2008
    Miejscowość
    zachodniopomorskie
    Posty
    9,346

    Domyślnie

    uwielbiam chusty kolkowe i ta tez mnie zachwyciła bo jest piekna
    niestety dla mojego 16kg klocka za delikatna a szkoda bo tak chcialam ja dluzej ponosic
    przydala nam sie w domu do szybkiego usypiania, niestety na dluzsza mete nie dala rady
    z checia potestuje przy kolejnym lzejszym dziecku

    [*] i
    Ignaś 07.04.2008 Staś 07.05.2013

    Pisze z telefonu wiec czasami brakuje mi polskich liter

  19. #19

    Domyślnie

    Od pewnego czasu zbieram się do napisania w tym wątku i ciągle odkładam to do czasu pstryknięcia zdjęć. Trudno, niech będzie na razie bez zdjęć.
    Jestem szczęśliwą posiadaczką spirit people z zielonego girasola. Chusta jest pięknie i bardzo starannie odszyta, tkaniny idealnie dobrane kolorystycznie. Uwielbiam tą chustę i od czasu gdy do nas dotarła jest w użyciu każdego dnia. Nie ma czasu na pranie, więc... dołączy do niej kolejna vombati. Wpadłam Polecam!!!
    JUlcza (16.04.2006), JAcusiowa (9.05.2008) i MAćkowa (14.12.2012) mama Magda
    http://jama-jujamy.blogspot.com/

  20. #20
    Chustofanka Awatar madzia.witkowska
    Dołączył
    Jan 2009
    Miejscowość
    pod Warszawą
    Posty
    51

    Domyślnie

    bardzo dziekuję za mozliwość testowania chusty...
    nie jestem właścicielem kółkowej i miałam juz raz nati na testach, a teraz ta... piekna i szykowna chusta przyszła... ale jak dla mojego klocka 13-to kg była trochę za delikatna...
    bałam się co by nic sie nie stało chuście, no i młodej...
    chyba jednak nie jestem stworzona do tego rodzaju chust, albo ten model był dla mnie za delikatny...

    ale chusta jest piekna... i taka lekka - w sam raz na letnie upały....
    może przy następnym dziecku lepiej mi pójdzie z kółkowymi
    Mamusia Bibusia i Niuniusia
    http://emwuphotography.blogspot.com/




Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •