PDA

Zobacz pełną wersję : Nasze pierwsze kieszonki ze Stasiem



La Loba
28-04-2008, 16:04
Proszę o uwagi :slingbaby:

To jest kieszonka poranna:

http://images26.fotosik.pl/204/e21ae4863e7fd355.jpg (http://www.fotosik.pl)

http://images29.fotosik.pl/203/3a5de4908f0474af.jpg (http://www.fotosik.pl)

To popołudniowa (wydaje mi sie ze lepsza, bo lepiej glowa trzymana):

http://images33.fotosik.pl/234/f3c1c6615d1a31cb.jpg (http://www.fotosik.pl)

Starałam sie dobrze podociagac, i mam wrazenie ze Stasiowi ciasno. Po jakims czasie zaczal sie wiercic (rozpychac) i prawie sie rozplakał.

edit:
przed chwila go wyjelam i sie przeciąga i przecąga wyraźnie zadowolony ze odzyskal swobode ruchów.
bylismy zamotani jakies pol godziny.

ithilhin
28-04-2008, 17:16
wydaje mi sie, ze nozki moglyby byc inaczej - nie tak szeroko. powinien je miec lekko odwiedzone i podgiete pod siebie. plecki beda wtedy w ladnym luku.
sprobuj moze wiazac kieszonke bez tych pol nachodzacych na calosc tylko z bocznymi pasami

a poza tym najwazneijsz_ bardzo ladnie wygladacie. i jak na pierwsze kieszonki to one sa na szosteczke :-) zwlaszcza ta pozniejsza :-)

La Loba
28-04-2008, 17:57
Dziękuję :-)



sprobuj moze wiazac kieszonke bez tych pol nachodzacych na calosc tylko z bocznymi pasami

kajka78
28-04-2008, 17:59
Rany, jaka laska z Ciebie :szok:

ja kieszonek nie wiazalam na noworodkach, wiec nie pomoge pewnie
ale wydaje mi sie ze Stas sie wierci, bo musi sie do chusty przyzwyczaic;)

sylwik
28-04-2008, 18:17
Glowa bedzie trzymana poprzeczna belka bardzo dobrze :-)
(ja wiazalam na noworodku)
pozdrawiam

La Loba
28-04-2008, 18:19
Rany, jaka laska z Ciebie :szok:

ja kieszonek nie wiazalam na noworodkach, wiec nie pomoge pewnie
ale wydaje mi sie ze Stas sie wierci, bo musi sie do chusty przyzwyczaic;)

Oj, dzięki. :D
A ja narzekam, ze tłuszcz na brzuchu, i że nie wchodze w żadne swoje ciuchy sprzed ciąży!!!

mart
28-04-2008, 20:27
beata, poziomy pas chusty powinien dochodzić do podstawy czaszki ale nie wyżej, bo jeśli główka będzie naciskana przez chustę u Stasia pojawi się odruch odpychania do tyłu a to wytworzy niepotrzebne napięcia.
połę zakrywaj tylko jak śpi, dokładnie z tego powodu co powyżej.

dla noworodka górną krawędź w kieszonce można złożyć 3 razy, żeby usztywnić podparcie. można też między te warstwy chusty włożyć złożoną pieluszkę np.flanelową. nie ćwiczyłam tego w praktyce ale wiem, że niektóre mamy tak robią.

Anna Nogajska
28-04-2008, 20:42
widze beatko, że nie mogłaś się tego motania doczekać:) no i dobrze...
generalnie pomimo, że ci sie wydaje, że bardzo mocno dociagnęłaś to troszkę luzów jeszcze w wiązaniu jest. poły boczne powinny przechodzic dokładnie po bokach dziecka.
ja stosowałam metodę z pieluszką włożoną za karczek dziecka. trzeba jedynie uważać, żeby pielsuzka była faktycznie na karku, a nie na główce, bo będzie tak jak powiedziała mart: następi przygięcie głowy do przodu i odruch odpychania.

nie martw się: dzieci lubią być tak mocno "przywiązane". może stasiowi przeszkadzała ta poła na główce. mój alex teraz tak uwielbia, ale jak był malutki to pierwsze 10 min musiał się porozglądać:).

Kaja
28-04-2008, 20:51
Ja też wiązałam kieszonkę na noworodku - też na Stasiu.
Główka podtrzymywana górną częścią kieszonki - pasa poprzecznego (chociaż początkowo też zasłaniałam połą i nadal tak robię, jak Staś jest senny np, albo jak wieje wiatr)

Co do powrotu do formy po ciąży - zobaczysz, że szybko wrócisz do ubrań sprzed ciązy i nawet zaczną z Ciebie lecieć :lol:

La Loba
29-04-2008, 07:45
OK, dzis bedziemy próbowac znowu :-)

La Loba
29-04-2008, 09:08
Zamotaliśmy zostawiając na górze więcej materiału (nie widać, ale na górze jest zapas):

http://images30.fotosik.pl/204/5b8c5d417634202a.jpg (http://www.fotosik.pl)

Próbowalśmy naciągnąć kieszonkę na podstawę głowy, ale to nic nie dawało:

http://images32.fotosik.pl/234/7378c218a05bfd89.jpg (http://www.fotosik.pl)

...bo chusta główki nie podtrzymywała, tylko od razu spadła :?

http://images31.fotosik.pl/234/b9f47f70433b7792.jpg (http://www.fotosik.pl)

Eee tam. Nie wychodzi mi. :(
Chyba jednak muszę poczekać na porady mistrzyni w realu. A szkoda, bo Staś coraz mniej śpi, a coraz częściej chce przytulania i noszenia.

polaquinha
29-04-2008, 09:24
Beatko slicznie razem wygladacie :) Jaki tłuszczyk?? Kobitko, pokarmisz -tłuszczyk spadnie. Matka Natura wie co robi :)

A Stasio to rasowy blondyn-piekny ma łepek! Do zacałowania po prostu.
Co do kieszonek to się nie wypowiem, bo się nie znam :D

mart
29-04-2008, 09:24
beata, wg mnie nie powinnaś nawet próbować naciągać materiału jak na zdj.2 - wtedy staś jeszcze mocniej będzie odpychał główkę do tyłu.

jeśli on ci się odchyla to być może problem tkwi w krzywiźnie kręgosłupa i pozycji nóżek - jeśli kolana będą wyżej niż pupa, pupa "wpadnie" do kieszonki to wtedy główka naturalnie opadnie mu na twój dekolt.

ania pokazuje taki fajny sposób na wykończenie wiązania: jak już wszystko mocno i równomiernie podociągasz, zapierasz dłonie między kciukiem a palcem wskazującym o łydki stasia i palcem wskazującym i środkowym ciągniesz boczne poły (pasy) do siebie - wtedy automatycznie pupa wpada do kieszonki i dobrze ustawiają się nóżki.

ale jeśli nie czujesz się pewnie, to bym faktycznie poczekała na instruktaż na żywo. zobaczysz, za miesiąc już nie będziesz pamiętać o tych problemach!

monjan
29-04-2008, 09:53
jaki cudny mały łepek!!!slcznośći!!!
a ty laska super!!!i piekna chusta

Kanga
29-04-2008, 10:30
podstawa czaszki to taki punkt gdzie kończą się włoski :) tam gdzie kończy się głowa a zaczyna szyjka mówiąc obrazowo.. na tym zdjęciu ostatnim wysokośc kieszonki jest prawie idealna :) tylko ciut mocniej należałoby chyba chustę podociągać . nie musisz mu chusty na całą głowe zakładac - wręcz to niewskazane ;) wymusza to najczęściej mocne przygięcie bródki dziecka do szyi i utrudnia oddychanie.
spróbuj jak już mu tą chuste na głowę założysz zsunąć ją do podstawy czaszki - możesz delikatnie zrolować.. to powinno podtrzymywać mu głowinkę :)
boczne pasy możesz rozkładac na dziecku.. ale podejrzewam, żę w tę pogodę może Wam być już ciepło dlatego lepiej może być jeżeli te pasy dociągniesz do boku mocniej .. tak bardziej wzdłuż dziecia

jeżeli chodzi o nóżki.. spróbuj wyczuć czy on chce miec nogi szeroko czy woli je razem trzymać.. i wtedy zdecyduj jak je zawiązać.. noworodkowi nie powinno się robić takiej super szerokiej żaby - jak to już pisała Ithilhin.. dzieci maluszki wolą się trzymac "razem" :) takie "ostre" rozdzielenie ich części ciała może powodowac niepokój.. ;)

generalnie próbuj, ćwicz i ucz sie.. posłuchaj siebie i synka .. i wiąż :) dacie radę.. on na pewno da ci znać kiedy będzie mu źle a ty sama poczujesz jak będzie tobie źle .. naprawde jak na pierwsze próby jest super :)

La Loba
29-04-2008, 10:34
Na ostatnim zdjęciu, to mu głowa latała jak chciała. Naprawdę tak wystarczy?

Magdalena
29-04-2008, 12:48
Postaraj się jak Mart sugerowała zaokrąglić bardziej plecki dziecka, co uzyskasz przez podciągnięcie kolan mocno powyżej pupy dziecka,miednica wóczas odchyli się do tyłu, kręgosłup zaokreąli i główka opadnia na Twoja klatkę piersiową. Próbuj, aby cała chusta była naciągnięta, po bokach dziecka również. Żeby nie było sytuacji że szyjka mocno przytulona, ale lata odcinek piersiowy i dziecko sie przegina w lewo albo w prawo.

Wydaje mi się po zdjęciu, że pasy idą bardziej po lędźwiach mniej pod kolankami. U maluszka nie jest to oczywiste, wszystko takie przykurczone.

ithilhin
29-04-2008, 12:50
przeklejam Ci moj post z gazetowego gdzie zebralam watki o kieszonce i zrobilam radosna komilacje porad:

wątki:

http://forum.gazeta.pl/forum/72,2.html? ... a=77603062 (http://forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=44603&w=77582431&a=77603062)
http://forum.gazeta.pl/forum/72,2.html? ... a=77505666 (http://forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=44603&w=77485015&a=77505666)
http://forum.gazeta.pl/forum/72,2.html? ... a=76082025 (http://forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=44603&w=76081814&a=76082025)
http://chusty.info/forum/viewtopic.php? ... =kieszonka (http://chusty.info/forum/viewtopic.php?t=1134&highlight=kieszonka)
http://chusty.info/forum/viewtopic.php? ... =kieszonka (http://chusty.info/forum/viewtopic.php?t=732&highlight=kieszonka)
http://chusty.info/forum/viewtopic.php? ... =kieszonka (http://chusty.info/forum/viewtopic.php?t=1892&highlight=kieszonka)
http://chusty.info/forum/viewtopic.php? ... =kieszonka (http://chusty.info/forum/viewtopic.php?t=2050&highlight=kieszonka)
http://chusty.info/forum/viewtopic.php? ... =kieszonka (http://chusty.info/forum/viewtopic.php?t=2063&highlight=kieszonka)
http://chusty.info/forum/viewtopic.php? ... =kieszonka (http://chusty.info/forum/viewtopic.php?t=2212&highlight=kieszonka)
http://chusty.info/forum/viewtopic.php? ... =kieszonka (http://chusty.info/forum/viewtopic.php?t=2440&highlight=kieszonka)
http://chusty.info/forum/viewtopic.php? ... a&start=15 (http://chusty.info/forum/viewtopic.php?t=2640&postdays=0&postorder=asc&highlight=kieszonka&start=15)
http://chusty.info/forum/viewtopic.php? ... =kieszonka (http://chusty.info/forum/viewtopic.php?t=2757&highlight=kieszonka)

motanie kieszonki - kompilacja :-)
ithilhin 25.04.08

I. etap pierwszy czyli trzymamy tylko za krawedzie a dziecko sie relaksuje w
zasiegu naszego wzroku :-) - czyli przygotowanie chusty

1. lapiemy gorna krawedz chusty i znajdujemy srodek
2. owijamy sie chusta jak fartuszkiem, srodek na naszym brzuchu
3. przekladamy rece z chusta do tylu
4. z tylu rece sie zamieniaja trzymanymi krawedziami, czyli lewa lapie prawa i
na odwrot - trzeba jedna z dloni przelozyc pod chusta
5. ciagniemy (nadal za same krawedzie) poly chusty na ramiona i do przodu -
efekt motyla albo jo sem netoperek
6. marszczymy poly na ramionach (ale uwazajac, zeby sie nie skrecily)
7. poluzowujemy pionowa pas (kieszonke), zeby swobodnie wsunac tam dziecko.
gorna krawedz poziomego pasa mozna kilka razy zlozyc tworzac taki waleczek
(czyli akcja schowam to logo :-) he he)

II. etap z dzieckiem czyli uwazamy za co ciagniemy

1. bierzemy dziecko na rece i ukladamy na jednym z ramion w pozycji takiej jak
do "odbijania"
2. wkladamy nozki dziecka w kieszonke
3. wsuwamy dziecko w kieszonke, podtrzymujac pod pupa (zeby sie nie wyslizgnelo
dolem)
4. ciagle podtrzymujac dziecko ukladamy je symetrycznie, raczki jak chce,
wysokosc "na calusek w czolko", nozki ma miec pod siebie i lekko ugiete i
odwiedzione - czyli zaba fizjologiczna jak najbardziej
4. dolna krawedz chusty pod pupe dziecka, waleczek na kark az do potylicy.
5. lapiemy cala pole i sciagamy z jednej strony tyle ile sie uda, to samo z
drugiej.

III. etap dociagania szczegolowego, czyli do momentu az uznamy, ze dziecko
"trzyma sie" w poziomym pasie na tyle, ze mozemy odjac swe rece spod dziecka pupy

zasada 1. jedna reka utrzymujemy napiecie jednego z pasow, drugi dociagamy
zasada 2. dociagamy kawalek po kwalaku na calej szerokosci chusty, zawsze
chwytajac spory kawal materialu
zasada 3. kiedy juz mamy pewnosc, ze podtrzymywanie pod pupa nie jest konieczne
chwytamy oba pasy chusty, utrzymujac ciagle ich napiecie i unoszac rece do gory,
ciagniemy po skosac na boki te pasy, przy okazji sprawdzajac czy nadal jestesmy
w stanie poruszac seksownie bioderkami.

IV. etap koncowy czyli w koncu moge to zawiazac (w kocnu to chusta wiazana, ta..
mogli od razu naoisac, ze chusta motana)

1. pasy chusty krzyzujemu pod pupa dziecka
2. przekladamy rece do tylu
3. wiazemy wezel podwojny koniecznie (jak trudno dociagnac to mozna sobie
lokciami pomoc, serio)
4. sprawdzamy ulozenie nozek malucha, przy okazji sprawdzajac czy pasy chusty
biegna w dolkach podkolanowych, jak nie biegna to poprawiamy, zeby byly wlasnie tam

prawidlowe ulozenie: dziecko nie odstaje jak sie pochylamy, mamy wrazenie, ze na
nas lezy jak przyklejone, nie wykrzywia sie na bok, plecki lekko zaokraglone,
nozki ugiete pod siebie, lekko odwiedzione.


V. etap najfajniejszy: ocieramy pot z czola i orientujemy sie, ze nasze dziecko
slodko spi a my mamy wolne rece i troche czasu dla siebie.

La Loba
29-04-2008, 13:27
no to mi zadalas niezla prace domowa!

april
29-04-2008, 13:29
ithilhin opis pierwszorzędny! aż nabrałam checi Manię zamotać a ta jakna złość spi :lol:

Fiona
29-04-2008, 15:13
ithilhin opis pierwszorzędny! aż nabrałam checi Manię zamotać a ta jakna złość spi :lol:
Dokładnie to chciałam napisać, tyle, że zamiast Mani wpisuję Asię :lol:

La Loba
29-04-2008, 20:39
znów próbowalam i Stas mocno oprotestowal moment pierwszego dociągania, więc go nie męczyłam. bylismy zamotani jakies 10 sekund... :lol:
tylko juz mnie rece i plecy pd noszenia bolą...

april
29-04-2008, 20:56
znów próbowalam i Stas mocno oprotestowal moment pierwszego dociągania, więc go nie męczyłam. bylismy zamotani jakies 10 sekund... :lol:
tylko juz mnie rece i plecy pd noszenia bolą...
nie przejmuj się i ne poddawaj
moje pierwsze motanie: ja mokra jak sciera a Mania wrzeszczała wniebogłosy, ja ledwo stałam na nogach ze strachu ze jej nogi ze stawów biodrowych powykręcałam na amen, dociągnęłam, pokołysałam, zasneła!

ithilhin
29-04-2008, 21:00
Beatko - z tego co pamietam to masz tez elastyczna chuste - moze sprobuj na razie z taka? ja sie naprawde latwiej obsluguje - wystraczy ciasno zamotaz a potem wlozyc dziecko. latwo sie wklada bo chusta elastyczna dobrze sie manewruje.
kiesoznke pocwiczysz i zaczniesz w niej nosic jak bedziesz sie pewniej czula.
poza tym te kiesoznki, ktore pokazalas to NAPRAWDE jakies straszne nie byly.
te wszystkie rady to w trosce o Was.

a moze Stas woli na razie w pozycji kolyski na lezacego przytulaka?

ithilhin
29-04-2008, 21:01
ithilhin opis pierwszorzędny! aż nabrałam checi Manię zamotać a ta jakna złość spi :lol:
Dokładnie to chciałam napisać, tyle, że zamiast Mani wpisuję Asię :lol:

dziekuje :-)
jak cos skopalam w opisie to ekspertki naprostuja :-D

La Loba
29-04-2008, 21:16
a z elastycznej kieszonkę mozna wiazac?
czy tylko kołyskę?

Kanga
29-04-2008, 22:19
jak najbardziej i kieszonkę ( z panelem na zewnątrz) i kołyskę z kieszonki ;)

ithilhin
29-04-2008, 22:21
http://www.chustomania.pl/online/chusto ... elastyczna (http://www.chustomania.pl/online/chustomania/CiS-web2_chust.nsf/Inhalt/Jak_wiazac_chuste_elastyczna)

tu masz instrukcje wiazania elastycznej.
to jest jedyny sposob jej wiazania.
mozesz ukladac w niej dziecko pionowo - tak jest pokazane w instrukcji albo w pozycji kolyski.

zeby ulzoyc w kolysce, to juz pow zawiazaniu opuszczasz nieco pole zewnetrzna, ukladasz dzieciatka w pole wewnetrznej wsuwajac w ten sposob:

http://www.chustomania.pl/online/chustomania/CiS-web2_chust.nsf/(filesdatei)/1176814788850/$File/nk7.jpg

a potem nakladasz druga pole na ramie, rozciagsz na dziecku i naciagasz jeszcze te zewnetrzna kieszen dla stabilnosci.

w kolysce mozesz nosic jesli Stas ma bioderka w porzadku.

na stronie Chustomanii, skad podlinkowalam zdjecie jest opis jka ukladac malucha w pozycji kolyski:

http://www.chustomania.pl/online/chusto ... __wiazanie (http://www.chustomania.pl/online/chustomania/CiS-web2_chust.nsf/Inhalt/Najprostsza_Kolyska__wiazanie)

ja widac nie musisz koniecznie w elastycznej tego robic :-)

La Loba
30-04-2008, 08:59
zanim przeczytalam - zawiązałam cos takiego, i starałam się z tym wałeczkiem, ale główka latala jak chciała.
zanim spróbuję kolejny raz - obiecuję, że przeczytam instrukcję wązania chusty elastycznej. :lol:

http://images30.fotosik.pl/205/65ed110d4c6342c2.jpg (http://www.fotosik.pl) http://images28.fotosik.pl/205/6b9a8061eb8ea276.jpg (http://www.fotosik.pl)
(wybaczcie minę, ale nie spałam dzis wiele...)

A nóżki już lepiej?

ithilhin
30-04-2008, 09:19
to elastyczna? to w ten spsob jej nie wiaz, bo jak widac nie da sie dobrze dociagnac. przeczytaj instrukcje, bo elastyczna nieco inaczej sie wiaze.
nozki ma bardzo dobrze, ale sama kiesoznka jest zbyt luzno.
eslastyczna sie wiaze najpierw. i chusta musi przylegac do Ciebie. potem wkladasz dziecko - zobaczysz na instrukcji :-)

a w ogole to uroczo wygladacie tacy zaspani :-)

mama_pięciu
30-04-2008, 10:00
(wybaczcie minę, ale nie spałam dzis wiele...)

:D:D:D no, widać ;) ale nie przejmuj się - każda z nas nie raz tak wygląda.
:op: ja może nie jestem za bardzo zaznajomiona z wszystkimi tu na forum, a te małe emblematy robią za zmyły. myślałam, że Ty jesteś starsza, a tu na fotkach ze Stasiem to taka małolata ;)
ściskam serdecznie młodą mamusię z synkiem. ćwicz i nie poddawaj się :kiss:

La Loba
30-04-2008, 15:53
wg instrukcji polekont:

http://images26.fotosik.pl/205/0a3434cb5fcd556c.jpg (http://www.fotosik.pl) http://images32.fotosik.pl/235/aa86ee46a2b4256a.jpg (http://www.fotosik.pl)

wytrzymalismy jakieś 4 minuty. :roll:
ale glowa byla trzymana.

ithilhin
30-04-2008, 22:07
on tylko glowke tak przekrzywil czy caly byl na bok?

La Loba
02-05-2008, 13:25
był na bok, bo to miala byc kolyska, a wyszlo coś pomiedzy...
ale dzis - sukces! :)

jeszcze konieczne chce umiec normalna kieszonke.

ithilhin
02-05-2008, 13:40
ciesze sie razem z Toba z sukcesu :-)

a kieszonki tez sie naumiesz, zobaczysz :-) zdolna motaczka z Ciebie :-)

topcia
06-07-2008, 18:07
Proszę poradźcie:
przy motaniu kieszonki, tę część dolną paska poziomego, która jest między mną a dzieckiem (wsunięta pod pupę) oczywiscie nie naciągam, bo by "wyszła" z pomiędzy nas? Dociągam tylko tę, która jest na pleckach i pod pupą? 8-) :?

Mag
06-07-2008, 18:11
Topcia,nie rozumiem opisu, kieszonka z elastyka(pas poziomy na wierzchu)?

Mag
06-07-2008, 18:15
http://www.7kolorowteczy.pl/instrukcje/ ... zonka1.php (http://www.7kolorowteczy.pl/instrukcje/chusty_kieszonka1.php)
tu masz dobre instrukcje,w pasach pionowych na zewnątrz w kieszonce 1 nie musisz naciągać tak jak na zdjęciu na pupę skosami(bo to trzy warstwy materiału,będą grzać niemiłosiernie) tylko mogą leciej pionowo po bokach i być krzyżowane pod pupą

topcia
06-07-2008, 20:24
Chodzi o tkaną. O pas poprzeczny, czyli tę kieszonkę. Jak w instrukcji chustomanii, wkładamy materiał przy kolankach pod pupę. Więc jak dociągnę dolną część tego pasa, to mi ten materiał wylezie spod pupy. Dobrze myślę? :lol:

topcia
06-07-2008, 20:27
http://www.chustomania.pl/online/chusto ... instrukcja (http://www.chustomania.pl/online/chustomania/CiS-web2_chust.nsf/Inhalt/Kieszonka_instrukcja)
7 punkt

Mag
06-07-2008, 20:52
aaa.. :lol:
przede wszystkim dól pasa poziomego wkładaj między siebie(Twój brzuch) a dziecko, robisz mu pieluchę z chusty :wink: duużo materiału ładnie ułożonego przy zgięciach nóżek (w dołach podkolanowych),
mi nie wylazło nigdy przy naciąganiu, bo i tak trzymam jedną ręką tam pupę z chustą, więc nie da rady.
podstawą jest dobre naciągnięcie tego pasa (na maksa) na górze i dole-ciągnij nie za same krawędzie, ale złap kawał chusty razem z krawędzią-, bo to on podtrzymuje dziecko a nie te boczne poły naciągnięte na nie, acha, i pupa ma siedzieć w chuście, wpaść w nią, pilnuj,żeby nóżki były nie rozkraczone jak najdalej, bo to źle, tylko bardziej zgięte,żeby pupa wpadła, żaba ma być nie rozpłaszczona tylko podkulona.
mam nadzieję,że dobrze wytłumaczyłam.

topcia
06-07-2008, 21:37
Bardzo dborze. Dzięki :D