Strona 7 z 7 PierwszyPierwszy 1234567
Pokaż wyniki od 121 do 138 z 138

Wątek: VOMBATI chusta kółkowa

  1. #121

    Domyślnie

    Dziękuję za możliwość testowania
    Chusta bardzo leciutka, kompaktowa. Łatwo rozłożyłam ją na kółkach, świetnie się dociąga pomimo, że to pierwsza kółkowa jaką miałam w rękach Zdziwiła mnie jej jakość, po tylu testach ona wciąż wygląda rewelacyjnie
    Niestety moje dziecie nie chciało być noszone w kółkach na biodrze, próbowałam również na brzuchu, było jemu trochę lepiej, ale mi ze względu na brak umiejętności trochę gorzej, no wiecie kiepskiej baletnicy to i rombek spódnicy przeszkadza

  2. #122
    Chustofanka
    Dołączył
    Jul 2012
    Miejscowość
    Śląsk
    Posty
    400

    Domyślnie

    Dziękuje za możliwośc testowania.

    Przyszła, zamotałam małą i trochę popróbowałysmy jak się zainstalować. Otworzyłam drzwi mężowi zachustowania, jego reakcja: oooo, jak ty elegancko wyglądasz. Pierwszy raz to usłyszałam bedąc w chuście

    Chusta malutka - jak wlozyłam do torby to później sprawdzałam czy na pewno jest, tak mało miejsca zajmowała (w porównaniu z długą wiązana)

    Piękna - dobranie kolorów, kółek, koloru nitki zachwycające - zachwycałam się nawet jak prasowałam a prasowac nie lubię. Wykonana dokładnie. Świetnie wygląda mimo już chyba długiego testowania.

    To mój pierwszy kontakt z kółkową i trochę źle dociągało mi się pod koniec dociągania Na początku szło dobrze a później trudno. Może zbyt mocno chciałam dociągnąc? Moja córa jeszcze nie siedzi i mam obsesję na punkcie dobrej pozycji i podparcia dla pleców. Z tego też powodu próbowalam zawiązać z obróconą krawędzią ale wtedy 'chował' się trochę piekny ogon. Na pewno ja musze sie podszkolić.

    Len, jak len gniecie się ale to też jest urok lnu Trudno mi napisac cos o nośności bo nosiłam raczej po domu i nie za dlugo - bałam się o prawidłową pozycję.

    No i mężowi bardzo się podobała. Teraz pyta kiedy kupię dla siebie A ja szukam na bazarku i gdzie indziej chust vombati
    Syn - 08.2009
    Córka - 06.2012

  3. #123

    Domyślnie

    dziękuję za opinię
    a chust vombati najlepiej szukać u vombati
    Aga, mama Tymka (20.04.2006) i Zoi (28.11.2007)

    Moje Vombati - chusty kółkowe www.vombati.eu i nie tylko...

  4. #124

    Domyślnie

    Parametry Testera: 4,75 kg i 5,5 mies.
    - Po otrzymaniu paczki zaskoczenie nr 1 - taka malutka jak się ją złoży! Co jest super plusem, zmieści się do torebki
    - Kolory jak najbardziej moje, śliczny oliwkowy, kółka w sam raz wielkościowo.
    - Dociąga się super, nosi się dobrze, przy czym mój mały to filigranowe dziecię, mam wątpliwości jak z noszeniem cięższych dzieci. Ale taki delikatny len to dla maluszków w sam raz!
    - Len trochę się gniecie, to wiadomo, trzeba się przyzwyczaić i tyle
    - Materiał na ramieniu rozkłada się elegancko! (no i same ramię ładne i solidnie uszyte).
    - Ogon ładny, choć osobiście wolę ścięte, nie zaokrąglone, ale to kwestia gustu

    Podsumowując - ta chusta mnie zaskoczyła, bardzo pozytywnie!
    I jeszcze recenzja mojego M. - "No ładna, ładna!"
    Dziękuję za możliwość testowania

    Ostatnio edytowane przez Alassea ; 27-11-2012 o 12:11
    Cypisek - [maj 2012], Żabka - [czerwiec 2015]
    Żona, matka, Certyfikowana Doula, Certyfikowany Doradca Noszenia ClauWi®, CDL


  5. #125

    Domyślnie

    Na początku dziękujemy za możliwość testów
    W domu mamy jedną kółkową i jak tester był mniejszy to kółkowa była super.
    Teraz niestety tester ma prawie 6 miesięcy i na biodrze robi mi takie wygibasy że mam wrażeni że zaraz wypadnie
    Ale podsumowywując :

    PLUSY
    - ślicznie wykonana z dbałością o szczegóły
    - ramię bardzo wygodne (wiercące się 8 kg przez pól godziny nie urwało mi ramienia i nie wżynało się nigdzie)
    - u mnie już rewelacyjnie złamana

    MINUSY
    - moim zdaniem za małe kółeczka (choć śliczne !!)
    - tylko i wyłącznie moim zdaniem ogon zakończyłabym na ostro
    - nie wiem czemu ale miałam wrażenie że tester wiercipęta wyleci dołem

    Kończąc - super chusta dla maluchów do noszenia na dłużej, dla mojego testera to rozwiązanie na max pół godzinki.
    Brzozanka 11.2000 Bartomiś 6.2012

  6. #126
    Chustomanka Awatar asioczka
    Dołączył
    Mar 2012
    Miejscowość
    świętokrzyskie/ połaniec
    Posty
    788

    Domyślnie

    Dziekuje bardzo za mozliwosc testowania.
    Testerka za kilka dni skonczy 6 miesiecy, ma jakies 8 kg
    Sliczna chusta, choc okropnie sie gniecie

    Nie znam sie, wiec napisze moje subiektywne odczucia.Balam sie, ze przy moich dwoch lewych łapach nie dam rady dobrze zamotac. Ale bylo nam baaardzo wygodnie, wiec chyba stanelam na wysokosci zadania
    Nie mialam wrazenia, ze wypadnie, byla zachwycona i siedziala spokojnie. Dla pewnosci wsadzilam duzo materialu miedzy nas i bylo stabilnie. Chusta latwo sie dociaga i jest bardzo wygodna. Uratowala moja reputacje- goscie przyjechali wczesniej i mala nie chciala z nimi siedziec, a tu obiad niegotowy. Mialam przygotowana chuste, wiec ją umiescilam na biodrze i skonczylysmy gotowanie razem Po niedlugim czasie Natka zaczela ziewac, wiec sie fajnie odprezyla. Chusta na pewno swietna na krotkie wypady np do urzedu, czy biblioteki. Niestety testowalysmy tylko w domu.
    Bardzo sie nam podobalo, 3 dni to zdecydowanie za krotko !

    a i zapomnialam- lekkosc i kompaktowosc to mila odmiana w porownianiu do 5 metrow tkanej. super!
    Ostatnio edytowane przez asioczka ; 10-12-2012 o 22:34
    18.11. 2009
    16.06. 2012 moje dwa szczescia

  7. #127

    Domyślnie

    Chusta bardzo zaskakująca Jestem amatorką jeśli chodzi o chusty kółkowe i gdy ją wyciągnęłam z paczuszki bardzo się zdziwiłam, że to nie skośno-krzyżowy materiał, ba nawet przestraszyłam jak dziecię tam zamotam. Oczywiście gdy tylko to zrobiłam moje obawy rozwiały się niczym chmurki na wietrznym niebie, a dziecku bardzo się podobało. Chusta lekka, miękka, zajmująca mało miejsca, profesjonalnie i pięknie uszyta, oryginalna, z polotem. Uważam, że to prawdziwy majstersztyk i wyjątek na "chustowym rynku". Przejrzałam galerię Vombati i wizualnie "vombatki" są po prostu niesamowite. Ogon rewelacja, nadaje elegancji, pasuje na wyjątkowe okazje, ale nie tylko, bo chusta sprawdza się też na co dzień! Mimo początkowych, jakichś dziwnych moich obaw, nie mam żadnych zastrzeżeń
    Bardzo dziękuję za możliwość testowania
    mama Estery lipiec 2012
    www.balkanfunk.pl

  8. #128
    Chustofanka Awatar doka
    Dołączył
    Jun 2012
    Miejscowość
    Kraków
    Posty
    110

    Domyślnie

    Na początek chciałam podziękować za możliwość testowania.
    Chusta-ładna, zajmuje mało miejsca, przyjemna w dotyku.
    Po zamotaniu moich prawie 9 kg wkładu już nie było tak kolorowo. A może ja nie umiem dobrze dociągnąć. Miałam wrażenie że za mocno dociągnełam i wszystko mnie gniotło, po poluzowaniu było za luźno. Jakoś nie mogłyśmy się dogadać. Dociągając myślalam że chusta tego nie wytrzyma ale wytrzymała- materiłał jest mocny!
    Podsumowując jest to chusta dla małego, lekkiego dzieciaczka. Idealna na lato.
    Wykonana starannie. Może kółka powinny być trochę większe.

  9. #129
    Chustoholiczka Awatar martaj
    Dołączył
    Aug 2011
    Miejscowość
    POZ
    Posty
    5,011

    Domyślnie

    Dziś tylko zdjęcia, ale jeszcze tu wrócę

    jakoś fot taka jak jakość telefonu... wybaczcie...



    Asieńka (2011) Justysia (2014) Czaruś (2017)
    http://zmamowana.blog.pl

  10. #130
    Chustoholiczka Awatar martaj
    Dołączył
    Aug 2011
    Miejscowość
    POZ
    Posty
    5,011

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez vombati Zobacz posta
    Taka mała dygresja ze strony producenta
    Wiele z Was pisze że kółka za małe - gdyby były większe to byście narzekały że materiał się z nich wysuwa. Porównajcie jak dociąga sie len w M-kach a jak średniej grubości tkana w L-kach; no i proponuję też popróbować pslinga
    Proszę się skupić na dokładnym rozłożeniu materiału a nie zwalać na kółka
    a co to psling, że tak nieśmiało zapytam?
    Asieńka (2011) Justysia (2014) Czaruś (2017)
    http://zmamowana.blog.pl

  11. #131

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez martaj Zobacz posta
    a co to psling, że tak nieśmiało zapytam?
    wygóglać można
    wiele wątków na tym forum było, np http://www.chusty.info/forum/showthr...ling..../page4
    To kultowa kółkowa a kółka ma jak bransoletki malutkie (w zasadzie się nie dociąga)
    Aga, mama Tymka (20.04.2006) i Zoi (28.11.2007)

    Moje Vombati - chusty kółkowe www.vombati.eu i nie tylko...

  12. #132
    Chustofanka
    Dołączył
    Dec 2011
    Miejscowość
    Szczecin
    Posty
    453

    Domyślnie

    To była pierwsza chusta kółkowa w której miałam okazję nosić.

    Moje pierwsze wrażenie to to, że chusta byłaby świetna na lato dla maluszka. Moja A. waży nieco ponad 8 kg, więc nosiło sie dobrze. Fakt, że za długo to ona w tej chuście siedzieć nie chciała, ale wydaje mi się, że jeszcze trochę cięższe dziecko też by spokojnie poniosła i nie byłoby czuć ciężaru.

    Materiał bardzo fajny w dotyku, dociągało mi się dobrze. Strasznie sie gniecie, ale jak się dobrze przełoży ogon, to on sie nie wygniecie, a reszty tak nie widać Kolor jak dla mnie taki sobie, ale wiadomo że to już kwestia indywidualna Plusem jest jeszcze to, że chusta zajmuje bardzo mało miejsca.

    Dziękuję za możliwość testowania
    Mama VIII 1987 - doradca Akademii Noszenia Dzieci
    Córeczka II 2012

  13. #133
    Chustomanka Awatar Aliszia
    Dołączył
    Feb 2012
    Miejscowość
    Poznań
    Posty
    733

    Domyślnie

    To i ja przepraszam, że ze swoją opinią tyle zwlekałam, ale dziękuję, że mogliśmy tę chustę ponosić.

    Nawygodniej będzie chyba w punktach

    PLUS:
    - Zachwyt mojego męża, który nie lubi chust, ale w tej chciał nosić i wzór mu się podobał
    - rozmiar chusty pasowny zarówno dla mnie, jak i dla niego
    - pięęęęęękny ogon
    - wygodne zakładkowe ramię
    - idealnie niewielki rozmiar po złożeniu
    - dobra szerokość chusty
    - dyskretna śliczna metka!
    - dobrze, że chusta jest cienka, ale...


    MINUSY:
    - swoją cienkość odpłaca tym, że przy dłuższym noszeniu brzegi chusty wrzynały mi się w ciało. Może, gdyby brzegi były podwinięte np. jeden dodatkowy raz, to problem by zniknął
    - Len. No, nie cierpię tej gnietliwości, dla mnie nie do zaakceptowania*


    Żałuję, że nie miałam okazji spróbować nosić w tej chuście dziecka, które nie trzyma główki. Jestem ciekawa, jak by to bylo.

    * Miałam okazję obmacać Vombati należące do kumpeli, które lnu w składzie nie posiadało i wyglądało o wiele piękniej!


    Fotografie "profesjonale" uległy zniszczeniu wraz z zepsutą kartą pamięci, więc będzie niestety bezzdjęciowo
    Doula. Mama małej Polki, urodzonej16 czerwca 2012.

  14. #134
    Chustoholiczka Awatar martaj
    Dołączył
    Aug 2011
    Miejscowość
    POZ
    Posty
    5,011

    Domyślnie





    To oczywiście nie ja tak pięknie wyglądam, tylko Aliszia i jej P.
    Asieńka (2011) Justysia (2014) Czaruś (2017)
    http://zmamowana.blog.pl

  15. #135
    Chustomanka Awatar Aliszia
    Dołączył
    Feb 2012
    Miejscowość
    Poznań
    Posty
    733

    Domyślnie

    Dziękuję chciałam, żeby były nietelefonowe, ale tylko takie mamy
    Doula. Mama małej Polki, urodzonej16 czerwca 2012.

  16. #136
    Chustomanka Awatar Elayla
    Dołączył
    Sep 2012
    Miejscowość
    Sulejówek (wcześniej Wrocław i Warszawa)
    Posty
    1,423

    Domyślnie

    jakiś czas temu testowaliśmy chustę na naszych bliźniakach, jeszcze niesiedzących. To było moje pierwsze zetknięcie z chusta kółkową, do tej pory nosiliśmy wyłącznie w tkanej.

    Zalety chusty:

    - jest przepiękna! Fantastyczny głęboki kolor zieleni i cudowny wzór na ogonie. Do tego kolorowe kółka -
    - bardzo lekka
    - niewielki rozmiar po złożeniu
    - precyzyjnie wykonana

    Wady:
    - trudno mi się ja dociągało, prawdopodobnie ze względu na to, że to len, a ja nie miałam dużego doświadczenia. Kiedy testowałam później chustę kółkowa Nati bawełnianą, dociągało mi się ją dużo łatwiej
    - bardzo się gniecie

    Dziękujemy za możliwość testowania!

    Ekologiczne pieluszki wielorazowe z naturalnych tkanin - www.igle-figle.pl
    Pieluchowy blog ekspercki.

  17. #137

    Domyślnie

    Chustę na testach miałam już jakiś czas temu (chyba z miesiąc). Przepraszam, że piszę recenzję dopiero teraz.

    Właściwie był to mój pierwszy raz z chustą kółkową, więc nie mam porównania. Jednak chciałam potestować również po to, żeby sprawdzić, czy ja się w ogóle z chustami kółkowymi lubię. Bardzo dziękuję za tę możliwość. Nosiłam dziewięciomiesięczne niemowlę o wadze około 10 kg, przyzwyczajone do chustowania a więc współpracujące.

    Zainstalowanie dziecka nie sprawiło mi bardzo dużych kłopotów, jak na nowicjuszkę w tym temacie. Jednak mam wrażenie, ze gdyby materiał był bardziej mięsisty współpracowałoby mi się z nim lepiej. Niestety było trochę walki na kółkach bo mi się nieco ten materiał rolował. Nie wiem w jakim stopniu wynikało to z mojego braku doświadczenia a w jakim z właściwości materiału.

    Cienki materiał sprawia, że chusta po złożeniu zajmuje niewiele miejsca i można ją z łatwością upakować do torebki, tylko niestety potem jest okrutnie wygnieciona. Być może w grubszym wygodniej by się też nosiło ale to tylko moje dywagacje, bo porównania nie mam. Wykorzystałam chustę i na szybki wypad do sklepu i do uśpienia ząbkującego malucha i spełniła swoją funkcję bardzo dobrze.
    Myślę, że gdyby była nieco bardziej mięsista to bym się skusiła na zakup, bo się w chustą kółkową polubiłam.

    Niestety nie miałam możliwości zrobienia zdjęcia w czasie kiedy testowałam chustę

  18. #138
    Chustonoszka Awatar pyriela
    Dołączył
    Sep 2012
    Miejscowość
    Sokołów Małopolski
    Posty
    95

    Domyślnie

    Skuszona świetnymi recenzjami zdecydowałam się na kupno chusty kółkowej Vombati z ramieniem zakładkowym. Spodobał mi się wzór sierpniowe plony http://www.vombati.eu/chk_71_sierpniowe_plony.htm
    Nawiązałam kontakt z producentką. Szybko odpowiedź, świetna współpraca, spełnione wszystkie moje proźby. Po krótkim czasie przyszła do mnie malutka paczuszka z chustą i dołączonym woreczkiem. Wykonanie staranne, cudna metka, ogon mnie zauroczył jeszcze bardziej niż na zdjęciach.
    Mój syn jest strasznym wierciochem (ostatnio dostał ksywkę Kręcik) 10 mcy i ponad 9kg. Początkowo mieliśmy problemy z noszeniem. Agnieszka służyła radą tak jak całe forum. Nie poddawałam się ćwiczyłam. Dziś noszenie po lesie, różnice w terenie opadłe drzewa. Maluch zadowolony po 30 min zgłodniał więc poluzowałam kółeczko przełożyłam do pozycji kołyski i mogliśmy kontynuować spacer. Taka moja mała wiktoria bo zawsze o tym marzyłam, żeby chusta spełniła swoją cudowną rolę . Wykonana jest z lnu i mam nadzieję że w lato jeszcze bardziej się sprawdzi.
    Dziękuję za tą chustę
    Jak tylko będę miałą zdjęcia z tego fantastycznego spaceru wrzucę od razu

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •