Strona 12 z 12 PierwszyPierwszy ... 2456789101112
Pokaż wyniki od 221 do 239 z 239

Wątek: niszczenie się bambusa

  1. #221
    Chustomanka
    Dołączył
    Apr 2013
    Posty
    554

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez sylviontko Zobacz posta
    nie sądzę, że wysoka temperatura niszczy bambus, ja od początku piorę w 60 st i suszę w suszarce i wkłady i formowanki i tetrę bambusową i nic im się nie dzieje, prócz tego, że tetra bambusowa się sfilcowała.
    to dotyczyło tetry bambusowej.
    Wkłady z froty bambusowej działają po suszarce bez zarzutu, ale tetra się kurczy i filcuje.

  2. #222
    Chustomanka Awatar sylviontko
    Dołączył
    Jun 2010
    Posty
    1,171

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez NEMO Zobacz posta
    to dotyczyło tetry bambusowej.
    Wkłady z froty bambusowej działają po suszarce bez zarzutu, ale tetra się kurczy i filcuje.
    fensterka napisała "pieluchy z bambusa" i że "tetra bambusowa w sówki..." więc odniosłam się do pieluch z bambusa, co dla mnie jest to samo co formowanki, tetry itp...
    kurczak 16.03.2010
    kurczaczek 8.05.2011

    www.kokosi.pl - sklep z pieluszkami , podpaskami i akcesoriami dla mam i dzieci.
    _
    BLOG**PIELUSZKI_KoKoSi**
    Facebook

  3. #223
    Chusteryczka Awatar Magenta
    Dołączył
    Feb 2013
    Miejscowość
    Polska Pn
    Posty
    2,260

    Domyślnie

    mam trzy pieluszki tetrowe sfilcowane, takie już kupiłam, sa super na wkłady lub jako dodatkowy, miękko się układaja, można ułożyć jak się lubi

  4. #224
    Chustomanka
    Dołączył
    Apr 2013
    Posty
    554

    Domyślnie

    moja tetrowa tak się sfilcowała, że obszycie jest bardzo twarde i po złożeniu gniecie, może i jest chłonna ale wolę frotę bambusową. Ten materiał, z którego Sylviontko szyje formowanki też jest super (nie wiem co to takiego), po suszarce nadal było ok. Jeszcze bardzo lubię welur bambusowy, z którego szyje Puppi, ma chyba jakiś dodatek lycry, bo jest elastyczny i super układa się na pupie, w suszarce też daje radę.

  5. #225
    Chustomanka Awatar kamilam
    Dołączył
    Jun 2012
    Posty
    796

    Domyślnie

    Moja tetra bambusowa też miała takie grube brzegi także je odcięłam i obszyłam ściegiem overlokowym już nie gniotła

    Lidka 29/10/2010 i dwa aniołki

    Bazarek: http://www.chusty.info/forum/showthr...99#post3469899

    Hand made rękawiczki wełniane: http://www.chusty.info/forum/showthr...14#post3469914

  6. #226
    Chustomanka Awatar Krypto
    Dołączył
    Sep 2013
    Miejscowość
    Lublin
    Posty
    918

    Domyślnie

    U nas pojawił się problem łysienia bambusa po 2 latach używania pieluch. Łysieją frotowe wkłady, które sama uszyłam z bambusowego ręcznika i oczywiście w miejscu najbardziej narażonym na kontakt z moczem. Od jakiegoś czasu były już mega sztywne i tarkowate, a teraz zaczęły się kruszyć. Oto moje obserwacje:

    - łysienie zaczęło się w kilka miesięcy po narodzinach córki, więc bardzo możliwe, że to jej mocz szkodzi pieluchom, a mocz synka nie
    - częstotliwość prania nie ma znaczenia, bo piorę często - co dzień lub półtora dnia
    - do prania zawsze dodaję NF, piorę w 40 stopniach, więc to nie wysoka temperatura szkodzi
    - strippingu ani kwaskowania nie robiłam dotychczas wstyd się przyznać, ale po prostu pieluchy mi nigdy nie śmierdziały bardziej niż powinny, więc sobie nie zaprzątałam tym głowy

    Myślę, że to jakieś złogi moczu konkretnego dziecka i może proszku do prania są odpowiedzialne za łysienie froty. Coś musi być na rzeczy z tym moczem, bo inne wkłady (nie frotowe) ewidentnie zesztywniały mi w miejscu, gdzie były najczęściej zasikiwane przez synka, no ale one nie łysieją, bo nie mają czym. Postanowiłam wygotować w 95 stopniach wszystkie wkłady z dodatkiem kwasku i zobaczę, czy niszczenie się bambusa będzie postępowało. Robię to na raty, przed każdym kolejnym praniem (przez 3 kolejne prania), bo nie mogę sobie pozwolić na wypranie wszystkiego na raz. Zobaczymy, jak będzie. Postaram się zdać relację.
    Artur 24.06.2013 i Aurelia 19.07.2015

  7. #227
    Chustonówka
    Dołączył
    Feb 2015
    Miejscowość
    Włocławek
    Posty
    20

    Domyślnie

    Hej. Odkopuję wątek, bo mam problem z bambusami. Strasznie mi się niszczą i drą. Zniszczyły mi się w ten sposób wszystkie prefoldy Applecheeks, tetra bambusowa, wszystkie totsbotsy easyfit (w tym 2 nowe) zaczęły mi się drzeć Itti Bitti, w tym też nowe. Wkłady bambusowe musiałam wyrzucić, bo do niczego się nie nadawały. Zaczęło się od tego, że pieluszki po pewnym praniu zmiękły, co nawet mnie ucieszyło, potem zaczęły twardnieć jak kamień tylko w miejscach najbardziej zasikanych, jak namoczyłam to stwardnienie, to normalnie bambus mi się w palcach rozpuszczał. Robił się taki śliski i się rozpadał pod palcami. Jestem w szoku. Boję się wyjąć pieluchy z pralki.
    Pieluszki piorę cały czas tak samo, ta sama pralka, ten sam proszek, te same obroty (800), ta sama temperatura (40, a czasem 60 St). Zmieniło się tylko dziecko Przy starszej córce nigdy nie miałam takiego problemu. Czytałam, że przy ząbkowaniu zmienia się skład moczu i to od tego tak się dzieje, ale może któraś z Was też tak miała i chciałam spytać, czy to przejdzie i kiedyś będę mogła spokojnie córce założyć wkład, lub formowankę bambusową, czy już do końca pieluchowania pozostaje mi mikrofibra? Dodam, że córka ma 5,5 mies i to trwa już od ok miesiąca. Ząbków jak dotąd brak.

  8. #228
    Chustoguru Awatar Wiewiórka
    Dołączył
    Jun 2010
    Miejscowość
    Woodstock
    Posty
    6,046

    Domyślnie

    zostają ci konopie, odporne raczej na niszczenie konopie
    Kasia-mama Liwii (11.2007) i Maciusia (06.2011)

  9. #229
    Chustonówka
    Dołączył
    Feb 2015
    Miejscowość
    Włocławek
    Posty
    20

    Domyślnie

    Czyli córka z tego nie wyrośnie? Problem w tym, że konopne też zawierają bambus i jest to samo. Mam babykicks i też już nie używam, bo zaczęły się drzeć. Dodam jeszcze, że pieluchy nie leżały, tylko płynnie przeszły z jednej córki na drugą, bo starsza się odpieluchowała kilka miesięcy temu.

  10. #230
    Chustoguru Awatar Wiewiórka
    Dołączył
    Jun 2010
    Miejscowość
    Woodstock
    Posty
    6,046

    Domyślnie

    moje nie wyrosły z tego
    zależy które konopie
    co do babykicks to się z tobą zgodzę, bardziej pancerne są BBH konopne
    Kasia-mama Liwii (11.2007) i Maciusia (06.2011)

  11. #231
    Chustonówka
    Dołączył
    Feb 2015
    Miejscowość
    Włocławek
    Posty
    20

    Domyślnie

    Myślałam, że może wyrośnie, bo przez pierwsze 4,5 miesiąca było wszystko dobrze Liczyłam na to, że jak się ząb pojawi, to mocz wróci do normy. Mam jeszcze puppi konopne i na razie nic się nie dzieje, ale mam je od niedawna. Kurczę szkoda, bo bambus to jednak bambus. Ciekawe, że jedno dziecko ma niszczący sik, a inne nie.

  12. #232

    Domyślnie

    ja miałam dużo różnych wkładów bambusowych, m.in. ecodidi, kokosi, jakieś chinki i dużo innych. Wszystkie po kilkunastu miesiącach użytkowania się psują, niektóre wcześniej, niektóre trochę później. Zaczyna się od małych prześwitów w materiale a potem szybko psuje się cały bambus. Słyszałam opinię, że pranie w boraksie przyspiesza ten proces ale to chyba nieprawda, bo ja piorę w proszku dzidzius i widzę, że wkłady mommymouse, które kupiłam wiosną tego roku już zaczynają się psuć. Najlepsze bambusy jakie w tej chwili mam to bambusowy polar od Agisowo, wydaje mi się, że jest naprawdę solidny. Wkłady puppi też długo wytrzymują i są bardzo miłe i miękkie w dotyku, nawet po wielu praniach.

  13. #233

    Domyślnie

    U mnie ten sam problem. Kiedy przymierzałam się do zakupu pieluszek wielorazowych trafiłam na ten wątek, ale pomyślałam, że może skoro nie u każdego tak się dzieje, u nas też będzie ok. Było dobrze, do roku. Mniej więcej w tym czasie dziecko zaczęło ząbkować i wtedy zaczęły się problemy z łysieniem i rozrywaniem się pieluch. Szlag trafił formowanki i wkłady bambusowe różnych firm: na początku polskich producentów, Kokosi, Ecodidi, w końcu zaczęły padać Tots Bots, Fluffy Fly też pomalutku łysieją. To łysienie często ma swój początek przy napach. Z tych bambusów na takiej sztucznej, chyba poliestrowej siateczce została już powoli tylko ta siateczka, i kłębki bambusowych farfocli, które odpadły od tej wewnętrznej, zaszytej strony formowanek czy wkładów. Mam parę wkładów lnianych i konopnych Puppi - tutaj to samo - wkłady łysieją, drą się, robią się dziury. Widząc, co się dzieje z bambusem, dokupiłam kilka formowanek bawełnianych Kizi Mizi - jedna też już wyraźnie wyłysiała, pozostałe na razie bez zarzutu. Mam 3 Tots Bots Flexi bambus-mikrofibra - w dwóch szlag trafił stronę z bambusem, została prawie sama siateczka, a jedna pieluszka jakimś cudem bez zarzutu, a użytkuję równomiernie. Mikrofibra w każdej nie naruszona. Prefoldy bawełniane Kikko i wkłady bawełniane Grovia rozrywają się w rękach, przy najlżejszym pociągnięciu, włókna są już tak osłabione. A że nie mają tej siateczki z innego materiału, która jakoś trzymałaby kształt - rozrywają się zupełnie. Już prawie nie mam co dziecku założyć na pupę, bo prawie żadna pielucha chłonności już nie ma, do tego te kłębki farfocli z środku, które pewnie uwierają dziecko. Najgorzej wyglądają wszystkie Ecodidi - tu jest tragedia, prawie sama siateczka. Jakoś trzyma się welur bambusowy Puppi i parę innych pieluch, ale to tak wyrywkowo niektóre się jakimś cudem ostały nienaruszone. Co nie łysieje póki co? Wkłady bambusowe Pupuś mają się całkiem nieźle. I jedna cała bambusowa formowanka Tots Bots. Nie łysieją też wkłady bambusowe do Close Parent.
    Będę chyba musiała dokupić wkładów z mikrofibry, choć nie lubię sztuczności, bo bawełna i bambus to w naszym wypadku zupełne wyrzucanie pieniędzy. Mieliśmy bardzo dużo formowanek, więc trochę drogo nas ta impreza wyszła. Jestem jak najbardziej za pieluchowaniem wielorazowym, ale to nie może tak być, że wkłady/formowanki nawet dla jednego dziecka nie wystarczą Ręce opadają, bo moje ścierki lepiej wyglądają od naszych pieluch
    Co się zmieniło po tym roku użytkowania? Na pewno dziecku ruszyły zęby, z czasem zaczęłam prać w 60 stopniach, co kilka prań Nappy Fresh i/lub proszek (Lovela lub Jelp), wcześniej raczej 40 stopni i obowiązkowo Nappy/Mio Fresh + proszek (Lovela lub Jelp). Wirowanie z otulaczami 800, potem same wkłady/formowanki na 1000/1200. Po pół roku zmieniliśmy pralkę.
    Ostatnio edytowane przez Passiflora ; 12-03-2017 o 22:11

  14. #234
    Chustoguru Awatar Wiewiórka
    Dołączył
    Jun 2010
    Miejscowość
    Woodstock
    Posty
    6,046

    Domyślnie

    spróbuj też konopie, choć teraz nie wiem co można kupic na rynku z konopiami http://www.chusty.info/forum/showthr...hlight=konopne
    Ostatnio edytowane przez Wiewiórka ; 12-03-2017 o 22:25
    Kasia-mama Liwii (11.2007) i Maciusia (06.2011)

  15. #235

    Domyślnie

    Ale konopne z Puppi też się sypią...

  16. #236

    Domyślnie

    Pewnie się sypią, bo w składzie tylko 30% konopii, a reszta: 45% bambus, 25% bawełna organiczna, czyli wszystko, co u nas się sypie albo rozrywa na strzępy...

  17. #237
    Chustonówka
    Dołączył
    Feb 2015
    Miejscowość
    Włocławek
    Posty
    20

    Domyślnie

    Dziewczyny, chciałam Was pocieszyć, że u nas to minęło. Trwało to jakieś 4 miesiące, przeszłam wtedy tylko na mikrofibrę, bo bambusy mi się poniszczyły kompletnie, ale teraz znowu jest dobrze. Zęby wyszły i mocz wrócił do normy. Już nic się nie niszczy

  18. #238
    Chustoguru
    Dołączył
    Jan 2016
    Posty
    6,115

    Domyślnie

    Powiedzcie proszę, po jakim czasie używania wkładek bambusowych się tak wam dzieje? Macie od nowości, odkupione?

  19. #239
    Chustonówka
    Dołączył
    Jul 2017
    Posty
    6

    Domyślnie

    Ja nigdy nie miałam problemów z bambusem,niektóre ręczniczki używane są do tej pory i nadal jak nóweczki,dodam,że nie zawsze się stosowałam do wskazówek,czyli prałam też w wyższych temperaturach,czasami tylko się filcowały

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •