PDA

Zobacz pełną wersję : jak sfilcować wełniaka? Koc i otulacz.



mart
18-01-2008, 16:48
chciałabym zrobić z koca wełnianego nakładkę na materac pod prześcieradło. chodzi o to, żeby w razie niespodzianek nie zniszczył się materac i żeby nie kłaść tam ceratki.

czy mam ten koc sfilcować? jeśli tak to jak to zrobić?
czy przyciąć do rozmiaru mam przed czy po (czy ta operacja zmieni wymiary koca?)

Anna Nogajska
18-01-2008, 20:21
ciac zdecydowanie po, bo koc sie skurczy i to nie malo. wrzuc na gotowanie z plukaniem na zimno. efekt murowany....albo recznie na przemian goraca i zimna woda. mozesz tez zaczac od 60 stopni i zobaczyc czy stopien sfilcowania ci odpowiada.

mart
18-01-2008, 20:29
dzięki :lol:
tak podejrzewałam, że muszę na ciebie poczekać z odpowiedzią :wink:

Anna Nogajska
18-01-2008, 20:49
mart, ty sie ze mnie nie nabijaj :roll:

ja sama mam juz obiekcje, czy nie za duzo sie tu panosze.... :oops: :oops: :oops:

mart
18-01-2008, 23:01
mart, ty sie ze mnie nie nabijaj :roll:
ja sama mam juz obiekcje, czy nie za duzo sie tu panosze.... :oops: :oops: :oops:

kochana, gdzieżbym śmiała 8))
wejdź sobie lepiej na statystyki i zobacz kto się panoszy
złapałam doła, jak to zobaczyłam......


a po cichu liczę, że mnie przegonisz....... :wink:

La Loba
19-01-2008, 17:48
mart, ty sie ze mnie nie nabijaj :roll:
ja sama mam juz obiekcje, czy nie za duzo sie tu panosze.... :oops: :oops: :oops:

CO TY? Bez Ciebie utonęłybyśmy. Jesteś niezastąpioną krynicą wiedzy.
Ja jestem Ci bardzo wdzięczna za przewodnictwo po świecie eko-pieluch.

mart
19-01-2008, 21:35
zrobione.

koc się pięknie sfilcował w 60 stopniach.

nie sądziłam, że się kiedykolwiek będę cieszyć z takiego potraktowania wełny........ 8))

Anna Nogajska
19-01-2008, 23:02
zrobione.

koc się pięknie sfilcował w 60 stopniach.

nie sądziłam, że się kiedykolwiek będę cieszyć z takiego potraktowania wełny........ 8))

gratuluję:) ja niedawno sfilowałam m. czapkę.....

mart
19-01-2008, 23:04
rozumiem, że nie było to specjalnie zamierzone................... :wink:

chyba, że sfilcowana czapka jest jakąś twoją tajną bronią w ec :roll: :roll:

Anna Nogajska
19-01-2008, 23:12
marta, grabisz sobie :roll:

poddałaś mi pomysł: czapka pójdzie na wkładkę pod pieluszkę, żeby spodnie się nie moczyły :lol:

mart
19-01-2008, 23:29
no tylko nie wiem co twój m. na to, że alex będzie sikał w jego (ex)czapkę........ :lol: :lol: :lol:

Anna Nogajska
20-01-2008, 01:21
hmmmmm, m. nic o tym jeszcze nie wie :lol: cała nadzieja w męskiej "spostrzegawczości". może nie rozpozna czapeczki :wink:

jujama
11-03-2008, 23:03
Nie zdziwię się jeśli moje pytanie zabrzmi naiwnie, ale kto pyta nie błądzi :)
Czy taki koc do sfilcowania musi być jakiś specjalny?
Mam w domu taki dość stary sfatygowany koc z owczej wełny. Nie byłoby mi go szkoda. Bo innych kocy wełnianych na stanie brak. No i nie wiem czy się będzie do tego nadawał?
A może lepiej coś kupić specjalnie w tym celu?
I jakiej wielkości powinien być orginalny koc, żeby po filcowaniu wystarczył na dziecięce łóżeczko?

Anna Nogajska
12-03-2008, 15:40
koc ma być wełniany. jak będzie niewielka domieszka to jeszcze ujdzie, jak duża to po prostu nie będzie szczelny.
koc powinien mieć standartowy rozmiar, ale to zazwyczaj jest mała niewiadoma do jakich rozmiarów się skurczy - jesli skurczy się za mało to po prostu złożysz do odpowiedniego rozmiaru. zresztą czynność można powtórzyć, czyli wyprać ponownie w wysokiej temperaturze :lol:

Anna Nogajska
12-03-2008, 15:42
koc ma być wełniany. jak będzie niewielka domieszka to jeszcze ujdzie, jak duża to po prostu nie będzie szczelny.
koc powinien mieć standartowy rozmiar, ale to zazwyczaj jest mała niewiadoma do jakich rozmiarów się skurczy - jesli skurczy się za mało to po prostu złożysz do odpowiedniego rozmiaru. zresztą czynność można powtórzyć, czyli wyprać ponownie w wysokiej temperaturze :lol:

Iwka
29-12-2009, 11:58
Pytanie może naiwne, ale po czym poznać, ze koc jest wełniany? Nie wszystkie mają metki. Chce poszperać w szafie teściowej, a jak nic nie znajdę to w lumpeksie i zrobić sobie (a właściwie Maleństwu) koc do EC. Kupiłabym ten śliczny od Kingi z chusta.pl, ale po tym, jak kupiliśmy maszynę do szycia nie mam sumienia już pieniędzy wydawać, bo jeszcze czeka nas zakup nowej pralki.

Aloha
29-12-2009, 12:12
Standardowo wełna gryzie, więc może po tym. Ewentualnie mając taki koc w ręku spróbuj go polać wodą albo jeszcze lepiej położyć na nim coś mokrego (bo w zasadzie po syntetyczny koc też słabo przyjmuje wodę) - jeśli nie nasiąknie to na pewno do EC się nada :D

Iwka
29-12-2009, 14:40
Standardowo wełna gryzie, więc może po tym. Ewentualnie mając taki koc w ręku spróbuj go polać wodą albo jeszcze lepiej położyć na nim coś mokrego (bo w zasadzie po syntetyczny koc też słabo przyjmuje wodę) - jeśli nie nasiąknie to na pewno do EC się nada :D
Ale chyba wełna nei nasiąknie dopiero po sfilcowaniu/zalanolinowaniu? mam wygotować wszystkie koce z szafy? :D

Aloha
29-12-2009, 15:20
Iwka, wełna sama z siebie słabo nasiąka. Myślę, że bez lanolinowania będziesz w stanie to dostrzec. :) Ale dobre pytanie, czy takie koce do EC też trzeba lanolinować ?????

Iwka
29-12-2009, 15:39
Iwka, wełna sama z siebie słabo nasiąka. Myślę, że bez lanolinowania będziesz w stanie to dostrzec. :) Ale dobre pytanie, czy takie koce do EC też trzeba lanolinować ?????
To miało być moje następne pytanie, jak już zdobędę ten koc :lol:

erithacus
29-12-2009, 16:15
żeby sprawdzić czy to wełna można wysnuć małą nitkę gdzieś przy brzegu i ją spalić. Jeśli to syntetyk, to na końcu nitki pojawi się ciemna twarda kulka. Jak wełna, to ta kulka rozetrze się w palcach na pył i śmierdzieć będzie strasznie palonymi włosami. Syntetyk smierdzi po prostu palonym plastikiem.

ania mania
22-03-2010, 10:46
Odświeżam temat :) No i jak jest z tym lanolinowaniem. Po wypraniu trzeba czy e tam? Wyprać w 60 stopniach wystarczy czy 90? W czym prać? Lepiej proszek czy płyn typu Woolite ? Pozdrowionka

bigbabs
21-07-2010, 01:35
:hello:

Odświeżam temat i pytanie : czy taki sfilcowany koc należy potem lanolinować?

:)

bigbabs
07-08-2010, 17:23
:help:

Dziewczyny, właśnie wyprałam koc w 90 stopniach.
Mam całą pralkę w kłakach, całą łazienkę w kłakach, pół podwórka (tam go próbowałam wytrzepać) i gardło.
Koc 100% wełna, skurczył się nieznacznie, za to obłazi koszmarnie (i śmierdzi jak nieszczęście :frown ). Jak pozbyć się z niego tego puchu? boję się go wnieść z powrotem do domu ( o ponownym wsadzeniu do pralki nie wspomnę). Wyczesywać toto do skutku? wytrzepywać? (zajmie mi jakieś dwa lata :roll: )
:help:

mamapatryka
02-05-2011, 19:10
Kupiłam fajne gacie handmejdowe od naszej forumki,ale......
Niestety na mojego chudzielca są za duże,próbowałam już ''straszenia'' ale jednokrotnego tzn.raz wrzątek raz zimna woda i nic.Może macie swoje sprawdzone sposoby,chętnie spróbuję :)

rafandynka
02-05-2011, 19:44
Do pralki wrzuć :p

Sroka
02-05-2011, 21:09
Do pralki wrzuć :p
na 50°C i koniecznie z wirowaniem i trzymaj kciuki, zeby potem nie byly za male :D

Joania
02-05-2011, 21:35
do pralki broń boże , bo ci sie zrobią gatki dla lalek. Może weź potraktuj je jak wełnę czesankową . Połóż na folii bąbelkowej, zamocz namydlij, zrób rulon, obwiń ręcznikiem i zacznij rolować, długo, w jedną strone, potem rozwiń, ozrekręć gatki o 90 stopni i zrób to samo zroluj i roluj. Może to coś da, bo w pralce to może ci się bardzo zmniejszyć.

mamapatryka
02-05-2011, 23:23
do pralki broń boże , bo ci sie zrobią gatki dla lalek. Może weź potraktuj je jak wełnę czesankową . Połóż na folii bąbelkowej, zamocz namydlij, zrób rulon, obwiń ręcznikiem i zacznij rolować, długo, w jedną strone, potem rozwiń, ozrekręć gatki o 90 stopni i zrób to samo zroluj i roluj. Może to coś da, bo w pralce to może ci się bardzo zmniejszyć.

Dzięki za radę :)
To jutro rolujemyyyyyyyy :)

rafandynka
02-05-2011, 23:41
No nie wiem, ja wrzucam regularnie do pralki i żyją

Joania
02-05-2011, 23:59
ale po to żeby wyprać , czy żeby sfilcować?
Chodziło mi o to że w pralce nie masz kontroli nad tym jaki efekt uzyskasz. Kiedyś kupiłam sfeter z moheru, chciałam go sfilcowac żeby miec tkaninę do szycia, wyprałam i wyciagnełam małe zbite coś, mało tego sfilcował sie przód z tyłem razem. Nic z tego nie dało sie zrobić poza wyrzuceniem:twisted:
No chyba że któras już to robiła i wie że sie dużo nie zbiegnie, jesli tak to oczywiście , nie ma sprawy, ale eksperymentować bym sie bała.

Agulinka
13-06-2011, 13:22
Zrobiłam wczoraj otulacz ze 100% wełny, dużo za duży, wrzucam do pralki i zobaczymy co wyjdzie ;) Najwyżej kiedyś będzie dla laki (oby nie barbi!)

ktosikowa
13-06-2011, 13:42
ja mam jedno doświadczenie z filcowaniem :D Wrzuciłam do pralki szaliczek a wyjęłam... no... coś :D Szaliczek nie przyznał sie wczesniej, ze jest z prawdziwe wełny...A- prałam na 30 stopni :D

Pondo
13-06-2011, 14:54
Moja pierwsza disana- i jedyna przez to doświadczenie- w pierwszym praniu za poradą(:) !)
wylądowała w pralce.

Potem w koszu:szok: była najwyżej na laleczkę

Agulinka
13-06-2011, 21:28
Potwierdzam - nie prać w pralce!!! Skurczył się chyba o połowę, ale poprzedni był taki wielki, że ten może na noworodka się nada. Ale fajny jest, taki gruby, nic nie przepuści na pewno!

klusiecka
14-06-2011, 17:21
W pralce, ale nie polecam. Możesz otrzymać pieluszkę dla lalki.
Mi sie jakoś tak udało, ze wełniak sie wyprał z reszta pieluch na 60 (!) stopni, skurczył troche i jest super :)

ovejablanca
19-06-2011, 23:01
No nie wiem, ja wrzucam regularnie do pralki i żyją

a mój hand made się tak skurczył w pralce, że nie wchodzi na dziecko :( radzę uważać jednak z pralką
następnym razem spróbuję folii bąbelkowej

mTuśka
19-07-2011, 23:11
ja tez mam od forumki ale nie dosc ze duze to pomimo zalanolinowania przepuszczaja(inne razem lanolinuje i tzrymaj na mur beton)
no i puscilam w pralce na 30 min na 30 stopni i nie wiem moze ze ciut skorczyly ale minimalnie moze o 2 cm ,puszcze moze jutro na 40.
nie chce przesadzic .
na folie nie mam cierpliwosci.

gosia83
19-07-2011, 23:35
a ja dziś moje gatki w domu robione, wyprałam na 40 st z ręcznikami i nie zauważyłam, by się sfilcowały; więc co wełna, to inna reakcja moze być

mTuśka
19-07-2011, 23:40
dlatego chce powoli zeby na lalke barbie nie byl :lol:

Anyczka
27-10-2011, 11:55
Mam śliczny otulacz, który niestety słabo trzyma nawet po dobrym lanolinowaniu. Szkoda mi się z nim rozstawać, więc pomyślałam: sfilcuję. Gotuję go właśnie we wrzątku, potem zamierzam zalać zimną wodą i zalanolinować. Tak to się robi, czy coś przeoczyłam??

bianka2009
27-10-2011, 12:05
Wpisz w szukaj filcowanie tam coś powinno być.
Z tego co pamiętam wełnę merynosów trudno sfilcować ale jak to jest zwykła wełna to powinno wyjść. Tylko otulacz się ponoć zmniejsza i nie jest już taki elastyczny.

Anyczka
27-10-2011, 12:06
Wpisz w szukaj filcowanie tam coś powinno być.
Z tego co pamiętam wełnę merynosów trudno sfilcować ale jak to jest zwykła wełna to powinno wyjść. Tylko otulacz się ponoć zmniejsza i nie jest już taki elastyczny.

Merynosy mam... Jakby się ciut zmniejszył, to bym się nie obraziła...

mamru
27-10-2011, 12:14
http://chusty.info/forum/showthread.php?t=9981

Anyczka
27-10-2011, 12:18
http://chusty.info/forum/showthread.php?t=9981

Dzięki;)Zobaczymy, co z tego wyniknie...

Tamarin
07-05-2012, 09:51
Ja swojego wełniaka też wyprałam w 40stopniach w programie wełna i nic się nie skurczył :hide:

bansza
07-05-2012, 11:34
na programie dla wełny ci się nie skurczy - nie powinien... ale jak sie da 60st. to różnica temp. przy płukaniu powinna go wystraszyć. Ja wiele swetrów do szycia tak potraktowałam i tylko jeden skurczył się bardzo znacząco, a reszta tylko delikatnie ;)

Co wełna to inny efekt.

Tamarin
07-05-2012, 16:00
na programie dla wełny ci się nie skurczy - nie powinien... ale jak sie da 60st. to różnica temp. przy płukaniu powinna go wystraszyć. Ja wiele swetrów do szycia tak potraktowałam i tylko jeden skurczył się bardzo znacząco, a reszta tylko delikatnie ;)

Co wełna to inny efekt.

Za wiele to nie dało :)